Brzydota

Inne zaburzenia.

Brzydota

przez smarterchild 20 cze 2015, 22:37
owsik napisał(a):smarterchild jak na razie to ty udajesz mądrego, ale nie masz pojęcia co to znaczy być brzydkim człowiekiem.


Bardzo mi przykro, ze musisz sie onanizowac do konca swojego zycia. Ale pomysl, ze niektorzy maja gorzej np maja amputowane dlonie.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 cze 2015, 22:36

Brzydota

przez Nicholas1981 20 cze 2015, 22:37
owsik napisał(a):Tak zamierzam się zadręczać, bo dla mnie to zbyt istotna kwestia. A charakter mam to kwestia jedynie urody.

Naprawdę od zadręczania i marudzenia urody nie przybywa, kandydatek na żonę też nie, raczej wręcz przeciwnie. Więc to zdecydowanie nieproduktywne jest. Chyba, że masz zadatki na masochistę chłopie i po prostu lubisz się zadręczać.
Nicholas1981
Offline

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 20 cze 2015, 22:42
owsik, współczuję brzydoty ale co miałam do powiedzenia, powiedziałam.
Inaczej doradzić nie umiem.
Szkoda, że nie dasz się przekonać i spróbować inaczej żyć. Widać lubisz być wiecznie ględzącą ofiarą losu.
Co zrobić... Twoje życie, Twój wybór.
Mimo wszystko powodzenia...
:papa:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1785
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydota

przez owsik 20 cze 2015, 22:44
smarterchild napisał(a):
owsik napisał(a):smarterchild jak na razie to ty udajesz mądrego, ale nie masz pojęcia co to znaczy być brzydkim człowiekiem.


Bardzo mi przykro, ze musisz sie onanizowac do konca swojego zycia. Ale pomysl, ze niektorzy maja gorzej np maja amputowane dlonie.

To jest właśnie zbywanie i obrażanie brzydkiej czyli tradycyjny tekst inni mają gorzej.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 20 cze 2015, 22:46
Nicholas1981 napisał(a):
owsik napisał(a):Tak zamierzam się zadręczać, bo dla mnie to zbyt istotna kwestia. A charakter mam to kwestia jedynie urody.

Naprawdę od zadręczania i marudzenia urody nie przybywa, kandydatek na żonę też nie, raczej wręcz przeciwnie. Więc to zdecydowanie nieproduktywne jest. Chyba, że masz zadatki na masochistę chłopie i po prostu lubisz się zadręczać.

Od udawania, że czymś innym da się zastąpić urodę też jej nie przybywa, związek też się nie pojawia. Tym samym udaje się szczęście.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez smarterchild 20 cze 2015, 22:54
owsik napisał(a):
smarterchild napisał(a):
owsik napisał(a):smarterchild jak na razie to ty udajesz mądrego, ale nie masz pojęcia co to znaczy być brzydkim człowiekiem.


Bardzo mi przykro, ze musisz sie onanizowac do konca swojego zycia. Ale pomysl, ze niektorzy maja gorzej np maja amputowane dlonie.

To jest właśnie zbywanie i obrażanie brzydkiej czyli tradycyjny tekst inni mają gorzej.


Bo ignorowanie tradycji (nie mylic z imieniem) to jak wozenie drewna do lasu.

Obrazek
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 cze 2015, 22:36

Brzydota

przez Nicholas1981 20 cze 2015, 22:56
owsik napisał(a):Od udawania, że czymś innym da się zastąpić urodę też jej nie przybywa, związek też się nie pojawia. Tym samym udaje się szczęście.

Czasem lepiej udawać. Szczęście to dość ulotna sprawa. Czasem wszystko się potrafi rozlecieć na kawałki w ciągu paru minut. Zresztą co to właściwie jest szczęście? Parę lat temu poczułem się zanadto szczęśliwy i zaraz z tychże niebios spadłem na dno piekła. Nikomu nie życzę... Teraz walczę o to, żeby normalnie chodzić. Ale pewnie uznasz, że jestem szczęśliwy, bo funkcjonuję w związku.
Nicholas1981
Offline

