objawy pozapiramidowe

Hasiok.

objawy pozapiramidowe

Avatar użytkownika
przez ventolin 21 paź 2006, 15:46
haloperidol krazy w moich zylach. biore neuroleptyki od jakiegos czasu, ale jeszcze nigdy nie mialem takich objawow, jak wczoraj...Moja reka zaczyna drgac, takie mimowolne, rytmiczne ruchy dłonią. Po chwili drza rece, na calej długości. Ocho, zaczynaja się objawy pozapiramidowe. Dziwnie duzo sliny mam w ustach...moja twarz zaczyna wiotczec, powoli wykrzywia się w taki grymas, jest to nie do opanowania, po prostu miesnie odmawiaja mi posłuszeństwa. Usta mam otwarte, nie mogę wydobyc z siebie zadnego slowa, bo jezyk stwardnial i wykręcił się do gory. W ust leci mi slina, duzo sliny, nie mogę tego powszczymac, dodatkowo miesnie twarzy zaczynaja mi twradniec, sa bardzo napiete, bola mnie...
Ale...moje oczy!! Co się stalo z moimi oczami? Zaczynam widziec nieostro, na początku mysle, ze to przez niewyspanie, jest w koncu 3 w nocy. Oczy zaczynaja mi się wykręcać do gory, tak, ze mogę paczyc jedynie w gore, nie widze tego, co jest na moim poziomie, nie mogę paczyc do przodu. Czuje wyraznie, ze galki oczne mi twardnieja, jednoczesnie będąc wykręcone do gory. Typowy objaw po neuroleptykach. To miesnie podczymujace oczy fiksuja. Drgające rece nagle wykręcają się, jak u paralityka. Dlonie mam prawie zaciśnięte w piesc, i bynajmniej nie jest to kontrolowane przeze mnie. Nie mogę się prawie w ogole poruszyc, upadam na podloge. Nie mogę nawet ruszac galkami ocznymi...nagle kark zaczyna mi dziwnie wyginac się do tylu, tak, ze powoduje to bol kręgosłupa. Myślałem, ze zaraz się polamie, nie tylko kark, ale również kręgosłup wyginal mi się do tylu w kształcie litery „S”. te chwile wydawali mi się wiecznością. Po raz pierwszy poczułem, ze jestem zdany na laske innych, ze nie mogę nic na to poradzic...
rodzice wezwali pogotowie, dali mi jakie zastrzyki i pomoglo.
powiedzcie, jak sobie radzic z takimi objawami? czy sa jakies leki, ktore by to zlagodzily? nie chcialbym, aby to wrocilo :cry:
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
22
Dołączył(a)
21 paź 2006, 15:27

Avatar użytkownika
przez ewa125 21 paź 2006, 18:24
wiesz co nie znam sie tak dobrze na nerwicach ale na twoim miejscu bym odwiedzila dobrego neurologa!!! bo te objawy ktore opisujesz nie sa typowe dla nerwic. a wogole na nerwice sie nie bierze neuroleptykow. czy psychiatra lub psycholog stwierdzil u ciebie nerwice czy jakas inna chorobe psychiki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez Toshiro 21 paź 2006, 19:08
ventolin napisał(a):powiedzcie, jak sobie radzic z takimi objawami? czy sa jakies leki, ktore by to zlagodzily? nie chcialbym, aby to wrocilo


Skonsultuj to z dobrym neurologiem. Wiem że są leki łagodzące objawy pozapiramidowe które czasem dodaje się do głównego leku. Haloperidol to bardzo silny neuroleptyk. Mało wiem na jego temat, ale wydawoło mi się że raczej nie stosuje się go w leczeniu ambulatoryjnym (w domu).
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ventolin 03 gru 2006, 15:57
zamierzam pojsc do neurologa, ale najpierw opisze, co sie dzialo na izbie przyjec :lol:
Podpis usunięty przez administratora.
*atrucha
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
22
Dołączył(a)
21 paź 2006, 15:27

Avatar użytkownika
przez Róża 03 gru 2006, 16:07
Ventolin,to są typowe objawy uboczne neuroleptyków.nie wiem co to za moda dzisiaj,że na nerwicę przepisuja neuroleptyki.Pewnie umowa z odpowiednia firma farmaceutyczną.Radze porozmawiać z lekarzem i to jak najszybciej,te objawy nie należą do najbezpieczniejszych.Jak zwykle lekarze traktują nas jak króliki doświadczalne. :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez ventolin 06 gru 2006, 16:24
Róża, ale ja nie mam nerwicy, ja mam najgorsza forme schizofrenii, trudna, wrecz niemozliwa do wyleczenia. mialem robione elektrowstrzasy. wygladalo to mniej wiecej tak, ze zapieli mnie w pasy, tak, ze nie moglem wykonac najmniejszego ruchu, co wywolalo u mnie paniczny lęk. przystapili do zabiegu wlasciwego, ktory polegal na przykladaniu roznych elektrod do mojego ciala, dotykali nimi moje bezwladne cialo raz po razie, coraz bardziej zwiekszajac moc i napiecie pradu elektrycznego, az w koncu bylo tak duze, ze powodowalo fizyczny i psychiczny bol, ktory byl nie do zniesienia na dluzsza mete, i dlatego pobudzali pradem w jednym miejscu najwyzej sekunde czasu. ale przesadzili z tym napieciem, dostalem takiego skurczu, ze nastapilo naderwanie sciegien... gdy przylozyli mi elektrody do glowy, zlapal mnie szczekoscisk, nastapilo przegryzienie jezyka, ktorego kawalek wypadl poza buzie, wiele zebow zostalo skruszonych i zlamanych, ich ostre kawalki wbijaly mi sie w dziasla i usta, potegujac bol wywolany pradem elekrycznym...
Podpis usunięty przez administratora.
*atrucha
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
22
Dołączył(a)
21 paź 2006, 15:27

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 06 gru 2006, 16:59
Ale obrazowy opis.....i wyglada mi na średniowieczne tortury rodem z transylwanii.....Myśle że powinienes zając sie pisaniem powieści fantastycznych lub horrorów...A swoja drogą to nie jest forum dla chorych na schizofrenie....więc wybacz....
W trosce o bezpieczeństwo forumowiczów apeluje o przeniesienie wątku do kosza, lub całkowite usuniecie...
DARK
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez snaefridur 06 gru 2006, 17:01
Się robi.
snaefridur
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do