Kompuls...

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Kompuls...

przez Gośka321 20 cze 2010, 16:40
Witam.. mam 18 lat i mam na imię Gosia. Piszę tu, ponieważ nie radze sobię, a nie jestem przekonana do wizyty u psychologa (bo mam wrażenie że mój problem wyda mu się śmieszny)
Mój problem polega na tym, że przez ostatnie pol roku schudłam 10kg. Wsyzstko ładnie pięknie... ale ostatnio miewam kompulsy... tzw." napadowe jedzenie". Mam tak już od dawna ale przez ostatnie 5 dni wygląda to tak:
-napad głodu... wcinam wszystko co mam pod ręką... tony słodyczy... konczy sie to bólem żołądka ;/ (w każdym razie nie wymiotuje...)
-kolejny dzien... trzymam diete (jest to ok. 1300kcal dziennie)
-kolejny dzien... ponownie kompuls
-kolejny dzien... trzymam diete
- i znowu kompuls...
Piszę, bo właśnie przed chwilą znowu sie objadłam... pełno czekoladek, pralin, lodów... wylądowało w moim żołądku(akurat dzis chodze bardzo nerwowa).
A ja bardzo boje sie znowu przytyć...

Pomocy... ;(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 cze 2010, 16:30

Re: Kompuls...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 cze 2010, 16:50
Gośka321, to nie jest smieszny powód. Powinnaś pojsc do specjalisty. Nie Ty jedna z takim problemem na świecie!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Kompuls...

przez Gośka321 20 cze 2010, 16:54
Ech... szczerze mówiąc, to rozmawialam o tym z mamą. Mówiłam jej, że sobie nie radze... jak na razie JESZCZE "nie roztyłam sie jak świnia", ale to kwestia czasu.. przy takim trybie jedzenia... :(

Naprawde nie wiem co robić... a co do wizyty u psychologa to myśle w ten sposób przez mamę. Mówiłam jej co i jak, zresztą ona sama to widzi. Ale stwierdzila, że wymyślam, przesadzam i mam zacząć normalnie jeść...

:(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 cze 2010, 16:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Kompuls...

przez spiacanastojaco 06 lip 2010, 23:20
Mama nie ma racji.
Z tym bardzo trudno skończyć.
To w pewnym momencie koduje się w psychice i choć jednego dnia jesteś pewna, że to już "ostatni raz" to i tak może wrócić..
Przemyśl to. Powodzenia!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 lip 2010, 22:58
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do