Brzydota

przez owsik 20 cze 2015, 22:59
Nie no rozumiem Cię. Dla mnie ważne jest być z kimś. Ja rozumiem, że nie da się być szczęśliwym dla samego bycia z kimś. Poza tym jeden będzie zadowolony z życia z innego powodu drugi z innego. Zdaję sobie z tego sprawę, że szczęście to bardzo abstrakcyjne pojęcie. Mi bardziej chodzi o taką jakoś jak zadowolenie z życia.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 21 cze 2015, 01:14
To znaczy do tego by poczuć się zadowolony z życia potrzebuję związku.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez Flipthescript 21 cze 2015, 01:18
Ten temat jest najsmieszniejsza, a jednoczesnie jedna z najbardziej pojebanych rzeczy, jakie kiedykolwiek widzialem :D
A to juz sie nie "odzobaczy", jak mawial bodajze jakis kot z internetowego mema. Z drugiej strony moze i dobrze, bo ktokolwiek by tu nie wszedl, z miejsca poczuje sie lepiej wiedzac, ze w koncu znalazl sie ktos brzydszy od niego. Moze to jest Twoj talent i powolanie? Jak wynurzysz sie poza forum i zaczniesz uzalac sie nad soba na skale chociazby krajowa... Kurde, wielu ludziom moglbys pomoc.
Widzialem chorych umyslowo, ktorzy zamiast wyimaginowana brzydota, przejmowali sie rownie wyimaginowanym zamachem, ktorego ponoc mieli pasc ofiara. Albo sami planowali zamachy, bywali nawet bozymi wybrancami, rzadziej-wyslannikami piekiel.
Jesli lubisz sie uzalac-pociesze Cie-za pare lat, jak tak dalej pojdzie, tez Ci odbije i Twoja rzekoma brzydota zejdzie na drugi plan ;)
Moge kolejny raz powtorzyc to, co reszta-Ty nie wiesz czym jest prawdziwe cierpienie, a jesli jednak wiesz, to nie jest to kwestia wygladu. A wszystko to wina kretynskiego podejscia do zycia i przekonania, ze "to mi sie nalezy". Ani Tobie, ani mnie, ani nikomu innemu ot tak nie nalezy sie nic a to, co masz, to albo efekt ciezkiej pracy albo fart/niefart.
Trzeba byc zalosnym narcyzem by twierdzic, ze nalezy Ci sie zwiazek, gdy obok Ciebie istnieja ludzie, ktorzy nie moga chodzic, mowic, normalnie myslec czy nawet odczuwac.
Ja nigdy nie bylem w zadnym zwiazku, ale choc staralem sie zrozumiec bolesna prawde, ze gdy w jakis wejde, swiat nie stanie sie nagle cudownym miejscem. Nie masz kobiety, wiec je idealizujesz. Tak, jak dziecko idealizuje wymarzony rower, na ktorym pojezdzi pare godzin i rzuci w kat. Z Twoim podejsciem zaraz wytkniesz mi "jak mozna porownac kobiete do roweru?" :D A rzecz w tym, ze chyba najfajniej jest na cos czekac. Ja sam zazdroscilem wielu ludziom w zwiazkach, pozniej przestalem, bo wszystko zaczelo im sie sypac az zostali sami- wygladali raz lepiej, raz gorzej(choc zapewne nikt nie byl tak obrzydliwie brzydki i oblesny jak Ty-wiec punkt dla Ciebie).
Rozbawilo mnie to, ze "nie brak Ci charakteru". Sadzac po tych postach, gdybym spotkal Cie na zywo, bylbys najwiekszym mentalnym eunuchem jakiego widzialem i zapewniam Cie, ze nawet slepa kobieta wyczuje to na kilometr, wiec i u takich nie masz szans. Gdybym nagle zmienil plec, chocbys wygladal jak Johnny Depp albo mlody De Niro, i tak przegralbys z wibratorem.
No dobra, jakbys byl De Niro :105: to wzialbym Cie tak czy tak. Wygrales.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2015, 04:47

Brzydota

przez owsik 21 cze 2015, 01:47
Wiem jak wyglądam wiem co mnie spotkało i nie pisz mi tu bzdur. Tak chcę mieć dziewczynę nie chcę być wiecznie nie w typie i mam do tego prawo. Jednak jeżeli chodzi o związki to nie jestem odosobniony w tym pragnieniu to dość oczywista potrzeba. Nie brakuje mi gadulca, ale brakuje mi urody i mam prawo cierpieć z tego powodu. Ludzie udają i starają się na silę wmawiać, że brzydota nie przeszkadza w życiu, a przy tym ośmieszają brzydkich i ich problemy, bo przecież inni mają gorzej. Prawda jednak jest taka, że brzydota realnie w życiu przeszkadza i nieraz się z tego powodu cierpi.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez smarterchild 21 cze 2015, 02:49
Troll i to jaki
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
17 cze 2015, 22:36

