ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 maja 2013, 23:08
finalriot, myślę, że rozmowa z psychologiem dobrze by Ci zrobiła. Skoro unikasz bliskości, boisz się jej, straciłaś do siebie szacunek, to znaczy, że coś jest nie tak i trzeba interweniować, zanim rzuci się to cieniem na całe Twoje życie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

przez Shara 03 cze 2013, 17:20
I ja chciałabym się podzielić z wami tym co czuję. Sądziłam, że jestem sama, że nikogo nie spotyka coś tak okropnego. Już minął prawie rok. Na początku sierpnia, w środku dnia wracałam ze sklepu do domu. Otworzyłam drzwi i ktoś za mną wszedł. Nie oglądałam się za siebie, w końcu na parterze znajduje się nauka jazdy. Weszłam tylko kilka schodków i poczułam jak ktoś mnie łapie i rzuca na schody. Byłam w taki szoku. Ciężko mi pisać co później się działo. Nie potrafię. To jeszcze zbyt świeża rana. Krzyczałam o pomoc, a nikt mnie nie usłyszał. W mojej własnej klatce. Wstydzę się tak bardzo tego, że prosiłam go, żeby mnie nie zabijał. Nie mogę sobie tego wybaczyć. Cała sprawa oczywiście trafiła na policję. Myślałam że zapominam jednak teraz ma się odbyć sprawa sądowa. Boję się, że on kiedyś wróci, że znowu zrobi mi krzywdę. Boję się, że nigdy nie zaznam spokoju, że już nie będę żyć tak jak kiedyś. Czy już zawsze będą dręczyć mnie moje własne myśli?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 cze 2013, 17:06

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 cze 2013, 20:26
Shara, nie jesteś sama. To się niestety zdarza. Jednak po to jest to miejsce i ten temat, żeby sobie w takiej sytuacji choć trochę pomóc. Powiedz, czy po tym wszystkim poszłaś na terapię? To jest bardzo ważne. Z własnego doświadczenia wiem, jak ważne i jakie konsekwencje ma samodzielna próba "przejścia do porządku dziennego" nad tym, co się stało...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

przez Shara 04 cze 2013, 14:18
Lilith nigdy nie chodziłam na terapię. Myślałam, że czas leczy rany. Sądziłam, że jestem na tyle silna by sama sobie dać z tym radę, jednak wciąż czuję strach, a każde przejście przez jakąkolwiek bramę jest dla mnie koszmarem. Nie wiem nawet gdzie mam zwrócić się o pomoc.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 cze 2013, 17:06

ofiara gwaltu

przez Saraid 04 cze 2013, 14:22
Shara, Cześć poszukaj specjalisty w twojej okolicy psychoterapeuty jeżeli chcesz iść prywatnie.Na Nfz potrzebne jest skierowanie lekarza psychiatry.
Saraid
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 cze 2013, 15:51
Shara, również mi się wydawało, że sama sobie poradzę i czas leczy rany. To tak naprawdę brednia, bo im dłużej zwleka się z pójściem po pomoc, tym gorzej. Bardzo żałuję, że tak późno zdecydowałam się pójść na psychoterapię, bo może gdybym zrobiła to wcześniej, nie doszłoby w moim życiu do wielu ciężkich sytuacji i teraz byłabym "wolna" od wspomnień. No, ale trudno, stało się. W każdym razie, nie popełniaj tego samego błędu, co ja. Nie zostawaj z tym wszystkim sama, nie pozwól, żeby zniszczyło Ci to życie...

Tak jak napisała Saraid, możesz poszukać psychoterapeuty w swojej okolicy, iść prywatnie lub na NFZ. Skierowanie na terapię z ramienia NFZ wystawić może psychiatra lub rodzinny. Wówczas szukasz terapeuty, który ma podpisany kontrakt z NFZ i zapisujesz się do kolejki, bo niestety, są limity i trzeba czekać( w przypadku prywatnej nie trzeba, ale to spory koszt). Na czas oczekiwania na "właściwą" terapię, możesz skorzystać z pomocy psychologa w np. Centrum Interwencji Kryzysowej. Będą to pewnie doraźne spotkania, ale przynajmniej nie będziesz sama podczas czekania. No chyba, że będziesz miała możliwość prywatnego pójścia na terapię.

