chyba potrzebuję pomocy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

chyba potrzebuję pomocy

przez ulica_sezamkowa 03 lis 2009, 20:24
Cześć. Nie chcę by było tak bezosobowo, dlatego powiem Wam, że nazywam się Marta.

Od pewnego czasu jest po prostu źle. Wyprowadziłam się ze swojego rodzinnego miasta do Poznania, gdzie jestem zupełnie sama. A przynajmniej fizycznie byłam sama. Bez matki, ojca, brata- nawet bez babci. Załamałam się, czasami wydawało mi się, ze wariuję i mam problemy z ustaleniem kim naprawde jestem. Potem zaczely się zajęcia. Wpadlam w wir pracy i nie myślałam. Wiecie, tak jakby wszystko spływało gdzieś do innego miejsca. Starałam się zapomnieć i po prostu żyć, mając nadzieję, ze kiedyś to wszystko nabierze lepszego wymiaru. Od pewnego czasu męczę się również z nerwicą lękową. Mam ataki duszności i momenty, w ktorych mam atak, czyli nie mogę się ruszyć z miejsca, w ktorym wlasnie jestem dopoki nie zacznę sama odpowiadać sobie na pytania, które sobie zadaję.
Niedawno wrociłam z domu. Matka wyrzuciła mnie z domu, bo jej nowy facet mnie nie akceptuje. Jej nowy facet pobiłby mnie, gdyby ona nie zareagowała. Doszło między nami do kłótni, a on nie wytrzymał. Teraz jestem sama i fizycznie i psychicznie. I mam czasami złe dni, kiedy chce mi się płakać i siedzę w pokoju i płaczę, albo jestem smutna i macham szybko głową by wyrzucić te złe myśli z głowy. Ale od jakiegos czasu mam ochotę zniknąć, przestać istnieć, wejść do magicznego pudła i nigdy z
niego nie wyjść. Tak naprawdę, to chcę umrzeć. Mam nadzieję, że dopadnie mnie jakaś dziwna choroba, która zabije mnie w ciągu 2 minut. Mam nadzieję, ze eksploduje mi serce, mam nadzieje, ze eksploduje mi głowa. Żyje nadzieją, że umrę. Mam zamiar wybrać się do lekarza i rozkazać mu szukania w moim organizmie jakiegoś raka. Podobno każdy ma raka. Ja piję i palę- mam większe szanse na znalezienie go. Czuję się jak w jakiejś prożni, nie odczuwam ciepła, zimna ani wiatru. Wszystko niby jest, ale
jednak mnie nie ma. Wszystko jest rozmyte i niby krzyczy- weź mnie napraw, ale ja już jestem zmęczona składaniem od nowa i od nowa i tak od 8 lat, musze układac. Najpierw rozwód rodziców i ja- mała dziewczynk, zawsze w centrum kazdej klotni, potem moje problemy osobiste, nastepnie matka, która ciagle szukała u mnie rady, traktowała mnie jak swoją
wyrocznię, konfesjonal, powierniczkę, a ja musialam radzic, głaskać, poklepywać, mowic co jest złe, a co dobre. Czy ja mam do tego prawo?Potem problemy z ojcem, ktory zapomniał, ze jestem jego dzieckiem. I teraz to.
Jezusie, jestem już taka zmęczona. Macie jakies rady? Po prostu musze miec chociaz złudzenie, że coś da się zrobić.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 lis 2009, 20:05

Re: chyba potrzebuję pomocy

przez polakita 04 lis 2009, 17:27
Marta, nie mam żadnych konkretnych rad, też często mi bywało ciężko bo to jest chyba najtrudniej znieść kiedy nie można polegać na najbliższych nam osobach. Każdy z nas musi się konfrontować z różnymi problemami i szukać rozwiązań... życzę ci żebyś znalazła swoje rozwiązanie... ja chyba nadal szukam...
polakita
Offline

Re: chyba potrzebuję pomocy

przez sebcio 04 lis 2009, 17:43
ulica_sezamkowa, czesc, no niezly chujek z tego faceta ze Cie wyzucil, mial jakies prawo do tego?? i mamuske tez masz fajna, powinna wytlumaczyc temu facetowi ze albo zaakceptuje Ciebie albo nie ma co szukac szczecia u Was, mowisz ze pobilby Cie???czyli koles co lubi piesciami udowadniac swoje racje.
Twoja matka wydaje sie slaba psychicznie skoro najpierw szuka rady u Ciebie a jak tylko zycie sie jej troszke pouklada to Cie odrzuca

Wpadaj do nas na kanal czesciej
sebcio
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: chyba potrzebuję pomocy

przez SomewhereSometime 07 lis 2009, 00:48
ja myślę, że powinnaś się oczyścić z bagna, które Cie otacza...hmm, mój sposób :) długie, bardzo długie godziny medytacji, zachowania ciszy i spokoju, tam w głęboko w środku znajdziesz odpowiedzi na pytania których szukasz, może znajdziesz odpowiedzi na pytania, których ja wciąż szukam, wiem jedno, tam jest niewyobrażalne "pole do popisu", czasem można odnieść wrażenie, że ludzki umysł jest większy od wrzechświata - ale to chyba tylko złudzenie :) Powodzenia :)
Piękności życie szkodzi, albo nie :)
Pozdrawiam.
Posty
3
Dołączył(a)
07 lis 2009, 00:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do