Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Inne zaburzenia.

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez Ellwe 11 lut 2014, 19:07
Witajcie,

Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii na ten temat i tego, czy ktoś z Was również czegoś podobnego doświadcza.
Od zawsze moje lęki utrudniały mi w pewien sposób funkcjonowanie, jednak nie było to tak dokuczliwe jak w tej chwili. Jakoś udawało mi się do tej pory realizować chociaż część planów jakie sobie założyłam z mniejszym lub większym trudem, ale w tej chwili czuję się jak chomik biegający w kołowrotku. Czas płynie a ja tylko macham nóżkami i nie przesuwam się w ogóle do przodu. Ale wracając do głównego wątku. Mama wiele planów i marzeń, które chciałabym zrealizować, jednak brakuje mi dwóch rzecz: odwagi (a co za tym idzie umiejętności nie zrażania się porażką) i cierpliwości. Każdemu, tego brakuje, można powiedzieć:) Jednak ja łapię się na tym, że zaczyna mi wystarczyć, życie we własnej wyobraźni. Boję się podejmować decyzje odnośnie swojej przyszłości, pracy, związku, rodziny i pasji i żyję tylko tym co zobaczę w swojej chorej główce i co mi się podoba ale najzwyczajniej w świecie nie jest realne;) I tak, życie mi mija i mogłabym już być inną osobą, ale oczywiście nie, bo nie. Łatwiej iść z nurtem i przed snem wyobrażać sobie, że jest fajnie i mam wszystko o czym marzyłam. Gorzej kiedy przychodzi ranek i witaj szara rzeczywistości. :hide:
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

przez zaczarowana 11 lut 2014, 19:39
Mama wiele planów i marzeń, które chciałabym zrealizować, jednak brakuje mi dwóch rzecz: odwagi (a co za tym idzie umiejętności nie zrażania się porażką) i cierpliwości.


Załóżmy, że podejmiesz jakieś działania aby zrealizować swoje plany i okaże się to porażką. To jak uważasz, co właściwie się stanie?
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez Ellwe 12 lut 2014, 11:32
zaczarowana, problem w tym, że w takich sytuacjach zamykam się w sobie i moje lęki się potęgują. Więc wolę unikać porażek i przebywać w swojej ,,strefie komfortu", żeby utrzymywać w miarę dobry stan psychiczny i w ten sposób błędne koło się zamyka.
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez julusia 12 lut 2014, 11:49
Tytuł tego wątku wspaniale do mnie pasuje :D
Wenlafaksyna 187,5 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
doraźnie: Hydroksyzyna, Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1077
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Trójmiasto

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

przez comatom 12 lut 2014, 11:53
mi takze-improwizuje ze jest oki....i marze....ze bedzie lepiej
comatom
Offline

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez pinda 12 lut 2014, 12:18
Ellwe, znam to uczucie.
Wieczorem mnóstwo planów, marzeń, a rano zniechęcenie i niemoc.
Zmian dużo wprowadziłam w życie, lecz powiem Ci, że u mnie większą rolę odegrał łut szczęścia niż jakas faktyczna przemiana, ale widzę też jak małe kroczki procentują i jak z dnia na dzień, następnie z miesiąca na miesiąc jest lepiej.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

przez Saraid 12 lut 2014, 12:25
Małymi kroczkami mozna wiele osiagnac wytyczajac sobie cele drobne takie na ktore obecnie nas stac jesli chodzi o ich realizacja .Marzenia bez realizacji pozostana tylko fikcja.
Saraid
Offline

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez Ellwe 12 lut 2014, 12:29
Cieszę się, że watek ruszył do przodu:) Byłam ciekawa jak powszechne jest to zjawisko.

W moim przypadku wygląda to jakbym żyła wizją idealnego w moim mniemaniu życia. Dotyczy to wszystkich jego dziedzin, począwszy od pracy, związku po hobby, spędzanie wolnego czasu. Napawam się jakby tą wizją, a w rzeczywistości jestem bierna :roll:

pinda, mi też się wydaje, że to co mi wychodzi jest głównie dziełem przypadku niż moją zasługa:/

Macie jakieś pomysły, jak się z tym uporać. Może udało się komuś z Was chociaż trochę to zmienić?
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 12 lut 2014, 12:38
Ellwe, i ja mam w głowie pełno pomysłów i marzeń do zrealizowania, ale boję się porażki i rozczarowania, więc nie robię prawie nic.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Moderator
Posty
8834
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez Ellwe 12 lut 2014, 12:44
Więc jednak lęk przed porażką ma tutaj duże znaczenie.

Saraid, najtrudniejsze jest niestety zrobienie tego pierwszego kroku, a do tego trzeba wstać z miejsca, ruszyć tyłek, założyć buty;) nie chodzi mi o lenistwo, tylko taką myśl w głowe ,,po co? Przecież i tak nic z tego nie będzie..."
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

przez Saraid 12 lut 2014, 12:44
Wytyczac cele mozliwe do zrealizowania a jak cos sie uda zrealizowac to daje satysfakcje i naped do dzialania najciezej jest zrobic pierwszy krok.
Saraid
Offline

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez monk.2000 12 lut 2014, 12:51
Ja wiele razy poniosłem porażkę w swoich planach i teraz się boję zmian. Zaczynałem, a potem nie kończyłem. Ale zobaczymy, może jeszcze zbiorę w sobie siłę na zmiany. :mhm:
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

Avatar użytkownika
przez Ellwe 12 lut 2014, 12:52
Dodatkowo jako praktykujący hipochondryk, boję się zaczac robić cokolwiek, z myślą, że nie ma to sensu bo przecież na pewno za jakiś czas zachoruje, i choroba pokrzyżuje mi plany przynajmniej na jakiś czas. Tylko nie wiem, czy takie myślenie jest przyczyną czy skutkiem obecnego stanu rzeczy.

-- 12 lut 2014, 12:54 --

monk.2000, ja tak zbieram się w sobie od dobrych kilku lat i nic z tego nie wychodzi :twisted:
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Prawdziwe życie mija mi na życiu marzeniami

przez Saraid 12 lut 2014, 13:10
Ellwe uczeszczas na psychoterapie ? Ona moglaby wiele Ci pomoc w walce z Twoimi dolegliwosciami.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do