Jakbyś miała jakieś pytania, chciałabyś porozmawiac, to pisz tutaj, możesz napisac też do mnie na PW, to spróbuję pomóc. Trzymaj się ciepło.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

przez Anna Maria 04 cze 2013, 17:32
Saraid napisał(a):Shara, Cześć poszukaj specjalisty w twojej okolicy psychoterapeuty jeżeli chcesz iść prywatnie.Na Nfz potrzebne jest skierowanie lekarza psychiatry.

można wziąć skierowanie od każdego lekarza,rodzinnego też ;)
Anna Maria
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 cze 2013, 18:50
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 cze 2013, 20:33
Candy14, przykre, ale prawdziwe. Niestety, duża część osób tego nie zrozumie i wciąż będzie twierdzić, że "sama sobie zasłużyła, była winna" i tak dalej. Mają gdzieś, jak było naprawdę, mają w nosie, jak doszło do tego wszystkiego i to, że dziewczynę skrzywdziła osoba, której ufała. Bo to była krzywda. Tylko, że spora część społeczeństwa woli tego nie dostrzegać i wieszać na dziewczynach psy. Tak jest łatwiej. Nie próbują się postawić na miejscu ofiary tylko obrzucają Ją błotem, zwykle szukają po prostu sensacji, nie potrafią przyjąć do siebie, że będąc w związku, również można zostać zgwałconą, odartą z godności, upokorzoną. Kiedy ktoś robi coś wbrew woli, wymusza, to zawsze jest gwałt. Kobieta będąc w związku, nie jest niewolnicą, ma prawo powiedzieć "nie" i zasranym obowiązkiem faceta jest to uszanować, a nie do czegokolwiek zmuszać. Związek to partnerstwo, oparcie, poczucie bezpieczeństwa, poszanowanie granic drugiej strony, wzajemny szacunek, troska, ciepło, a nie ból, przymus, upokorzenie i wstyd. Skrzywdzić nie musi obca osoba, nie musi być przy tym krwi, pobicia. A boli tak samo i zostawia ślady w psychice, które później goją się całymi latami...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 cze 2013, 16:45
Soara, jestem wstrząśnięta tym, co przeczytałam. Bardzo Ci współczuję. Jesteś pod opieką psychologa?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

przez Anna Maria 28 cze 2013, 16:52
Soara, mnie bardzo przypominasz Pania Admin z przed laty z awatarem i podejściem.Również przeczytałami Ci współczuję.Historia aż nieprawdopodobna tak straszna :cry:
Anna Maria
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 cze 2013, 17:28
Soara, Do teraz jestem w szoku jak wiele cierpienia może spotkać człowieka w tak krótkim czasie.....
Współczuję jak się da, i mam nadzieję że ścierwa które ci to zrobiły gniją za kratami....
Straszne,po prostu straszne,brak słów..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

ofiara gwaltu

przez Saraid 28 cze 2013, 17:52
Soara, To straszne,brak słów po prostu..a w ogóle masz wsparcie w kimś w realnym świecie?Prócz psychologa?
Saraid
Offline

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 cze 2013, 18:30
Soara, prawdę mówiąc, zdziwiłabym się, gdybyś napisała, że sobie radzisz. Na to potrzeba bardzo dużo czasu i pracy na terapii. Spotkała Cię olbrzymia krzywda. Wiem po sobie jak wiele czasu i łez potrzeba, żeby odzyskać względną równowagę. Ja jednak miałam o tyle szczęścia, że nie doznałam trwałych konsekwencji fizycznych. Nie wiem, co Ci napisać, bo żadne słowa nie oddadzą krzywdy, która Cię spotkała :( Pamiętaj, że jak tylko będziesz czuła potrzebę, żeby z kims porozmawiać, to możesz zawsze tutaj napisać, możesz napisac też bezpośrednio do mnie. Nie jesteś z tym wszystkim sama.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do