uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez mind 18 maja 2011, 14:54
Kod: Zaznacz cały
To Twój syn, na litość boską. Czy to nie jest wystarczający powód?

I właśnie dlatego szukam rozwiązania które źle nie wpłynie na jego psychikę.

Tak czy inaczej wniosek dziś złożyłem i teraz tylko muszę uzbroić się w cierpliwość. Swoją drogą taka walka jest długa i bez dobrych chęci matki niestety skazana na niepowodzenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 14:30

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

przez Sabaidee 18 maja 2011, 15:03
wiola173 napisał(a):To chyba pierwszy temat , w którym wszyscy mówimy zgodnym chórem :)

To ja zgłoszę votum separatum. :D

Daruj sobie chodzenie po sądach. W Polsce dziecko jest własnością matki i jak się baba uprze to nic nie wywalczysz. Ja walczyłem dwa i pół roku i po drugim zawale musiałem odpuścić.
Sabaidee
Offline

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez mind 18 maja 2011, 15:36
Wniosek już złożony!!
Jednak zapoznawszy się trochę z tym tematem wiem iż masz rację dlatego jak sobie pomyślę tylko o tym sądzie to mnie zimny pot oblewa.

Jednak będzie ślad, po latach, że nie zostawiłem tego dzieciaczka samowolnie wychowaniu jedynie matce a walczyłem o niego nawet w sądzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 maja 2011, 15:41
linka,

Ja to przerabiałam. Rozwód i dziecko. Nigdy nie powiedziałam złego słowa o ojcu i nigdy nie utrudniałam kontaktów. Może dlatego moja córka mówi ,że nasz rozwód nie był dla niej traumą. A teraz po wielu latach mam bardzo dobre kontakty z exem i jego rodziną.


Sabaidee, Ale On nie chce walczyć o opiekę , tylko o kontakty, które mu się należą i moim zdaniem nie może się poddać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

przez Sabaidee 18 maja 2011, 15:45
wiola173, ja też walczyłem tylko o kontakty.
Sabaidee
Offline

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 maja 2011, 16:28
Sabaidee, Wobec tego ja nie rozumiem jaką egoistyczną , bezduszną suką trzeba być ,żeby pozbawić dzieci ojca. Bez względu na to jak się w małżeństwie układało nie wyobrażam sobie, żeby odgrywać się na facecie kosztem własnych dzieci. Oczywiście zakładamy ,że facet nie jest żadnym zboczeńcem ani wykolejeńcem i kocha dzieci.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez mind 18 maja 2011, 16:53
Kod: Zaznacz cały
... Wobec tego ja nie rozumiem jaką egoistyczną , bezduszną suką trzeba być ,żeby pozbawić dzieci ojca...

W tym sęk że niektóre kobiety zakochawszy się w kimś innym sądzą że ta osoba zastąpi dziecku prawdziwego ojca. A biologiczny ojciec jest zbędny, no może poza płaceniem alimentów.Nie dostrzega wtedy co ojciec zrobił dotychczas dla dziecka bo nie myśli obiektywnie(żeby dobitniej nie powiedzieć)
I tak jest do czasu nadejścia codzienności, wtedy odzywa się do biologicznego ojca dziecka że niby dziecko go potrzebuje, a gdy dowie się że ex założył inną rodzinę i jest szczęśliwy to z nienawiści nadal nie pozwala się mu z dzieckiem spotykać.

Ta dopowiastka jest historią jej siostry ale matka mojego dziecka jest bardzo podobna.

W Polsce przepisy i rzeczywistość to dwie zupełnie rozbieżne sprawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 14:30

