Chroniczny brak energii na cokolwiek... jak sobie radzicie?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Chroniczny brak energii na cokolwiek... jak sobie radzicie?

przez niebieska777 27 lip 2014, 16:25
Ja najchętniej ciągle bym spała lub leżała, dawniej miałam wile zainteresowań, teraz nic mnie nie kręci, czasami snuję plany, że np. zrobiłabym to i to, bo wiem, jak się do tego zabrać itp. ale zwyczajnie brak mi sił i kręci się w głowie, kończyny jak z waty... jeszcze gorzej z rzeczami, do których nawet nie wiem, jak się zabrać, to już wogóle na samą myśl spać mi się chce, a jak sie budzę, mam potworne lęki. JAk już pisałam w innym temacie biorę 100mg sertraliny rano i 150 kwetiapiny rano i wieczorem.
Ale nie wiem, czy to tylko oddziaływanie leków...

Macie jakiś sposoby na to? bo ja chciałabym normalnie żyć, cieszyć się, osiągać jakies sukcesy jak dawniej, a czuję się i zachowuję jak warzywko. I wszystko traci sens, bo ciężkie powieki i głowa ciężka.... :cry:
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Chroniczny brak energii na cokolwiek... jak sobie radzicie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lip 2014, 16:43
Po prostu wstaję..pracuje, zmywam, sprzatam i przynajmniej pozniej moge lezec i nic nie robic oraz nie mam poczucia straconego dnia. Teraz jak tak ciepło to mi się też nic nie chce robic, bo czuje taki po prostu zamuł...najlepiej jak jest 24 stopnie, a nie jak teraz taki gorąc. Ale na pewno to minie, trzeba tak sobie tez mowic i tak to rozumiec, ze sa dni, ze na nic nie mamy ochoty a sa dni, ze wiecej robimy.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Chroniczny brak energii na cokolwiek... jak sobie radzicie?

Avatar użytkownika
przez mirunia 27 lip 2014, 17:09
niebieska777, Dzisiaj mam zupełny brak energii, jestem ospała z ciężką głową i też nogami jak z ołowiu. Ledwo przygotowałam sobie obiad... ale po obiedzie wyrwał mnie brat na krótką pół godzinną przejażdżkę.
Człowiek w depresji i z nerwicą jest niestety bez życia i energii. Trzeba się trochę mobilizować do funkcjonowania i wykonywania najpotrzebniejszych czynności, chociaż wiem jak ciężko. Każda wykonana praca w domu, czy wokół swojej osoby daje maleńką satysfakcję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4352
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chroniczny brak energii na cokolwiek... jak sobie radzicie?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lip 2014, 19:42
mirunia, wlasnie satysfakcja jest najlepsza.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Chroniczny brak energii na cokolwiek... jak sobie radzicie?

przez mangiferaindica 01 sie 2014, 20:44
Ja sobie z tym nie radzę. Wstanę, ogarnie się, ogarnę mieszkanie, pójdę do pracy w odpowiednich dniach. Ale moje życie zakręca się w kółko. Sprzątanie i obowiązki, sprzątanie i obowiązki. Sen juz mi nie przynosi ulgi i chociaż marze o różnych sprawach, rozwijaniu zainteresowan i odżyciu, mam do tego zero siły faktycznej. Jakbym zdarzyła się ze ścianą. Plus nikogo, prócz moich rodziców, nie obchodzi to, czy wstanę czy nie, so why bother.

Także wszelkie sposoby mile widziane na przejście z warzywka na chociaż warzywko ugotowane.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Chroniczny brak energii na cokolwiek... jak sobie radzicie?

przez nika777 02 sie 2014, 23:11
jest b.ciężko. Zmuszam się do jakiejkolwiek aktywności, ale co nie robię to wydaje się nie mieć żadnego sensu..
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
13 cze 2014, 00:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 14 gości

Przeskocz do