zabijcie mnie ;(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

zabijcie mnie ;(

przez sad_man 17 gru 2008, 12:04
Od ponad roku mam dziewczyne.. Bardzo ja kocham jak nigdy nikogo! Niestety wyrzadzilem jej wiele krzywdy.. Od poczatku bylem trudnym czlowiekiem takim zagubionym, to chyba sie wiaze z moja przesloscia z tym jak bylem traktowany w szkole przez rowiesnikow :( W kazdym razie wracajac do mojej dziewczyny.. wiele przeze mnie wycierpiala wogole brak mi meskosci pewnosci siebie ciagle bylem niezdecydowany.. ale nie o tym teraz chcialem pisac. Chodzi mi o sprawy intymne, nie wiem dlaczego nie potrafilem w lozku zachowywac sie tak jakbym ja kochal.. wlazilem na nia traktowalem ja jak przedmiot.. nie nie zgwacilem jej nie o to chodzi jeszcze nawet tego nie robilismy az tak daleko nie zaszlismy ale zamiast rzeczywiscie okazywac jej milosc w pieszczotach traktowalem ja jak dziwke.. chyba przez to co wycierpialem w dziecinstwie jeszcze koledzy o tym gadai wtedy w szkole a ze dziecko ciekawe to naogladalem sie filmow pornograficznych i tak mi utkwil taki obraz kobiety jej roli w lozku ;( Boze ja przez ten caly czas nie zdawalem sobie sprawy jak bardzo ja ranilem zylem w pustce a ona mnie tak kocha ciagle daje mi nowe szanse.. kilka dni temu wydarzylo sie cos.. nagle wszystko zrozumialem, doznalem olsnienia! To byl znak od Boga! Kiedys bylem bardzo wierzacy potem zatracilem ta wiare. Teraz znowu to czuje zaczynam doceniac to co mam dostalem szanse od Boga aby sie nawrocic nagle zrozumialem ja bardzo ja skrzywdzilem.. poszedlem do spowiedzi znowu poczulem taka milosc od Boga, taka sile! To dla mnie na prawde wazne o wiele lepiej sie czuje i chce zmienic swoje zachowanie, czuje ze mam sily to zmienic.. Ale mimo to czuje sie ta okropnie.. jak moglem robic takie rzeczy osobie ktora tak kocham.. najchetniej zasnalbym i juz nigdy sie nie obudzil ;( A jednoczesnie czuje znwu w sobie sile i wiare.. dziekuje Bogu za ta szanse tak bardzo chcialbym to zmienic ale boje sie.. boje sie ze mi sie nie uda zostane sam i bede siebie winic do konca zycia za to jaki bylem.. nie bede potrafil z tym zyc ;( co ja mam robic? nie wiem nawet po co to pisze ale czuje sie tak okropnie taki bol w sercu czuje taki zal.. nie chce juz zyc ;(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 gru 2008, 11:49

Re: zabijcie mnie ;(

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 17 gru 2008, 14:32
Powiedz jej o tym.
Nie wiem czy jest tylko potrzeba mieszać do tego Boga. Powiedz lepiej że miałeś zły sen - że odeszła z tego powodu, i zrozumiałeś że źle robiłeś. Zresztą oceń sam, ja nie lubię różnych natchnionych i nawiedzonych, ale może jej to nie przeszkadza. Ja bym umarła ze śmiechu, nie chcę tu nikogo obrazić, ale taka jest prawda.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: zabijcie mnie ;(

przez sad_man 17 gru 2008, 15:15
Ja nie uwazam zeby czlowiek wierzacy w Boga byl nawiedzony!! Ale kazdy ma prawo miec swoj poglad. Powiedzialem jej to ucieszyla sie ze odnalazlem sie ze dostalem szanse od Boga i ze teraz On pomoze mi to zmienic.. Ale mimo to ja wiem ze bardzo ja zranilem i ona tez sie czuje zraniona obydwoje okropnie cierpimy i chyba to poczucie winy nie opusci mnie do nca zycia ;(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 gru 2008, 11:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zabijcie mnie ;(

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 17 gru 2008, 17:15
sad_man napisał(a):Ja nie uwazam zeby czlowiek wierzacy w Boga byl nawiedzony!! Ale kazdy ma prawo miec swoj poglad. Powiedzialem jej to ucieszyla sie ze odnalazlem sie ze dostalem szanse od Boga i ze teraz On pomoze mi to zmienic.. (


No to fantastycznie - że Ty tak nie uważasz, jestem pewna, natomiast o niej nic nie wiem, więc zastanowiłam się jak JA bym zareagowała na takie wyznanie. Ja bym w tym momencie na wszelki wypadek odeszła, boję się ludzi którym nadnaturalne siły wskazują drogę i sposób życia. Najważniejsze że macie w tej sprawie podobne poglądy, bo bez tego ani rusz ;)
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do