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 maja 2011, 17:26
mind, Oczywiście,że są wyjątki od reguły, tak jak wszędzie,że ojczym może sprawdzić się w roli ojca. Ale to są raczej skrajne i rzadkie przypadki.
To są bardzo trudne sytuacje kiedy wychowuje się nie swoje dziecko. Naprawdę trzeba chcieć pokochać nieswojego malucha. A wiadomo, w związkach są i zawsze będą sytuacje konfliktowe. Nawet gdy ma się swoje dzieci. Wyrozumiałość partnera, ktory wychowuje nieswoje dzieciątko...przede wszystkim. To atut i cecha, którą nie każdy niestety ma.
Wdowy, które wychodzą powtórnie za mąż i wiąża się z kimś dla dobra dziecka niejednokrotnie żałowały swojego wyboru. Ale tak jak wcześniej mówilam, są wyjątki. NIe bronię wcale nowego partnera matki Twojego dziecka.
Ty wciąż żyjesz, chcesz mieć wpływ na wychowanie dziecka, kochasz to dziecko.
Bedzie Ci trudno i ciężko. Ale kto powiedział,że będzie łatwo?
Pamiętaj,że najmłodsze lata są dość ważne w rozwoju dziecka. Nie pozwól by dziecko nie miało z Tobą kontaktu. Niech w sądzie zostaną ustalone dni i godziny, w których mozesz je widywać i zabierać poza mieszkanie matki dziecka.
Znam sytuacje, gdzie ojciec odwiedzał swoje dziecko tylko w domu matki dziecka.W niekomfortowych sytuacjach-przy teściach i w przedpokoju, w którym naszykowane było krzesło dla tatusia. Utrudniano kontakty z dzieckiem do tego stopnia,że ojciec dziecka zrezygnował bo nie wytrzymywal presji. Ty mozesz mieć ciężej....bo gdy nowy partner będzie mieszkał z matką Twojego dziecka.....moze byc nieciekawie. Róznie może być. Ale nie można snuć tylko czarnych scenariuszy.
Rób tyle, na ile czujesz się na sile.
Ja nie zostawiłabym dziecka będąc na Twoim miejscu.
Może też być tak,że partner mamy dziecka odejdzie od Niej. Nic nie jest jeszcze przesądzone. On może też nie wytrzymać presji. Może dać warunek matce Twojego dziecka, mogą być kłótnie z powodu Ciebie. Ale może też być inaczej. Partner matki Twojego dziecka, może okazać się spoko gościem i nie będzie mu przeszkadzało to,że będziesz odwiedzał swoje dziecko.
Walcz bo jest o KOGO!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez Pinkii 18 maja 2011, 17:46
mind napisał(a):Czy sądzicie że usunięcie się w cień będzie dla mojego synka dobrym rozwiązaniem?? czy lepiej iść do sądu by walczyć o kontakty z nim??



To TWOJE dziecko a Ty chcesz je oddać innemu facetowi? Chłopie! Twoja była nie jest jedyną osobą na tym świecie która ma prawo do tego dziecka, ono jest też TWOJE! Marsz do adwokata i zakładaj sprawę o przejęcie władzy rodzicielskiej albo chociaż niech sąd ustali Ci widzenia! No nie mogę jak czytam takie rzeczy... To Twoje dziecko a Ty chcesz sobie po prostu zapomnieć... Mógłbyś odejść w cień gdybyś dziecka nie chciał, ale chcesz i kochasz, więc nie pozwól żeby ktoś obcy był jego ojcem skoro TY jesteś i CHCESZ nim być. A dziecko może mieć ojczyma i ojca biologicznego, często tak jest - jeśli od małego będzie wychowane z tą wiedzą to będzie to dla niego naturalne.

-- 18 maja 2011, 16:47 --

Denial napisał(a):
Problem jest tego rodzaju: co będzie gdy dziecko po latach się dowie (a rzadko coś takiego udaje ukryć), że tatuś nie jest tatusiem?



Jeśli od małego jest chowane z tą świadomością- jak ja byłam- to jest to coś zupełnie naturalnego! Piszę bo sama jestem takim dzieckiem.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

przez Sabaidee 18 maja 2011, 18:37
Oczywiście zakładamy ,że facet nie jest żadnym zboczeńcem ani wykolejeńcem i kocha dzieci.

Jak facet jest zboczeńcem to odbierają mu władzę rodzicielską. Mnie nawet nikt nie usiłował tej władzy odebrać, bo nie było podstaw, tylko że ta moja władza była bardzo iluzoryczna. Zarzucono mi fanatyzm religijny i indoktrynację dzieci na rzecz kościoła katolickiego, bo biegły sądowy był Żydem, a mądrzejszych powodów nie było. Z dziećmi objechałem wcześniej pół Europy: Turcja, Grecja, Włochy, Francja, Hiszpania z Gibraltarem i Portugalia. Wyjazdy często były na całe wakacje. Straciłem kontakty z dziećmi na 14 lat i dopiero teraz niedawno je odzyskałem. Jestem dla nich po tym czasie jakimś obcym facetem i musimy nasze relacje budować od nowa.
Sabaidee
Offline