Brzydota

przez Flipthescript 21 cze 2015, 03:02
Czlowieku, ja TEZ JESTEM BRZYDKI! :D
Ale zdaje sobie sprawe, ze pieprzac o tym nie wypieknieje i chociaz nie akcpetuje swojego wygladu staram sie go jakos "pominac", bo przy tym doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze na wielu polach jestem naturalnie lepszy niz reszta, nawet tych najpiekniejszych. Ja nigdy nie bede mial tego, co maja oni i na odwrot-oni nie beda mieli tego, co mam ja. Takie je zycie...
"Gadulca" Ci na pewno nie brakuje, w koncu gadasz juz 135 strone wlasciwie o niczym, przerywajac to jakimis glupimi zarzutami o "wmawianie" Ci czegokolwiek. Nikt Ci niczego nie wmawia, tylko mowi jak jest. Zachowujesz sie jak murzyn-hipokryta grajacy "karta rasy"-"nie lubisz mnie bo jestem czarny", "nalezy mi sie twoj zegarek, bo w koncu jestem czarny". Wszystko zwalasz na to, ze jestes brzydki i moze nawet bym w to uwierzyl, gdyby nie Twoje podejscie. Charakter i gadane? Jak ktos, kto uzala sie nad soba na forum juz drugi rok moze wyjsc na zewnatrz i oczarowac ludzi swoja gadka? Zeby tak bylo, musialbys byc calkowitym przeciwienstwem czlowieka ze swoich postow, czyli krotko mowiac-musialbys miec rozdwojenie jazni. A jesli jednak dalej twardo stoisz przy swoim moze podzielisz sie tutaj swoja technika podrywu?
Niczego nie udaje, wyglad i pierwsze wrazenie to cos, co naprawde sie liczy i to nie tylko w kontaktach z kobietami, ale i w ogole. Ja ze swoim wlasnym nigdy nie bylem chociazby zagadany przez dziewczyne(22 lata!), ale przestalem robic z tego tak wielka tragedie, bo raz-trudno sie mowi, a dwa-99% kobiet ktore spotkalem jawily mi sie albo jako totalne idiotki nie warte zachodu(chyba, ze masz az tak wielka chcice...), albo jako zaklamane i podle istoty. Ewentualnie i jedno i drugie, czyli chyba opcja standardowa.
"Osmieszaja brzydkich i ich problemy"? Ty sam sie osmieszasz i sam pozbawiasz sie prawa do zycia uzalezniajac swoje poczucie wartosci od kogos. Masz 30 lat i jeszcze nie zrozumiales, ze bedac niepewnym siebie dajesz sobie 5 minut zludnego poklepywania po plecach i nieskonczonosc osmieszania i wytykania palcami ze strony ludzi? Jak ktos wyczuje, ze jestes slaby, masz kompleks, to sie po prostu po Tobie przejedzie. Czy to szef, przechodzien , Twoja upragniona kobieta czy ktokolwiek inny. Skad wiem, ze w kontaktach z ludzmi jestes niepewny siebie? Mowilem o tym pare linijek wyzej, a jesli nadal wydaje Ci sie, ze masz "gadane" to moze Ci sie po prostu wydaje. Majac tak ogromny kompleks nie ma innej opcji tylko taka, ze zabierasz go ze soba wszedzie. W szczegolnosci musial i nadal musi ciazyc Ci wlasnie w kontaktach z kobietami.
Nie zabraniam Ci cierpiec, ale krzyzowac sie na golgocie wlasnej brzydoty przez grubo ponad 100 stron w obecnosci ludzi, ktorzy tak naprawde-maja to gleboko w dupie, bo nie brak im wlasnych problemow-to glupie.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2015, 04:47

Brzydota

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 cze 2015, 09:47
Ktoś pamięta dowcip z dzieciństwa ? Jak to Jaś mówi, do cioci.Żwe chłopcy nie muszą być ładni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do