Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

przez owcełę 10 mar 2014, 18:03
Ostatni raz powtarzam: TO NIE JEST PROWO

Zapytałam go dzisiaj, czy dostał jakieś papiery po rozmowie z psychologiem, ale powiedział, że chyba nie. To z jednej strony wydaje mi się dość prawdopodobne, bo po badaniach na wojskowej komisji lekarskiej wyniki nie są do wglądu nie wiedzieć czemu, ale z drugiej strony gdyby coś takiego u niego wykryli to chyba by dostał jakiś papierek na to...

Na koniec pytanie, czy po jednej rozmowie z psychologiem można już postawić taką diagnozę? I jakie są w ogóle sposoby diagnozowania tej choroby, jakieś specjalne testy, cokolwiek?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2014, 22:36

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 mar 2014, 18:28
owcełę, czy ktos zarzuca Ci prowokacje :roll: piszemy tylko ze chlopak sciemnia

bo po badaniach na wojskowej komisji lekarskiej wyniki nie są do wglądu nie wiedzieć czemu

wjskowa komisja lekarska to chyba przed poborem do wojska a nie po?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

przez owcełę 10 mar 2014, 18:51
Wkurza mnie po prostu, że ja się pytam poważnie, bo to jest dla mnie dość ważne, a ktoś robi sobie ze mnie jaja.

Pytałam dzisiaj brata czy miał jakieś badania przed wyjściem z wojska, to powiedział, że miał tylko rentgen klatki piersiowej. Może to działa na zasadzie losowej, nie wiem. W każdym razie jeszcze przed wyjściem każdy u jakiegoś lekarza był, komisja to jest może z dużo powiedziane ;)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2014, 22:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 10 mar 2014, 20:21
owcełę ale kto robi sobie z Ciebie jaja? Wszyscy piszą że to ściema, ale ściema Twojego chłopaka, nie Twoja a Ty się na nas wściekasz za to... Przecież sama podejrzewasz, że Twój facet kłamie, więc czemu nasze słowa o nim kierujesz do siebie i jeszcze się za to ciskasz? Nie zasłużyliśmy sobie bo przeczytałam cały temat i nigdzie nikt nie robi sobie z Ciebie jaj...

Badania psychologiczne w wojsku są regularne, więc nie sądzę, by zauważono taką diagnozę dopiero jak odchodził z wojska... No chyba, ze został zwolniony z powodu tychże badań, ale wówczas jeśli istnieje takie podejrzenie na pewno nie załatwia się wszystkiego na jednym spotkaniu, co więcej objawy są dość widoczne, a Ty żyjesz z nim już kawał czasu i jakoś nie widziałaś jego kolejnych JA. Na pewno też jeśli w ogóle by dostał taką diagnozę, zostałby skierowany na dalsze leczenie. Możesz się go podpytać czy dostał skierowanie i przede wszystkim jakie ma objawy, co w sobie zauważył. To zweryfikuje jego prawdomówność, czemu? Osoby z tym zaburzeniem nie zdają sobie sprawy, że mają po kilka osobowości. Jeśli spytasz się go o objawy i zacznie Ci opowiadać o drugim Zdzisiu, z którym gada w głowie, albo o Zosi, która się staje gdy coś tam - masz go na tacy ;)

Tylko skoro zadałaś mu dotychczas wybrane przez Ciebie pytanie, czy czasem się nie uzbroił w dodatkową wiedzę oto jest pytanie ;) Dlatego wyliczyłam tam od razu wszystko o co powinnaś go była zapytać na jeden raz, ale może jest jakaś szansa. Zobaczymy co powie.
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez khaleesi 10 mar 2014, 20:32
Dusiorek, dokładnie ściema chłopaka a nie Twoja. :roll:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 mar 2014, 20:41
Na pewno też jeśli w ogóle by dostał taką diagnozę, zostałby skierowany na dalsze leczenie.

no dokladnie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

przez owcełę 10 mar 2014, 21:40
Dobra, przepraszam, że się tak wściekłam, ale te wszystkie jego dziwne jazdy mnie przerastają...

Tak szczerze mówiąc to przechodziły mi przez głowę myśli na temat jakichś zaburzeń psychicznych, ale wciąż słysząc, że to ja jestem wszystkiemu winna szukałam ich raczej u siebie niż u niego.

