Moja matka...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Moja matka...

Avatar użytkownika
przez gosiak71 10 mar 2013, 12:58
Napiszę krótko...ojca nigdy nie znałam,matka gdy tylko skończyłam 10 lat ''wystawiała'' mnie swoim facetom...nie mogłam tego pojąć swym małym rozumkiem...
Wychowywali mnie dziadkowie,wspaniali,kochani ludzie-niestety zbyt szybko odeszli.
Matka utwierdziła mnie w przekonaniu,że jestem śmieciem ,zerem i nic nie wartym człowiekiem.
Sama jestem matką ,mam 3 córki , nieudane związki za sobą ,w obecnym związku też coś się psuje, nie umiem zbudować głębszych,bliskich relacji z mężczyznami...chyba nie chcę...
Matka moja ma się dobrze, co niedzielę pędzi do kościoła ...bo wg niej kto chodzi do kościoła jest dobrym człowiekiem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Moja matka...

Avatar użytkownika
przez kaja123 10 mar 2013, 13:46
gosiak71 napisał(a):Napiszę krótko...ojca nigdy nie znałam,matka gdy tylko skończyłam 10 lat ''wystawiała'' mnie swoim facetom...nie mogłam tego pojąć swym małym rozumkiem...
...

co znaczy wystawiała mnie swoim facetom :?: :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Moja matka...

Avatar użytkownika
przez gosiak71 10 mar 2013, 13:51
chodzi mi o molestowanie i inne nadużycia seksualne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja matka...

Avatar użytkownika
przez kaja123 10 mar 2013, 13:56
gosiak71 napisał(a):chodzi mi o molestowanie i inne nadużycia seksualne

bardzo współczuję :-| Bieganie do kościoła w niczym jej nie pomoże :evil:
Nie dziwię się że masz problemy w związkach z mężczyznami. Próbowałaś terapii?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Moja matka...

Avatar użytkownika
przez gosiak71 10 mar 2013, 14:03
Próbowałam, nic nie pomagało ...
Pół roku temu znów spróbowałam i coś zaczyna się dziać, nie jest to łatwe ale się nie poddam :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Moja matka...

Avatar użytkownika
przez kaja123 10 mar 2013, 17:57
gosiak71 napisał(a):Próbowałam, nic nie pomagało ...
Pół roku temu znów spróbowałam i coś zaczyna się dziać, nie jest to łatwe ale się nie poddam :D

Generalnie nie jest łatwo ale warto. Przeszłaś napewno piekło tylko sobie mogę wyobrazić po tym jednym zdaniu ale warto o siebie zawalczyć . Trzymam kciuki :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Moja matka...

Avatar użytkownika
przez gosiak71 10 mar 2013, 19:49
Dziękuję :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
07 mar 2013, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do