Problem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problem

przez belisza 16 mar 2011, 20:57
Mam pytanie potzrenuje porady , otoz jestem osoba osotnio dosc silnie zestresowana -powod jest taki ze dzili nie dosc duza odleglosc od mojego chlopaka , jednak zauwzylam iz mimo tego ze faktycznie teoretycznie jest jeden powod dla ktorego on nie chce mnie odwiedzic jest to ze czekamy na pewne regulacje prawne abym ja mogla tam legalnie jechac , jednak z drugiej strony zastanawiam sie czy faktycznie on mnie kocha -skoro wie ze cierpie , popadlam wlasnie w gleboka depresje z tego powodu oraz jestem bardzo nerwowa mysle ze nerwica juz rowniez mnie dotyczy....prosze wiec o porade jak urprac sie z ta sytuacja ? czy on mnie naprawdekocha ? czy to uczucie jest prawfdziwe? skoro ktos nie fatyguje sie przyjechac a wie ze tesknie i sam to samo mowi....jednak jego zachowanie zupelnie przeczy jego slowom , to jak dwa rozne bieguny....jest to dlal mnie wielka trauma ...jak zyc w tesknocie i braku checi spotkania , moglby do mnie przyjechac w miedzuczasie skoro faktycznie teskni , nie wiedzilismy sie jzu 5 miesiecy ....to starszny dramat dla mnie a dla niego jkaby normalna rzecz....prosze jesli byc moze jkias madry psycholog przeczyta tu mjego posta lub tez inna osoba niekoniecznie zawodowiec bede wdzieczna za porady i wskazowki ? jak poradzic sobie z ta sytuacja i co dalj najlepiej robic??nie wiem jak moge wierzyc w slowa oosbay ktorej czyny zupelnie sa nieadekwatne do tego co ona mowi.....zalamana :(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
16 mar 2011, 20:47

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do