przesadzam czy otworzyłam oczy?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

przesadzam czy otworzyłam oczy?

Avatar użytkownika
przez refren 13 lip 2014, 13:14
Szczerość jest cenna i warto czasem kogoś "postawić do pionu", ale jeśli piszemy, że ktoś ma sam siebie szanować to dajmy przykład i szanujmy go też. Jeżdżenie po kimś niewiele wnosi (poza tym, że ktoś może się na chwilę dowartościować dowalając komuś) i nie sądzę, żeby palinka była np. leniem. Kryzysy i problemy zdarzają się każdemu. palinka, jesteś wystarczająco wrażliwa i mądra, żeby wyjść z całej tej sytuacji obronną ręką.

Z tym ślubem to faktycznie,dlaczego ja mam go do wszystkiego zmuszać,prosić i przypominać....Powiem mu o tym i o przełożeniu ślubu na kiedyś.Jeśli mnie kocha,chce tego ślubu i po prostu się zatracił w budowie domu to powinien jakoś zareagować...a jeśli będzie mu obojętne to znaczy.... że mu nie zależy.
Zacznę wychodzić do koleżanek,odnowie stare znajomości....Nie będe siedziała całymi dniami i czekała czy zadzwoni czy przyjedzie...spróbuje zbudować jakś swój malutki świat.


:great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

przesadzam czy otworzyłam oczy?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 lip 2014, 16:23
Palinka nie musisz miec doktoratu czy studiow wyzszych ale jakies kursy itd ktore pozwoliłyby Ci miec stała prace. Niestety ale z tego co widzę to jak dziewczyna nie ma własnej niezaleznosci to pozniej takie sytuacje, wielka milosc sie skonczy po kilku latach a facet z pretensjami olewa itd bo nagle "oczy mu sie otwieraja" i zaczyna wypominac, a to sie nie dolozylas, a to siedzisz w domu nic nie robisz i zostajesz popychadlem. Twoj narzeczony nawet nie raczył Ci dac pierscionka dopiero jak na nim wymusilas, nie raczył isc z Toba zalatwiac sprawy slubu, wyglada na to ze on tego nie chce. A Ty uczepiłas sie mysli ze go kochasz i chcesz z nim byc nawet dac sie tak traktowac? Tak jak piszesz zrób malutki swiatek dla siebie, a nie dla faceta jak do tej pory....i co Ci po tym ze nic nie robilas bo mu posiwecilas?On tego nie docenia...dlatego nawet bedac w zwiazku trzeba miec swoje SWOJE tylko swoje jakeis plany itd.

-- 13 lip 2014, 15:25 --

refren, nikt nie mowi ze dziewczyna jest leniem ani jej nie dowala, tylko pokazuje inny punkt widzenia...to moze mamy przytaknac ze sie jej uklada bo facet ma gdzies, nie chodzi z nia zalatwiac spraw itd itd.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do