wyczerpanie..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 08 wrz 2008, 10:53
panna_nikt, Dokładnie... nie przepraszaj. Trzymaj się... :smile: Będzie dobrze...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 08 wrz 2008, 12:01
panna_nikt, nie mam takiej mocy , aby cię przekonać , że NIE JESTEŚ żałosna. Jesteś chora , CHOOOOORA ....I dlatego tak o sobie myślisz.Jesteś mądra i samotna w swoim cierpieniu.Więc pisz.nie żałuj klawiatury.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 08 wrz 2008, 23:33
znowu soie pocielam... nie umiem z tym walczyc
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 09 wrz 2008, 06:44
panna_nikt, Bo nie masz walczyć.Masz się leczyć. Walczy się z chwastami na polu.A to na co chorujesz się Leczy....trzymaj się mała...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 09 wrz 2008, 07:45
Dokładnie ..nie walcz bo całą energię na walkę a raczej na jej zaczęcie stracisz ...
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 09 wrz 2008, 22:38
chcałam się pożegnać z wami wszytskimi. moze sie jeszcze spotkamy na tym forum moze nie(mam taka nadzije, że bede już gdzie indziej) dziekuje wam wszytskim za wsparcie i za to ze byliscie, nie krytykowalsie mnie. jesem wam wszytskim bardzo za o wdzieczna. mam nadzieje, ze wszyscy bedziedzie wiedli akie zycie na jakie zasluzyliscie czyli pelne szczescia milosci i czego wszyscy pragniecie. dzikeuje i przepraszam za wszytsko.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 10 wrz 2008, 15:09
panna_nikt, Dlaczego żegnasz się z nami ??? Co się dzieje??? Proszę odpisz , bo martwię się o ciebie...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

przez Superkids 10 wrz 2008, 15:43
panna_nikt, odezwij sie!! Nie rob zadnej glupoty
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 15:31

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 10 wrz 2008, 16:08
próbowałam ale jak zwkle mi nie wyszło wziełąm 24 tabetki psychotropowe ok 10 popilam piwem, tak bardzo tego pragne... zeby miec pewnosc nawet sie pocielam... lecz jedyne co mialam to psychotyczna noc, brak snu, urojone krzyki...
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 10 wrz 2008, 19:30
panna_nikt, do jasnej cholery! czy ty mieszkasz na bezludnej wyspie????? Gdzie twoja matka jest???/ Jak może nic nie zauważac???????Trzymaj się maleńka . Leczto draństwo . Nie daj się !!!!
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 10 wrz 2008, 20:11
Ewaryst7 tacy są rodzice ,nie zauważają i nie chcą zauważać że 'pociechom' coś się dzieje ,w stanie psychicznym .Mogą nie wiedzieć przez wiele lat a gdy dochodzi do tragedii/prawie tragedii budzą się i zadają pytania: Dlaczego ona? Przecież to była taka spokojna osoba..
Nie można na nich polegać a dzieci im nie ufają ,o
Panna_nikt nie rób tego więcej :* Wylecz to ,walcz ,próbuj!
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 10 wrz 2008, 20:42
będę próbować ale czego innego... ide na papierosa bo to moj glowny posilek...

---- EDIT ----

a tak apropo... matki dla mnie już nie ma!
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 11 wrz 2008, 09:28
Panna nikt trzymam za Ciebie kciuki,abyś więcej nie robiła żadnych głupot.....

A co do tematu ostatnio czuje sie na maxa wyczerpany nie mam ochoty ani siły nawet aby podnieść się z fotela.Może to po lekach ale biore je juz ponad 5 miesięcy i wcześniej tego nie było-przeraża mnie to bo nie mogę sobie pozwolić na zmęczenie -mam rodzinę, 2 dzieci,do tego praca i jaszcze nauka(zaocznie).Nie wiem co mam robić ,bo jak to sie mówi nie chce mi sie nawet podrapać po dup..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez nienormalna. 11 wrz 2008, 15:47
Jeszcze dwa lata temu nie miałam na nic siły.
Wszystko sprawiało mi trudność, nawet głupie pomalowanie rzęs.
Mama tylko narzekała, że nic jej nie pomogę i cały mam zwieszoną minę.
Szkoda że nie zapytała co jest tego przyczyną.
A powód był, pierwsze rozstanie, z pierwszym facetem.
Wyczerpanie, sen, szkoła, zero nauki, brak siły na wszystko, wysłuchiwanie że jestem beznadziejna, leniwa, nic mi sie nie chce.
Dobrze, że wiem już jak to wygląda i co może być tego przyczyną.
Może dzięki temu kiedyś będę potrafiła pomóc komuś innemu.
Teraz jest lepiej, ale nadal nie tak jak powinno być.
Jestem cierpliwa, jeszcze jakiś czas i wszystko wróci do normy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
15 sie 2008, 11:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do