Lustro

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Lustro

przez Laima 01 maja 2012, 22:32
A ja odwrotnie.W lustrze widzę siebie lepiej niż moje wyobrażenie kiedy w nie nie patrzę.Czuję się obrzydle,a w lustrze wyglądam przeciętnie,dużo szczuplej niż mi moje wrażenie.
Laima
Offline

Lustro

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 maja 2012, 12:56
Laima, mam podobnie, wydaje mi się, że przytyłam i wyglądam jak prosię.. a tutaj patrzę w lustro i jest ok :D nigdy nie miałam czegoś takiego jak na tych reklamach: staje przed lustre chudziutka dziewczyna i widzi grubaskę, zdawałam sobie sprawę z tego jak wyglądam i wydaje mi się, że akurat pod tym względem miałam dosyc realne podejście
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Lustro

Avatar użytkownika
przez hybrid 02 maja 2012, 23:34
Ja mam tak, że raz widzę siebie grubą, raz nie, nie mam bladego pojęcia, od czego to zależy. Dzisiaj przykładowo, za każdym razem, kiedy spojrzałam w lustro, dostrzegałam wielką masę tłuszczu, orz > i znowu te same myśli, 'żałuję, że cokolwiek dziś zjadłam'.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 kwi 2012, 03:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Lustro

Avatar użytkownika
przez Snejana 03 maja 2012, 11:32
hybrid, to pewnie zależy od samopoczucia i od tego jak sama się czujesz, każdy chyba normalny człowiek miewa takie dni, że wydaje mu się, że wygląda nieatrakcyjnie
ale jeżeli zdaża się, ze widzisz siebie normalną- to jesteś na dobrej drodze do zdrowia :)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Lustro

Avatar użytkownika
przez hybrid 03 maja 2012, 16:09
Kiedyś nie było mowy o tym, żebym widziała siebie normalną, tylko tak jakoś ostatnio, pojawia się ta myśl - raz, na jakiś czas. W sumie, to już nie wiem, czy powinnam znowu rozpocząć 'dietę', z tym, że mam stracha, bo w styczniu nabawiłam się zapalenia jelit, kto wie, czy to nie od głodówek. Nie jestem aż tak okropnie gruba, w łazienkowym lustrze, ale to na korytarzu ... *ból głowy* :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
30 kwi 2012, 03:40

Lustro

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 03 maja 2012, 21:27
Nawet jak byłam bardzo szczupła, to wówczas gdy patrzyłam w lustro widziałam mój wielki brzuch i za wszelką cenę chciałam jeszcze schudnąć, żeby stracić brzuch, on był przeraźliwie wielki zawsze.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Lustro

Avatar użytkownika
przez pisanka 18 maja 2012, 14:18
ja miałam podobnie, że raz tak siebie widziałam raz tak. w jednym lustrze byłam zadowolona, a winnym nie. to chyba zależało też od tego kiedy jadłam ostatni posiłek ;) jak patrzyłam po posiłku to koszmar, z samego rana, po porannej kupce zadowolona :D no i fakt zależy to też od nastroju i samopoczucia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Lustro

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 maja 2012, 01:33
A ja mam tak:
- czuję, że mam nadwagę
- waga mówi, że mam nadwagę
- gdy patrzę w lustro okazuje się, że wyglądam gorzej, niż myślałam
- a gdy pytam siostry "czy jestem grubsza od niej?" (tu wskazując na jakąś grubą babę) okazuje się, że tak, mimo, że specjalnie wybrałam w moim pojęciu grubszą ode mnie, żeby usłyszeć nie i trochę się podbudować...

:cry:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Lustro

Avatar użytkownika
przez pinda 23 maja 2012, 02:19
a wiecie co, u mnie to jakas patologia w patrzeniu na siebie

u mnie, choc zdaje sobie sprawe, że wazę za duzo, ze przytylam ostatnio bardzo znacząco,

nadal mam momenty, że wydaje mi się,ze jestem szczuplejsza niz jestem

Np wybieram za male (o 6 rozmiarów to standard) ciuchy w sklepie, pozniej sie dziwie,ze nie wciskam się w nie,
zakladam jakies swoje ubrania, brzucj mi sie wylewa itp., ide tak do ludzi, dopiero potem sie dziwie na zdjeciach, jak wyglądam obrzydliwie,
rodzina sie czepia i mowi,ze roztylam się okropnie, zwracają mi uwage, a ja naprawde często nie wiem, o co im chodzi.

to dopiero masakra, widziec siebie lepszą wizualnie niż rzeczywistosc.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Lustro

Avatar użytkownika
przez Kiya 23 maja 2012, 02:22
pinda, no to ja mam bardzo podobnie, z tą różnicą, że widzę kiedy tłuszcz mi się wylewa z ubrań. Ale też ciągle biorę za małe ubrania do przymierzalni, wciąż nie wierzę w to jak bardzo jestem gruba, dopóki nie zobaczę siebie zwłaszcza na zdjęciach
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Lustro

Avatar użytkownika
przez pinda 23 maja 2012, 02:24
hehehehe Kiya, nie wiem jak Ty, ale dla mnie to tragi-komiczne

no widze,ze ten bebzun sie wylewa,ale mysle sobie a co tam, będa patrzeć i tak na cycki, ucho, nos itp. ;)

-- 23 maja 2012, 02:35 --

no i oczywiscie mysle,co by tu teraz zeżreć
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Lustro

Avatar użytkownika
przez Snejana 23 maja 2012, 03:24
rozumiem Was dziewczyny, najgorszy jest brzuch, niby katuję się brzuszkami, a wystaczy, ze troche odstaje i dostaję szewskiej pasji
ale co tam, cyckami trzeba się cieszyć :mrgreen:
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Lustro

Avatar użytkownika
przez Frappe 23 maja 2012, 14:30
A ja mam tak, że czasem (rzadko, w sumie raz mi się tak zdarzyło) patrzę w lustro i myślę "o, jaka ładna figura, ładne piersi, ładna talia, brzuch na dobrej drodze do schudnięcia tyle, żeby mi odpowiadało, świetnie" . To było po bardziej hm.. ambitnej diecie, teraz znów patrzę i widzę hipopotama :(
"A niech diabli porwą te wasze domy!
To one są winne,
że mnie robaki zeżrą na kolację."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 maja 2012, 13:13

Lustro

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2012, 20:12
Mam całkowicie zjebany obraz siebie :cry:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do