Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez Przyjaciolka93 09 mar 2014, 19:40
Czasami jest mi lepiej a czasami łapie takiego dola ze masakra. Na mysle ze on jest tak blisko a ja go nie moge zobaczyć bo on juz mnie nie chce sie załamuje. Jak zrozumiec takiego człowieka?

-- 09 mar 2014, 19:25 --

Powiem szczerze ze licze ze on zatęskni ze wszystko przemyśli jeszcze raz i wróci
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 mar 2014, 12:22

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez izaa 09 mar 2014, 21:30
Przyjaciolka93, Powiem ci- dobrze, że nie musisz codziennie go widywać, Bolałoby duzo gorzej. Szybciej się otrząśniesz. Ja codziennie widywałam człowieka który w ciagu tygodnia zmienił się o 180 stopni. Otrzymywałam sprzeczne informacje. Bo śniło mi sie, że jesteśmy z soba, a jak wstawałam widywałam codziennie- obcy człowiek. Męczyłam sie 2 miesiące. On jako- dzieciak, postanowił ukrócić moje cierpienia, puszczając na mnie plotki :D, chyba chodziło mu o to żebym go znienawidziła. Udało mu sie na tyle, że nic dla mnie nie znaczy. Ba i po rozstaniu dojrzałam wiele jego przewinien <wcale nie lekkich>. To mnie nauczyło czegoś w życiu, no ale bez "kopa" sie nie obyło
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez Przyjaciolka93 09 mar 2014, 21:57
Chciałabym juz sie po tym wszystkim pozbierać. Niewiem dlaczego mam wciąż ta głupia nadzieje

-- 09 mar 2014, 22:20 --

Niewiem jak pozbyć sie nadzieji bo przecież wiadomo ze nie zatęskni i nie pożałuje
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 mar 2014, 12:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez izaa 09 mar 2014, 23:39
Taka prawda, że wkońcu poczujesz do niego złość. Ale po jakimś czasie zauważysz, że juz nie "wskoczysz za nim w ogien" Nadejdzie ta faza. Rozstania zawsze są ciężkie, zawsze ktos cierpi. Wypłacz sie i nie wstydz łez. Ale nie zadręczaj sie, to nie Twoja wina! To sie stało, poprostu. Nie wiem czy jest sens analizować. Chociaż ja analizowałam krok po kroku. Wiesz do jakiej głupoty doszłam? Jak moglam podnieść tego dnia, o tej godzinie <blabla> głos! Obwiniałam sie o wszystko. Tak naprawdę do miłości trzeba dojrzeć. Mamił mnie kłamstwami, potem to sie układało w logiczną całość. Ja tylko żałuje, że miałam takiego pecha.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez Przyjaciolka93 10 mar 2014, 17:16
Chciałabym by ten najgorszy czas juz minął chociaż sama niewiem kiedy w końcu minie
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 mar 2014, 12:22

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez izaa 10 mar 2014, 21:36
Przyjaciolka93, To zależy od człowieka :). Mnie trzymało 2 miesiace, znajoma opowiada że ją trzymało rok, niektórych 2 tygodnie. Przebolej swoje, każdy musi, ale nigdy nie zamykaj sie na ludzi, nawet jak nie masz na nich ochoty, Kiedyś powróci. Masz o tyle lepszą sytuacje, że świat sie budzi do życia. Wiosna idzie. Wiem, że żadne teraz dla ciebie pocieszenie, ale szybciej wyjdziesz z dołka :)
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