W środę jedzie na testy na zawodowego, po tym muszę go wyciągnąć na wizytę u psychologa, nie widzę w tym momencie innego rozwiązania. Chyba, że macie jakieś pomysły?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2014, 22:36

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 10 mar 2014, 22:53
W zasadzie to ja Ci napisałam, choćby jak sprawdzić czy kłamie. Jeśli kłamie to by chronić siebie, odwrócił Twoją uwagę dość skutecznie od Waszej kłótni. Nie wiem czy jest sens robić z tego powodu wielkie halo, ale jeśli naprawdę te pytania mogące go zdemaskować są jakoś nie wiem zbyt trudne, to proszę Cię bardzo. Psycholog krzywdy nie zrobi pytanie czy on będzie chciał się tam udać.
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 mar 2014, 23:03
Dusiorek napisał(a):
Nie ma czegoś takiego jak "rozdwojenie jaźni". Jest tylko F44.81 czyli zaburzenie dysocjacyjne tożsamości,
Czyli potocznie wśród zwykłych maluczkich ludzi - rozdwojenie jaźni ;)


Nie do końca, potocznie wśród zwykłych maluczkich ludzi o rozdwojeniu jaźni mówi się w kontekście schizofrenii czy psychoz schizofrenicznych, mimo że schizofrenia z rozdwojeniem jaźni nie ma nic wspólnego.

Co do tematu jeszcze raz- nie są znane PRZYCZYNY tego zaburzenia, nie jest znane LECZENIE, 3/4 środowiska naukowego w ogóle kwestionuje i wątpi w istnienie tej jednostki chorobowej uważając, że to tylko linia obrony przestępców chcących wykazać swoją niepoczytalność w chwili popełniania czynu zabronionego. Zaburzenie to jest bardzo rzadko rozpoznawane w populacji, to nawet nie jest ułamek procenta tylko promil. Zaburzenie(jeżeli w ogóle istnieje) daje bardzo transparentne objawy. Zatem jak oceniasz szansę, że dopiero PO odbyciu służby wojskowej przeciętny psycholog wojskowy w naszym kraju zdiagnozował akurat u Twojego narzeczonego tak rzadkie zaburzenie psychiczne i nie dostał skierowania na dalsze leczenie. A podczas odbywania służby nikt nie zauważył, że Twój narzeczony raz jest 35-letnim Zdziśkiem, mającym narzeczoną, lubiącym knedle, będącym sumiennym kadetem, a w innej chwili jest dajmy na to 17-letnią Zosią, która nie cierpi knedli, jest upośledzona intelektualnie i lubi wyuzdany seks? To tylko mocno przerysowany przykład, ale pokazuje dobitnie jak w DID mogą się różnić u jednego człowieka poszczególne "osobowości"- nawet płcią, wiekiem i preferencjami. Jak już odpowiesz sobie na to pytanie to:

2) psycholog, który przeprowadzał wywiad jest idiotą
3) Twój narzeczony źle go zrozumiał, być może użył on określenia "rozdwojenie jaźni" w formie skrótu myślowego, a nie jednostki nozologicznej

albo patrz pkt 1)- jesteś oszukiwana.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 10 mar 2014, 23:36
owcełę, Psychologa na badaniach do woja da się oszukać, ale nie jest to proste. Testy jak dobrze pogrzebie się w sieci można znaleźć, ale w sumie niewiele to daje ponieważ w dużej mierze są nastawione na specyficzne cechy charakterystyczne dla tej profesji, które są pożądane, poza tym w ichni wojskowy sposób są układane pod kątem ewentualnych "zdolności" kręcenia, kłamstwa, skłonności do ujawniania tajemnic i takie tam. Ogólnie nie jest to badanie, które ma za zadanie stwierdzić czy delikwent cierpi na jakieś zaburzenia tylko czy jest zdolny do służby wojskowej. Poza tym jest jeszcze kwestia tego, że badanie psychologiczne to tylko jeden ze żmudnych etapów, jest jeszcze psychiatra i to jego zadaniem jest wyhaczenie czy człowiek ma jakieś problemy ze sobą czy nie. Nie sądzę zatem, że w ogóle Twój chłopak mógł się dostać do woja mając jakiekolwiek zaburzenia ciężkiego kalibru. To o czym piszesz to byłby mega ciężki kaliber i to raczej nie psycholog czy nawet psychiatra na kilku wizytach by coś zauważył, ale prędzej koledzy czy przełożeni. Może Twój chłopak "gubił się w zeznaniach" mówiąc na jakiś tam temat i stąd stwierdzenie że ma rozdwojenie jaźni :roll: Albo żart psychologa, oni też mają poczucie humoru. Poza tym nie napisałaś jednej ważnej rzeczy: to było za czasów kiedy była jeszcze zasadnicza służba czy startował na zawodowego albo może do słynnych NSR? Co to znaczy wyszedł z wojska? Bo jeśli był w zasadniczej to to musiało być ładnych parę lat temu więc dziwne, ze teraz nagle mu się przypomniało?
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

