Problem z rozumieniem uczuć

Inne zaburzenia.

Problem z rozumieniem uczuć

przez beny2525 31 mar 2011, 16:29
Otóż mam taki problem poddam to w przykładach:
1) Podczas kontroli biletu w tramwaju (nie posiadam biletu) nic nie czuje strachu lenku nie jestem zestresowany smutny nic. Serce mi nie bije mocniej jestem całkowicie spokojny
2) kiedyś brałem udział w wypadku nie licząc siniaka nic mi nie było i ta sama sytuacja nic nie czułem
podobnych przypadków mogę mnóstwo wymienić
ale na przykład jeżeli przydarzy mi się coś miłego to jestem szczęśliwy zadowolony. ogólnie w złych sytuacjach nic nie czuje a w dobrych jest zupełnie moralnie.
Kompletnie nie wiem o co w tym biega macie jakiś pomysł
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 mar 2011, 16:18

Problem z rozumieniem uczuć

Avatar użytkownika
przez karolina89 31 mar 2011, 19:37
może jesteś odporny na stres ? na sytuacje które moga stać się nagle i mieć zly skutek dla ciebie..
nie wiem
ja tak to zinterpretowałam.
Kocham życie, przyjacielu, i nawet wtedy, kiedy zraniło mnie tak bardzo, że przez krótką chwilę zapragnęłam umrzeć, nawet wtedy nie popełniłam zdrady.

Halina Poświatowska
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
31 mar 2011, 18:53
Lokalizacja
Malbork

Problem z rozumieniem uczuć

przez beny2525 05 kwi 2011, 15:28
Już wiem co mi jest, to coś sie nazywa- Ataraksja
(Ataraksja jest to pewnego rodzaju obojętność na własną krzywdę - nieprzejmowanie się swoimi problemami, podchodzenie do nich z dużym dystansem. Ludzie z Ataraksją są bardzo zrównoważeni psychicznie, najczęściej też nigdy nie płaczą. Reakcja na bodźce zewnętrzne jest u nich minimalna.)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
31 mar 2011, 16:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z rozumieniem uczuć

przez Anonimekkk 06 kwi 2011, 09:50
1. Wpisz sobie w youtube Richard Kukliński - morderca/psychopata Polskiego pochodzenia, nie czuł strachu ani innych uczuć, zabijał nawet jak ktoś się na niego źle spojrzał, ma na swoim koncie ponad 200 zabójstw :D
2. Zostań saperem, moim zdaniem to nie jest nic złego ta Ataraksja, na pewno się przydaje w innych sytuacjach. Np. kiedy miałeś ten wypadek, zapewne tylko Ty zachowałeś "trzeźwość" i byłeś opanowany, na tyle żeby racjonalnie myśleć i wezwać pomoc :)
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 mar 2011, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do