Samogłaskanie się

Inne zaburzenia.

Samogłaskanie się

przez Anna Maria 30 sty 2013, 22:27
Też tak mam chociaz może nie do końca głaskanie,ale lubię siebie dotykać zwłaszcza wystających kości tzn. np. opieram rękę na wystającym obojczyku :oops:
Anna Maria
Offline

Samogłaskanie się

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 sty 2013, 22:32
mark123, jesli Cie to uspokaja i nie przechodzi w nałóg, to jest oki .
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Samogłaskanie się

Avatar użytkownika
przez L.E. 30 sty 2013, 22:33
kasiątko, a ja na żeberkach ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samogłaskanie się

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 30 sty 2013, 22:36
coś w tym jest.ja lubie czuć na plecach kołdrę lub poduszkę szczególnie kiedy jest ciężka.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Samogłaskanie się

przez Ledoux 30 sty 2013, 22:40
A ja na kościach biodrowych.
Mark lepiej się głaskać niż okaleczać, a póki nie przeszkadza to po co myśleć czy zaburzenie.
Ledoux
Offline

Samogłaskanie się

Avatar użytkownika
przez mark123 30 sty 2013, 22:45
Skoro już o dotyku mowa, to mam jeszcze jedno pytanie, bo też mnie to zastanawia. Bo czasami zamiast tak się głaskać to lubię siebie "bić" ale tak bezboleśnie, tzn uderzam się kilka razy pięścią, albo palcami w klatkę piersiową albo w nogi, albo daję sobie "pśtyczki". Też jakby czasami odruchowo tak robię. Czy to też jest normalne ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samogłaskanie się

przez sloik 30 sty 2013, 22:48
mark123, wydaje mi się, że za dużo myślisz nad tym, co jest normalne, a co nie. Ludzie robią różne dziwne rzeczy i nie jest to zaraz zaburzenie!
sloik
Offline

Samogłaskanie się

Avatar użytkownika
przez mark123 30 sty 2013, 22:55
sloik napisał(a):mark123, wydaje mi się, że za dużo myślisz nad tym, co jest normalne, a co nie. Ludzie robią różne dziwne rzeczy i nie jest to zaraz zaburzenie!

Co do myślenia to zaś z drugiej strony to chyba lepiej jest mieć myśli o charakterze zastanawiania się nad jakimś zaburzeniem niż o charakterze bania się o jakieś zaburzenie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samogłaskanie się

przez sloik 30 sty 2013, 22:56
Na pewno lepiej się tylko zastanawiać niż się bać, ale zastanawianie się może przerodzić się w obawę, a obawa w strach.
sloik
Offline

Samogłaskanie się

Avatar użytkownika
przez L.E. 30 sty 2013, 22:58
sloik, też mam takie wrażenie ;)

mark123, mam wrażenie, że zachowujesz się trochę podobnie, jak ja trzy lata temu. Milion razy w kółko obracałam w głowie moje zachowania, przeszłość, myśli i uczucia doszukując się w nich czegoś, co będzie kluczem do wyleczenia albo nowym zaburzeniem, którego trzeba się pozbyć.
Ale może się mylę.
Chodzisz na terapię?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Samogłaskanie się

Avatar użytkownika
przez mark123 30 sty 2013, 23:04
sloik napisał(a):Na pewno lepiej się tylko zastanawiać niż się bać, ale zastanawianie się może przerodzić się w obawę, a obawa w strach.

Nie wiem, czy w moim przypadku może się to przerodzić w strach, bo do zaburzeń psychicznych to mam spokojne podejście, nawet jak mnie najdzie jakaś myśl w stylu "być może mam [i tu jakieś poważniejsze zaburzenie związane z psychiką]" to i tak się nie boję. Gdybym się zastanawiał nad jakimiś typowo fizycznymi chorobami, to wtedy mogło by się to przerodzić w strach, ale myśli związane z takimi mnie nie nachodzą.

-- 30 sty 2013, 22:15 --

L.E. napisał(a):sloik, też mam takie wrażenie ;)

mark123, mam wrażenie, że zachowujesz się trochę podobnie, jak ja trzy lata temu. Milion razy w kółko obracałam w głowie moje zachowania, przeszłość, myśli i uczucia doszukując się w nich czegoś, co będzie kluczem do wyleczenia albo nowym zaburzeniem, którego trzeba się pozbyć.
Ale może się mylę.
Chodzisz na terapię?

Ja chyba się doszukuję czegoś, co mi dokładnie dolega, od kiedy mi dolega oraz co jest przyczyną i zastanawiam się nad różnymi możliwościami. Na razie chodzę do neurologa. Co do terapii, to nie chcę już tego tematu poruszać, bo w pewnym innym temacie gdzie dyskutowałem na temat mojej terapii była to dość nieprzyjemna dyskusja dla mnie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do