Depresja a związki partnerskie.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja a związki partnerskie.

przez luciana 07 kwi 2010, 19:26
Od pewnego czasu zastanawiam się czy moja depresja nie doprowadzi do rozpadu mojego związku bo w sumie ileż można czekać na drugą osobe aż wyzdrowieje.(weźmie sie w garść i zacznie żyć)
Mój chłopak, a właściwie narzeczony już raz czekał na mnie aż sie wykaraskam z depresji był opiekuńczy i wspaniały trwało to rok (bardzo długo). Później przez lata żyliśmy sobie spokojnie i dobrze. I pół roku temu pojawiła sie depresja na nowo.Odciełam się od towarzystwa, a on razem ze mną. Mam dziwne wrażenie, że pociągam go za sobą na dno... "Z kim się przystaje takim się staje" Przez moją chorobę izolouje go od świata. Sprawia mi to samej ogromną przykrość bo chiała bym dla niego jak najlepiej a nie potrafie. On sam przy tym strasznie cierpi. Niechce żeby cierpiał ale to jest tak dziwnie powiązane. Rodzice mojego chopaka o wszystkim wiedzą wiedzą, że choruje na depresje udaja że mi współczują , że się mną przejmują ale tak naprawde uważają, że ich syn lepiej wyjdzie w życiu na tym jak mnie zostawi. Że nie jestem dobrą kandydatką na żone a tym bardziej na matkę, która może urodzić depresyjne dzieci....
Ludzie depresje uważają za chorobe i wolą stronić od takich osób jak my. Nie jestem ciekawym towarzystwem dla innych. Przynajmniej tak to czuje. Chodze na psychoterapie lecze sie już roku i tak patrze na chorobe i na siebie i jak to sie odbija na zwiąsku... Dobija mnie ta perspektywa.
Powinnam myśleć o ślubie a ja myśle, że jak się to cholerstwo zaraz nie skończy to wszystko strace.
Mam pytanie jak to się odbija na waszych zwiąskach jak sobie radzicie?
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Re: Depresja a zwiąski partnerskie.

Avatar użytkownika
przez Majster 07 kwi 2010, 19:35
Jak zapadlem na depreche i trafilem do szpitala, moja ex wyciepała mnie z domu na ulice, zaczeła robic awantury gdy przyjezdzalem na przepustki odwiedzić dziecko itd. Jesli Twoj partner miałby Cie zostawic, to niech lepiej zrobi to teraz i oszczedzi Ci rozdrapywania. Jesli zas widzicie szanse na przetrwanie - czas pogadac i zlozyc jakies konkretne deklaracje w obecnosci jego rodziców i posluchac otwarcie ich zdania.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Depresja a związki partnerskie.

przez sabinka19 07 kwi 2010, 19:37
Coś strasznego mieć depresję i jeszcze zostać porzuconym przez ukochana osobę. Depresja podwójna!!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 19:34
Lokalizacja
Słupsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja a związki partnerskie.

przez al_bundy123 07 kwi 2010, 20:06
Depresja ma to do siebie że skutecznie potrafi zniechęcić otoczenie a nawet i najbliższe osoby wystarczy przeanalizować objawy depresji i nie ma tam nic przyjemnego i budzącego jakieś pozytywne emocje. I zdecydowanie nie jest to miłe być zostawionym przez bliską osobę w depresji. Mnie rozstanie wpędziło w głębszą depresję. Kiedy opowiadałem o swoich lękach i odczuciach to słyszałem że jestem egoistą a kiedy okazało się że to depresja to dowiedziałem się że dlatego że jestem egoistą nie zauważyłem tego wcześniej. Takie błędne koło depresja sprawia że jesteś samotny , samotność sprawia że masz większą depresję.
Pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do