Narzekanie dziewczynie...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez Depresja To Ja 01 paź 2013, 21:58
Często gdy z nią rozmawiam wieczorami to narzekam ze mi niedobrze na tym świecie, naprawdę nie chce mi się istnieć. Ona pytała mnie, nalegała abym powiedział dlaczego tak czuje. Mówiłem ze mam depresje. A ona dociekała o powody. A powodów jest masa. Wszystko jej mówię tak enigmatycznie, bo uważam ze moje życie to bezsens. A ona się obraza ze nie mówię prawdy. Ze jestem egoistą. Ze ona nic dla mnie nie znaczy. Kłóciliśmy się. Szybko sie denerwuje. Dzisiaj zacząłem cos mówić o tym wszystkim... A ona ,,Nie zaczynaj,bo znów mnie wkurwisz no. Albo mówisz całą prawde,albo w ogóle nie narzekasz! wybieraj!''. Co jej powiedzieć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
29 gru 2012, 22:35

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez zima 01 paź 2013, 22:09
Depresja To Ja, no bo mozna odniesc wrazenie, ze tak gadasz dla samego gadania, a partnerka to nie pisuar do wylewania zali. jak masz depresję to zawsze jest konkretny powod (endo/egzogenny) i da się jakos tę przypadłośc zamknąć w sprecyzowane ramy . Moze chodzi jej o to, ze podejrzewa iz mialy/maja na to wplyw jakies substancje chemiczne (narkotyki albo psychotropy). No i jak tak narzekasz to nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale mozesz zostac odebrany jako osoba narcystyczna, zadufana w sobie i nie liczaca sie z rozmówcą.
a moze po prostu ona mysli, ze sciemniasz, bo nie zauwaza oznak depresji, ale odbiera to jako egocentryzm wlasnie.

-- 01 paź 2013, 21:10 --

albo....nie chce przyjąć tego do wiadomości...
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 paź 2013, 22:11
Depresja To Ja, no bo mozna odniesc wrazenie, ze tak gadasz dla samego gadania, a partnerka to nie pisuar do wylewania zali.

:brawo: dokladnie. Albo chcesz pogadac o tym co Cie boli na powaznie i ewentualnie zaczac dzialac albo jeczysz zeby jeczec
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez Depresja To Ja 01 paź 2013, 22:26
Ale sama mi kiedyś opowiadała ze płakała po nocach, ze była smutna, ja byłem wyrozumiały. Pomagałem na ile mogłem. Ale ja nie umiem z siebie wyrzuca otwarcie emocji...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
29 gru 2012, 22:35

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 paź 2013, 22:49
Ale sama mi kiedyś opowiadała ze płakała po nocach, ze była smutna,

ale tak codziennie wieczorami Ci to mowila? Czy zwierzyla sie albo miala gorszy dzien co jakis czas?
Jezeli Ty czesto narzekasz ze
mi niedobrze na tym świecie, naprawdę nie chce mi się istnieć.

to dziewczyna moze czuc sie nic nie warta dla Ciebie albo przynajmniej tak malo warta ze nie chce Ci sie zyc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez Depresja To Ja 01 paź 2013, 23:10
Candy14, Poznaliśmy sie w dość specyficzny sposób , od razu ona wiedziała ze jestem taki... A potem ona mi zaczęła sie zwierzać przez pewien okres czasu. Hmmm... robie wszystko by wiedziała ze obecnie ona jest najważniejsza pomimo tego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
29 gru 2012, 22:35

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 paź 2013, 23:16
robie wszystko by wiedziała ze obecnie ona jest najważniejsza pomimo tego.



a jednak dajesz ciagle do zrozumienia ze nie warto zyc pomimo ze ja masz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Narzekanie dziewczynie...

przez Reiben 01 paź 2013, 23:18
Ja bym na Twoim miejscu nie narzekał dziewczynie, a przynajmniej nie za dużo, nieważne jak chujowo by było, w przeciwnym wypadku stajesz się dla niej mniej atrakcyjny a bardziej denerwujący, kobiety wolą szukać w facecie oparcia niż go głaskać i pocieszać.
Reiben
Offline

Narzekanie dziewczynie...

Avatar użytkownika
przez Candy14 01 paź 2013, 23:30
Reiben, to nawet nie chodzi o oparcie... ale co innego rtozmawiac o problemach i szukac rozwiazan a co innegi wiecznie sluchac jeczenia nic innego nie robiac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do