Avatar użytkownika
przez PJT 10 mar 2014, 21:43
Mnie dziewczyna rzucila sms'em. Nie płaczę, tak bywa.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez Przyjaciolka93 10 mar 2014, 21:59
Jest mi źle ale nie jest tak ze rozpaczam. Tęsknię za nim ale nie umieram z tego powodu. Żyje dalej, uczę sie żyć bez tej osoby. Hmm kocham go jeszcze ale wszyscy mówią ze nie był mnie wart ze mam spojrzeć na to trzeźwym okiem. Minął tydzień. W zeszła niedziele cierpiałam w poniedziałek jak zerwał tez. We wtorek jeszcze miałam nadzieje. Do środy czyli do dnia w ktorym oficjalnie zerwał płakałam w czwartej jeszcze troche tez. Potem juz z płaczem sie skończyło. Mysle o nim w końcu byłam z nim dwa lata. Ale dziś jest lepiej niz tydzień temu. Bliskie osoby mówią ze nie mam żyć wspomnieniem o nim tylko tym jak zachował sie w stosunku do mnie ostatnio. Forum tutaj i rozmowy z bliskimi pomagają. Niech mi jakis psycholog wytłumaczy jak mam odczytać moje zachowanie...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 mar 2014, 12:22

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez izaa 10 mar 2014, 22:08
Przyjaciolka93, Tak to prawda. Człowieka poznajesz wtedy gdy widzisz, jak zachowuje sie w trudnych momentach. Każdy umie mowić piękne słówka,kiedy jest zauroczony, spędza fajnie czas z drugą osobą. Miłości z jednej strony nauczyć sie trzeba. Skoro nie dorósł- No cóż, mamił cie pięknymi słówkami, ale w trudnych chwilach chował głowę w piasek.
Mi obecnie szkoda czasu poświęconego na tamtego człowieka. Nie był wart mojej uwagi. Nie jest złym człowiekiem, ale złym partnerem. Chyba, że kiedyś dorośnie, zrozumie błędy jakie popełniał. On mnie juz nie dotyczy, uwolniłam sie od niego. I na dzien dzisiejszy cieszę sie z tego, że tak to sie skończyło. W związku cały czas mnie stresował. Teraz dostrzegam wiecej niż z nim byłam :).
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez Przyjaciolka93 11 mar 2014, 13:01
Szkoda ze nikt tu juz nie zaglada
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
08 mar 2014, 12:22

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 11 mar 2014, 16:54
Ja zaglądam. Jestem dość świeżo po porzuceniu i wiem, co czujesz.
Wydaje mi się że przeżywasz kolejne etapy żałoby. Co tam było na początku, zaprzeczenie? Liczenie, że chlopak wróci, chociaż tak nie będzie.

PJT, nie płaczesz bo nie jesteś dziewczyną. I jako facet umiesz spojrzeć na to co się stało racjonalnie. Dziewczyny mają z tym problem bo są emocjonalne.

Przyjaciółka93, ja radzę sobie tak, że myślę za co go nie cierpię i jakie miał wady. Obrzydzam go sobie. Pewnie to zła metoda, ale inaczej nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

przez Luloo 11 mar 2014, 17:05
bedzielepiej, nie powielaj stereotypów w stylu: facet umie spojrzeć "racjonalnie", a dziewczyny nie, bo są "emocjonalne". Czyli co, ja jestem dziewczyną, więc nie umiem spojrzeć "racjonalnie"? A facet potrafi sobie tak wszystko "racjonalnie" wyłożyć, że nie zżerają go silne emocje, a jak je ma, to może jest słaby? To raczej nie podniesie na duchu ludzi - z których jednak połowa to faceci - którzy przychodzą na forum, kiedy mają doła. :/
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
09 mar 2013, 18:06

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 11 mar 2014, 17:10
Pamiętam , jak mnie zostawiła kiedys dziewczyna . "NOC w środku dnia , jakie wielkie oczy ma strach ". Depresja zwana pożadaniem .
Możesz tylko czekac i nie nakręcać się na Typa . Cierpienie nieuniknione . Życzyć Ci tylko , by nie trwało to zbyt długo.Ale swoje musisz przejśc . Może dzięki temu poznasz kogoś lepszego , przynajmniej lepszego.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9030
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Nagłe rozstanie. Brak chęci do życia

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 11 mar 2014, 17:12
Nie napisałam nigdzie, że dziewczyny nie umieją spojrzeć na coś racjonalnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do