Dramat

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dramat

przez anonim98 13 sie 2014, 21:41
Witam, mam 16lat i nie daje już rady żyć.
29 sierpnia pisze egzamin komisyjny, od tego zależy czy wyjdę z gimnazjum czy zostanę w 3 klasie.
Mój tata rzadko bywa w domu, pracuje za granicą. Nie lubię z nim przebywać, jest dla mnie obcy.
W domu często są kłótnie jak przyjedzie. Moja mama robi mi awantury, że jestem leniem, nic nie robię.
Jakby chciała żeby mnie nie było :(
Ostatnio zachorował mój zwierzak, podejrzewam że umrze.
Miałem jeszcze papuge która zdechła kilka dni temu, mój tata bardzo ją lubił, zdechła bo zapomniałem o niej, pewnie będę miał mega awanturę ;(.
Wszystko mnie dobija, nie wiem jak żyć. Prawie się nie uczyłem na ten egzzamin pewnie go zawale...
Nie myślę w przyszłość, bo boje się o jutro, boje się że rodzice się rozwiodą (już prawie to nastąpiło)
Uzależniłem się od papierosów, paliłem też dużo trawy.. To wszystko przez te problemy.
Nie mogę wyjść z kumplem bo jestem nieobecny, myślę tylko co będzie dalej ze mną, moją rodziną.
Miewam myśli samobójcze, poprostu nie wiem co mam robić :(
Szczerze mówiąc nie mam nikogo bliskiego.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 sie 2014, 21:32

Dramat

przez lojantka 14 sie 2014, 00:22
a umiałbyś się zebrać na szczerą rozmowę z mamą, powiedzieć jej co czujesz? może uda się porozmawiać bez krzyków i awantur. a jeśli nie, to pozostaje rozmowa z pedagogiem szkolnym. wyjścia z kolegą dobrze by Ci zrobiły, oderwałbyś się od problemów i toksycznej atmosfery w domu
lojantka
Offline

Dramat

przez Makabra 14 sie 2014, 10:30
Porozmawiaj z mamą o jej zachowaniu i Twoich uczuciach.
Trudno być zżytym z kimś, kogo się prawie nie widuje, to normalne. Spróbuj jakoś złapać z nim wspólny język.
Skoro zwierzak choruje, to zabierz Go do weterynarza, tylko nie zapomnij. Jeśli decydujesz się na posiadanie zwierząt, to o nie dbaj. Biedna papużka...
Testem się nie przejmuj, jest banalnie prosty, bo to tylko na 2.
Makabra
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dramat

przez anonim98 14 sie 2014, 14:06
zwierzak zdechł :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
13 sie 2014, 21:32

Dramat

przez Makabra 14 sie 2014, 14:14
Biedny zwierzak...
Makabra
Offline

Dramat

przez Druid 24 sie 2014, 15:36
anonim98, dlaczego boisz się rozwodu rodziców? Nie są ze sobą szczęśliwi, jeśli w ogóle można powiedzieć, że "są ze sobą".
Druid
Offline

Dramat

Avatar użytkownika
przez rikuhod 24 sie 2014, 15:48
po twoich przeżyciach widać że jest ci ciężko : ( tylko pamiętaj twoja mama też ma problemy oboje czujecie się podobnie dlatego dogadajcie

anonim98, porozmawiaj szczerze z mamą, powiedz jak ci ciężko co cię trapi, pamiętaj tylko nie unoś się gniewem, nawet jak twoja mama zaczyna podnosić głos ty ciągle mów spokojnie, zrozumiale i nie unoś się (najważniejsze w rozmowie to nie unosić się gniewem, zawsze być spokojny, jak zaczyna nachodzić cię gniew staraj się go ignorowac i zmusić się do mówienia spokojnie) na początku nawet jak twoja mama zacznie troche podnosic głos i troche się złościc, to jak ty będziesz mówić spokojnie to ona w końcu też sie uspokoi i dojdziecie do porozumienia

bądź zrozumiały dla mamy, jak mówi staraj się ją też zrozumieć i jeśli czujesz że ma racje powiedz jej że ma racje

to zasada kłótni jak jedna osoba zaczyna podnosić głoś, to zaczyna druga ----- najważniejsze to być spokojnym i zrozumiałym jak osoba podnosi głos, ty bądź spokojny bo wtedy powstrzymasz kłótnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marwil i 17 gości

Przeskocz do