Oznaki poprawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Oznaki poprawy

przez nika777 23 sie 2014, 21:54
Cały czas zastanawiam się jak to jest u mnie i też u innych - kiedy leki zaczynają już działać jakie są oznaki poprawy samopoczucia. Biorę drugi miesiąc mozarin i mam wrażenie że nic nie ruszam, dni są monotonne, bezsensowne wypełnione czekaniem na wieczór....Mąż za to twierdzi że jest poprawa delikatna... I kto tu ma rację?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
13 cze 2014, 00:07

Oznaki poprawy

Avatar użytkownika
przez bomba21 23 sie 2014, 23:00
Ja myślę że mąż może mieć rację, widzi jak się zachowujesz pewnie różnica jest.
Zdrówka :)
Ostatnio edytowano 23 sie 2014, 23:06 przez bomba21, łącznie edytowano 1 raz
Będzie dobrze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
23 gru 2011, 00:22

Oznaki poprawy

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 sie 2014, 23:00
nika777, możliwe, że Tobie samej trudno jest zauważyć efekty farmakoterapii. Może zbyt bardzo wyczekujesz tych efektów albo oczekujesz, że efekt będzie piorunujący, że jakoś nagle odczujesz, że samopoczucie z trybu "depresyjnego" przeskoczyło na tryb "bycia szczęśliwą". :) A tak nie jest. Samopoczucie zmienia się powoli i być może zmiany in plus są "mało uchwytne". Pozdrawiam i życzę zdrowia!
Psycholog
Posty
7581
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oznaki poprawy

przez nika777 24 sie 2014, 21:55
obyście mieli rację. Ja rozumiem że na wyniki farmakoterapii trzeba poczekać, ale to nie jest mój pierwszy epizod depresji - a niestety najcieższy. Poza tym żyję pod presją = w październiku muszę wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim - i to mnie przeraża - jak sobie poradzę, oprócz tego przytyło mi się i to mnie też dobija..... No cóż wyżaliłam się chociaż :( jeśli ktoś też chce się tu wyżalić w tym wątku to zapraszam!
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
13 cze 2014, 00:07

Oznaki poprawy

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 sie 2014, 22:38
nika777, wspomoz farmakoterie psychterapia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Oznaki poprawy

Avatar użytkownika
przez bomba21 25 sie 2014, 01:20
nika777 napisał(a):obyście mieli rację. Ja rozumiem że na wyniki farmakoterapii trzeba poczekać, ale to nie jest mój pierwszy epizod depresji - a niestety najcieższy. Poza tym żyję pod presją = w październiku muszę wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim - i to mnie przeraża - jak sobie poradzę, oprócz tego przytyło mi się i to mnie też dobija..... No cóż wyżaliłam się chociaż :( jeśli ktoś też chce się tu wyżalić w tym wątku to zapraszam!

Po wolnym to jak po wolnym, nikomu się nie chce :D będzie dobrze co się martwisz :), po ciąży wiadomo że się przybrało a komu ty się musisz podobać jak nie mężowi!
Będzie dobrze!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
23 gru 2011, 00:22

Oznaki poprawy

przez nika777 25 sie 2014, 22:10
no w sumie racja - ale niestety to przytycie to wynik farmakoterapii..
Farmakoterapia jest wspomagana - chodzę na psychoterapię - czasem sama i dę czasem z mężem
trochę może pomaga , ale ja jestem b.niecierpliwa z czekaniem na skutki.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
13 cze 2014, 00:07

Oznaki poprawy

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 sie 2014, 22:35
chodzę na psychoterapię - czasem sama i dę czasem z mężem

co to za psychoterapia ze czasem tak a czasem tak?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Oznaki poprawy

przez nika777 27 sie 2014, 21:13
do pani psycholog chodzę 1 raz w tygodniu. Czasami chodzi ze mną mąż - szczególnie ważne to było gdy nastąpił ostatni nawrót depresji - psycholog uświadomiła mu pewne kwestie dotyczące tej choroby.. Czy to coś dziwnego?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
13 cze 2014, 00:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do