Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mark123

Samogłaskanie się

Rekomendowane odpowiedzi

Mam takie pytanie, czy jak ktoś sam smera/głaszcze siebie dłonią np. po głowie, szyi, rękach, to jest to normalne, czy świadczy o jakimś zaburzeniu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ten wątek chyba dotyczy masturbacji tak?

Nie, chodzi o głaskanie samego siebie np. po głowie, rękach, szyi.

być może.ale masturbacja to głaskanie swoich narządów płciowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ten wątek chyba dotyczy masturbacji tak?

Nie, chodzi o głaskanie samego siebie np. po głowie, rękach, szyi.

być może.ale masturbacja to głaskanie swoich narządów płciowych

Chodzi mi o głaskanie, które nie wywołuje żadnych odczuć seksualnych, czy jest normalne, czy to zaburzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie widzę w tym nic złego ;)

 

-- 30 sty 2013, 20:52 --

 

Btw nieboszczyk piszesz chlopie nie na temat dokumentnie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, jak często to robisz/jak długo ? odruchowo czy celowo ? czy to jest przymus ?

Jakieś kilka razy w ciągu dnia, ale nie zawsze codziennie, od jakichś kilku lat. Trudno mi dokładnie stwierdzić, czy odruchowo, czy celowo, ale świadomie. Bardzo silny przymus to chyba nie jest, ale potrzeba albo chęć, nie wiem dokładnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, a co odczuwasz podczas tej czynności? a jak bys sie czuł, gdybys nie mógł tego robić?

Odczuwam jakby ogólną przyjemność i większe uspokojenie. Nie wiem, jakbym się czuł, jakbym nie miał w ogóle możliwości tak robić, być może miałbym myśli, że szkoda albo że to źle, że nie mogę. Czasami ale niezbyt często odczuwam jakby jakieś dziwne uczucie zachęcające do tego, by tak robić. A gdybym się skupił na myśleniu, żeby tak nie robić, to jak znam siebie to w pewnym momencie bym się zapomniał i zaczął ponownie tak robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Też tak trochę robię. Czasem przytulam czy obejmuję, no i głaszczę. Mark przeszkadza Ci to, że pytasz czy to zaburzenie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Też tak trochę robię. Czasem przytulam czy obejmuję, no i głaszczę. Mark przeszkadza Ci to, że pytasz czy to zaburzenie ?

Przeszkadzać to nie, ale czasami mocno zastanawia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Też tak mam chociaz może nie do końca głaskanie,ale lubię siebie dotykać zwłaszcza wystających kości tzn. np. opieram rękę na wystającym obojczyku :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja na kościach biodrowych.

Mark lepiej się głaskać niż okaleczać, a póki nie przeszkadza to po co myśleć czy zaburzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro już o dotyku mowa, to mam jeszcze jedno pytanie, bo też mnie to zastanawia. Bo czasami zamiast tak się głaskać to lubię siebie "bić" ale tak bezboleśnie, tzn uderzam się kilka razy pięścią, albo palcami w klatkę piersiową albo w nogi, albo daję sobie "pśtyczki". Też jakby czasami odruchowo tak robię. Czy to też jest normalne ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mark123, wydaje mi się, że za dużo myślisz nad tym, co jest normalne, a co nie. Ludzie robią różne dziwne rzeczy i nie jest to zaraz zaburzenie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mark123, wydaje mi się, że za dużo myślisz nad tym, co jest normalne, a co nie. Ludzie robią różne dziwne rzeczy i nie jest to zaraz zaburzenie!

Co do myślenia to zaś z drugiej strony to chyba lepiej jest mieć myśli o charakterze zastanawiania się nad jakimś zaburzeniem niż o charakterze bania się o jakieś zaburzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Na pewno lepiej się tylko zastanawiać niż się bać, ale zastanawianie się może przerodzić się w obawę, a obawa w strach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sloik, też mam takie wrażenie ;)

 

mark123, mam wrażenie, że zachowujesz się trochę podobnie, jak ja trzy lata temu. Milion razy w kółko obracałam w głowie moje zachowania, przeszłość, myśli i uczucia doszukując się w nich czegoś, co będzie kluczem do wyleczenia albo nowym zaburzeniem, którego trzeba się pozbyć.

Ale może się mylę.

Chodzisz na terapię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na pewno lepiej się tylko zastanawiać niż się bać, ale zastanawianie się może przerodzić się w obawę, a obawa w strach.

Nie wiem, czy w moim przypadku może się to przerodzić w strach, bo do zaburzeń psychicznych to mam spokojne podejście, nawet jak mnie najdzie jakaś myśl w stylu "być może mam [i tu jakieś poważniejsze zaburzenie związane z psychiką]" to i tak się nie boję. Gdybym się zastanawiał nad jakimiś typowo fizycznymi chorobami, to wtedy mogło by się to przerodzić w strach, ale myśli związane z takimi mnie nie nachodzą.

 

-- 30 sty 2013, 22:15 --

 

sloik, też mam takie wrażenie ;)

 

mark123, mam wrażenie, że zachowujesz się trochę podobnie, jak ja trzy lata temu. Milion razy w kółko obracałam w głowie moje zachowania, przeszłość, myśli i uczucia doszukując się w nich czegoś, co będzie kluczem do wyleczenia albo nowym zaburzeniem, którego trzeba się pozbyć.

Ale może się mylę.

Chodzisz na terapię?

Ja chyba się doszukuję czegoś, co mi dokładnie dolega, od kiedy mi dolega oraz co jest przyczyną i zastanawiam się nad różnymi możliwościami. Na razie chodzę do neurologa. Co do terapii, to nie chcę już tego tematu poruszać, bo w pewnym innym temacie gdzie dyskutowałem na temat mojej terapii była to dość nieprzyjemna dyskusja dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×