przez owcełę 10 mar 2014, 23:59
On był jeszcze w zasadniczej, teraz startuje na zawodowego, był u psychologa, u psychiatry i tym razem nic nie wykryli, co faktycznie jest dziwne.

Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz, mianowicie kłótnia nastąpiła po wypiciu, potem jak zaczęliśmy rozmawiać to powiedział, że traci kontrolę właśnie przez alkohol, ale w tym momencie wygląda mi to raczej na kiepską wymówkę od picia.

Wracając do samej choroby, bo jednej rzeczy nie mogę ogarnąć, czy zmiany tych osobowości następują pod wpływem jakiegoś silnego przeżycia czy po prostu samo z siebie?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2014, 22:36

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 11 mar 2014, 01:04
owcełę, prawdę mówiąc ja szczerze wątpię, że taka choroba w ogóle istnieje. Owiana tajemnicą choroba, która fajnie wygląda w amerykańskich filmach klasy średniej. Nie jestem w prawdzie ekspertem w tej dziedzinie, ale tak jak napisał Dark Passenger, duża większość lekarzy psychiatrów uważa, że nie ma takiego schorzenia. Poza tym patrząc na poziom wiedzy naszych lekarzy psychiatrów i terapeutów, którzy zwykłej depresji nie potrafią leczyć szczerze wątpię, żeby ktokolwiek wpadł na tak idiotyczny pomysł i zdiagnozował taką chorobę. A nawet jeśli nie odpuściłby sobie leczenia takiego "przypadku", bo byłoby czym pochwalić się przed kolegami. Może przesadzam, ale w świecie polskiego psycho byłoby to wydarzenie prawie jak przeszczep twarzy tylko, że mało medialne.

Poza tym dziwny sobie moment wybrał na takie zwierzenia, akurat po pijaku i akurat w momencie kiedy byłaś zła za skopany wieczór. Jak jest taki cwaniak zażądaj papierka od psychiatry czy jakiegoś wypisu z karty choroby, żeby Ci udowodnił, że jest na coś chory. Może chciał Cię wziąć na litość i wymyślił sobie chorobę, która strasznie brzmi. A nawet gdyby, w życiu nie przeszedłby ponownie testów psychologicznych i psychiatrycznych mając w aktach ze służby zasadniczej taką diagnozę. Nawet nie chcieliby z nim rozmawiać, zapewniam. Więc coś tu ewidentnie śmierdzi, zwłaszcza że nikt nic nie zauważył tylko jakiś psycholog X lat temu. Pogadaj z gościem w co pogrywa, bo widać, ze się martwisz, a skoro poszło "tylko" o alkohol pomyśl co wymyśli jak przyjdą gorsze problemy.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 11 mar 2014, 01:04
Zmiany tworzą się ze względu na coś, ale jak już człowiek ma drugą osobowość, to zmiany następują niezależnie od sytuacji.
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Związek z osobą z rozdwojeniem jaźni

przez owcełę 11 mar 2014, 12:51
Czyli z tego co mówicie nie ma możliwości żeby np przez 2 lata, które jesteśmy razem jest tą samą osobą, bo nie było żadnego tak traumatycznego przeżycia czy coś żeby wyszło z niego to drugie "ja"?

MalaMi, to tak jak ja mu powiedziałam, że skoro nie potrafi dotrzymać obietnicy w tak drobnej wydawałoby się sprawie jak przystopowanie z alkoholem to jak mam mu zaufać w kwestii "i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci... "?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2014, 22:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do