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 maja 2011, 20:14
Sabaidee,

Przykro mi :( Niemniej dobrze,że próbowałeś. Myślę ,że teraz gdy Twoje dzieci są dorosłe, same realnie oceniają to co było i to jest dla nich ważne, że to nie Ty je zostawiłeś.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez mind 18 maja 2011, 21:30
Kod: Zaznacz cały
Znam sytuacje, gdzie ojciec odwiedzał swoje dziecko tylko w domu matki dziecka.W niekomfortowych sytuacjach-przy teściach i w przedpokoju, w którym naszykowane było krzesło dla tatusia. Utrudniano kontakty z dzieckiem do tego stopnia,że ojciec dziecka zrezygnował bo nie wytrzymywal presji. Ty mozesz mieć ciężej....bo gdy nowy partner będzie mieszkał z matką Twojego dziecka.....moze byc nieciekawie. Róznie może być. Ale nie można snuć tylko czarnych scenariuszy.


Jakbym swoją sytuację czytał, bywało podobnie, też bawiłem się z maluszkiem w pokoju na dole a słyszałem jak u góry "łóżko skrzypi".
Jestem spokojnym gościem i jakoś to potrafiłem przetrawić, ale jak później ex zeszła na dół i powiedziała mi że mam jej nowego "chłopaka" do domu odwieźć bo już autobusu nie ma to nie wytrzymałem i powiedziałem że nie. W konsekwencji dostałem zakaz odwiedzin dziecka.

Kod: Zaznacz cały
To TWOJE dziecko a Ty chcesz je oddać innemu facetowi? Chłopie! Twoja była nie jest jedyną osobą na tym świecie która ma prawo do tego dziecka, ono jest też TWOJE! Marsz do adwokata i zakładaj sprawę o przejęcie władzy rodzicielskiej albo chociaż niech sąd ustali Ci widzenia!

By odebrać matce władzę rodzicielską na rzecz ojca trzeba by "III wojny światowej", co do widzeń to ja już nie chcę takich widzeń jak poprzednio, chcę z dzieckiem jechać do zoo, na basen abo chociaż pospacerować na plaży.Albo najzwyczajniej pobawić się z nim u siebie w domu.
Być może to trochę egoistyczne ale gdybym dalej widywał się z synkiem w takich warunkach jak poprzednio to najpewniej bym sfiksował, a to nie przyniosłoby jemu żadnego pożytku.

Cóż,boję się wizyty w sądzie ale chociaż będę wiedział na czym stoję, bez niczyjej łaski.


Kod: Zaznacz cały
Straciłem kontakty z dziećmi na 14 lat i dopiero teraz niedawno je odzyskałem. Jestem dla nich po tym czasie jakimś obcym facetem i musimy nasze relacje budować od nowa.


Sabaidee, jak oceniasz, czy te Twoje relacje z dziećmi idą ku lepszemu czy już na zawsze będziesz dla nich tylko z nazwy ojcem??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 kwi 2011, 14:30

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

przez Sabaidee 18 maja 2011, 21:45
mind, jeśli już decydujesz się na drogę sądową to twardo stawiaj sprawę nadzoru kuratora społecznego nad kontaktami, bo w przeciwnym wypadku nawet jak coś wywalczysz to będzie iluzja. Dobrze jest również sprowadzać na rozprawy jakichś ludzi jako "osoby społecznego zaufania", bo w obecności osób trzecich są zachowuje się normalniej. Tutaj zwykle ojcowie się organizują - Ty chodzisz na rozprawy innych, a oni przychodzą na Twoje. Jeśli będzie na sali tylko sąd, baba i Ty to masz przechlapane.
Sabaidee
Offline

uregulowanie kontaktów z dzieckiem

Avatar użytkownika
przez marcja 18 maja 2011, 21:51
Ja nie rozumiem tego do konca. Jesli ojciec ma prawa rodzicielskie i ustalone sa widzenia, to ojciec moze przeciez zabrac dziecko wszedzie. Co to ma znaczyc, ze matka dziecka mu tego zabrania :evil: Co to sie dzieje na tym swiecie ...
Swoja droga ja chyba powinnam zostac sedzia ;) Tyle, ze bylabym chyba stronnicza w 2 kierunku, jako, ze nie przepadam za kobietami ( procz niektorych) i ich "gierkami" 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do