Zachowałam się jak idiotka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zachowałam się jak idiotka

przez Draska 12 lis 2012, 12:07
Miałam przyjaciela z którym bardzo fajnie mi się rozmawiało. Poznaliśmy się w szkole. Dogadywaliśmy się znakomicie zarówno w szkole jak i poza nią. Jednak bardzo rzadko się spotykaliśmy bo on był ciągle czymś zajęty. Mówiłam mu kilkakrotnie o tym że powinniśmy się częściej widywać. On na to że: "ok postaram się". Niestety to nie skutkowało. Później im częściej mu to mówiłam to on narzekał że: " Przecież wiesz że jestem bardzo zajęty i nie będę rzucał wszystkiego bo Ty masz taki kaprys" albo ignorował to zupełnie.
Później w baaardzo idiotyczny sposób chciałam zwrócić na siebie jego uwagę na co on się obraził. Odwołałam i przeprosiłam go za to co zrobiłam. On że takich rzeczy się nie odwołuje i niby mi wybaczył ale ja kilka miesięcy później się na niego wkurzyłam bo dla nowo poznanych ludzi miał zawsze czas a dla mnie nigdy go nie miał. Żeby ze złości nie palnąć żadnej głupoty nie odzywałam się kilka dni (tzn mówiłam mu cześć ale twierdziłam że jestem potwornie zajęta i nie mogę za bardzo gadać- bo czekałam aż złość mi przejdzie) aż on pewnego któregoś dnia zaczął mnie wyzywać. Próbowałam załagodzić sytuację ale było coraz gorzej. W efekcie nie mamy ze sobą kontaktu już od paru miesięcy. Próbowałam odzyskać ten kontakt no ale niestety nie udało się. Co ja mam teraz zrobić ?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
05 lip 2012, 18:35

Zachowałam się jak idiotka

przez Variable 12 lis 2012, 12:58
Draska, nic, dać sobie spokój, a poza tym myślę, ze cos do niego poczułas i stąd twoje zachowanie, ot zwykła zazdrość. Będzie chciał to się odezwie, nie ma sie co narzucać chyba, że chcesz znowu usłyszeć niemiłe słowa od gościa, który nie potrafi sie pohamowac :roll: Udowodnił ci, że nie był tak na prawde twoim przyjacielem, bo przyjaciele się tak nie zachowują.
Variable
Offline

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez Vian 12 lis 2012, 15:46
virgo21, gdyby każdy myślał jak Ty, to ja bym nie miała przyjaciół, bo jestem cholerykiem i do każdego potrafię wybuchnąć. Każdy czasem zachowuje się niefajnie, a przyjaciele sobie takie rzeczy wybaczają.

Próbowałam odzyskać ten kontakt no ale niestety nie udało się. Co ja mam teraz zrobić ?

Tzn jaka jest teraz sytuacja? W ogóle z Tobą nie chce rozmawiać? Rozmawia, ale nie chce się spotykać? Rozmawia, może się spotykać, ale nie chce się przyjaźnić?
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lis 2012, 16:07
chcesz znowu usłyszeć niemiłe słowa od gościa, który nie potrafi sie pohamowac :roll:

dosc dlugo sie hamowal i wcale mnie nie dziwi , ze w koncu wybuchnal.

Udowodnił ci, że nie był tak na prawde twoim przyjacielem, bo przyjaciele się tak nie zachowują.

Przyjaciele mowia co im na sercu lezy a nie graja w jakies glupie gierki.. moim zdaniem zachowal sie normalnie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 lis 2012, 18:29
Draska, nic nie rob i niech to bedzie dla Ciebie nauczka, zeby sie facetowi nie narzucac. Przyjaciel czy nie, nie mial prawa Ciebie zwyzywac. Jak to zrobil czyli juz nie ma szacunku, wiec nie warto sobie kims takim glowy zawracac.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lis 2012, 19:27
wiec nie warto sobie kims takim glowy zawracac.

Czyli jakim? Mowicie jak gdyby wam nigdy nie puscily nerwy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez Vian 12 lis 2012, 19:36
agusiaww napisał(a):Przyjaciel czy nie, nie mial prawa Ciebie zwyzywac.

No ok, zachował się niewłaściwie i co - skreślić go na amen?

Z tego co czytam Draska też nie była idealna

Draska napisał(a):Później w baaardzo idiotyczny sposób chciałam zwrócić na siebie jego uwagę na co on się obraził. Odwołałam i przeprosiłam go za to co zrobiłam. On że takich rzeczy się nie odwołuje i niby mi wybaczył ale ja kilka miesięcy później się na niego wkurzyłam bo


więc zgodnie z Waszym tokiem myślenia powinien wtedy przestać się do niej odzywać i dać sobie z nią spokój.
Pewnie gdyby tak zrobił to nie byłoby problemu, bo Draska nie miałaby okazji się na niego wkurzyć a on nie miałby powodu na nią nawrzeszczeć.

Tylko mnie się zawsze wydawało, że skreślanie ludzi, bo popełnili błąd nie jest za fajne.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Zachowałam się jak idiotka

przez Variable 12 lis 2012, 19:39
Candy14, w pewnym sensie masz racje, natomiast, gdy słyszę "zwyzywał" to mam obraz bardzo brzydkich i niemiłych słow, nie wiemy też jakich słow dokładnie użył przyjaciel autorki natomiast szacunek się powinno mieć do każdego, a tym bardziej do przyjaciela.
Variable
Offline

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez Vian 12 lis 2012, 19:43
virgo21, wiele rzeczy się powinno a mimo to czasami ich nei robimy, bo - bo nam puszczą nerwy, bo mamy zły dzien, bo coś tam, mamy problemy.

Jak chcecie skreślać ludzi za każdym razem jak nie są tip-top, to każdego prędzej czy później skreślicie, bo ja ideału jak żyję nie poznałam.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 lis 2012, 19:45
Dziewczyny.. problem moze byc taki, ze autorka szafuje slowem przyjazn i zwykla znajomosc tak nazywa..albo jej sie wydawalo, ze sie przyjaznia a on traktowal ja jak kumpele.
Nigdy nie mialyscie jakiejs natretnej znajomej ktora nie dosc, ze nie daje wam spokoju to jeszcze robi sceny, ze nie macie dla niej czasu?
Co ma zrobic druga strona kiedy spokojnie tlumaczy
Przecież wiesz że jestem bardzo zajęty i nie będę rzucał wszystkiego bo Ty masz taki kaprys" albo ignorował to zupełnie.

a tu nadal pretensje ? Widocznie trzeba bylo huknac i powiedziec wprost co sie mysli zeby dotarlo.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zachowałam się jak idiotka

Avatar użytkownika
przez Vian 12 lis 2012, 19:50
Może też być tak, ale może też faktycznie się przyjaźnili, tylko Draska zrobiła się ciut zbyt zaborcza. Najpierw mu wycięła jakiś krzywy numer, którego on w sumie jeszcze porządnie nie wybaczył (bo co poważniejszych żali nie wybacza się ot tak, normalne), a tu za jakiś czas pretensje, dawanie do zrozumienia, że jest się złą... W nim się skumulowało i już! Na przyjaciół też się czasem wrzeszczy, przyjaciele się czasem zmieniają i potrafią zamęczyć.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Zachowałam się jak idiotka

przez Variable 12 lis 2012, 19:50
Candy14, dobrze pomyślane, dziewczyna mogła sobie zbyt duzo wyobrazić i stąd ta cała afera, a z tego co wywnioskowałam to są młodymi ludźmi jeszcze. Taka przyjaźn- koleżenstwo nastolatków.
Variable
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do