Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 19 lip 2013, 16:46
Ok^^ Nie chcesz czy nie chce Ci się?;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 lip 2013, 17:17
Ja w tym roku jakoś ciągle poniżej 100-ki ważę(99), oczywiście żadnej diety nie stosuje, ale zrobiłem się tak leniwy że nawet nie chce mi się słodyczy kupować, zadawalam się tymi znalezionymi w domu lub podjadam bratu ;). Chciałem se ostatnio kupić koszulkę ale taką zapinaną nie zwykły t-shirt i oczywiście nie było dla mnie rozmiaru( bluza długa xxl też za mała) tak szerokich w klacie nie przewidują, aż strach pomyśleć jakbym na siłownie chodził. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Pieprz 19 lip 2013, 18:02
wysłowiona napisał(a):Ok^^ Nie chcesz czy nie chce Ci się?;)

Chyba jedno i drugie :P
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 19 lip 2013, 18:04
carlosbueno, to te rozmiarówki tak pomniejszyli (przynajmniej ja tak sobie wmawiam) :mrgreen:
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 lip 2013, 18:34
niosaca_radosc napisał(a):carlosbueno, to te rozmiarówki tak pomniejszyli (przynajmniej ja tak sobie wmawiam) :mrgreen:

Chyba będzie się trzeba do sklepu dla puszystych wybrać, choć wcale puszysty nie jestem :mrgreen:
A te rozmiarówki to w ogóle dziwne są każda inna w zależności od firmy, rodzaju ubrania. Ja od pasa w dół to jestem XL a nawet L(poza długimi za krótkimi mi spodniami)a od pasa w górę to XXL często za małe jest. Niby mierzyli parę lat temu Polaków i mieli zrobić nowe rozmiarówki bo ludzie jednak sporo urośli od iluś tam kilkudziesięciu lat, no ale wszystko w Chinach( choć ostatnio chyba więcej w Indiach) produkują i do nich to nie dotarło. Teraz z młodych minimum co 10-ty facet ma 190 cm i więcej a ubrań dla nich jak na lekarstwo, znaleźć coś z odpowiednio długimi rękawami albo nogawkami to mordęga.
Za granicą nie lepiej w Anglii dużych ubrań sporo ale dla grubasów, wszystko szerokie( zwłaszcza w okolicach brzucha) i krótkie.
Całe życie mordęga z ubraniami jak byłem kiedyś chudy było podobnie bo nie przewidzieli że mając ponad 190 że można ważyć 70 kg i też wielki problem był.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez rotten soul 22 lip 2013, 09:06
carlosbueno,
Mnóstwo razy, musiałem rezygnować z różnych ciuchów tylko dla tego, bo nie było rozmiaru. Rozmiarówka w sklepach jest wysoce do dupy, ze względu na dyskryminację osób o innym niż przeciętnym rozmiarze. Jeśli nawet znajdę coś odpowiednio dużego i jednocześnie podobającego mi się to po założeniu okazuje się, że wszystkie wymiary zostały automatycznie zwiększone np. odpowiednio długie spodnie mają z 10 cm w pasie za dużo, bluza z pasującymi rękawami leży na mnie jak worek, bo jest strasznie obszerna. Nie wiem czym to jest podyktowane, brakiem wyobraźni krawców, projektantów czy dziwną polityką sklepu, która głosi, że bardzo wysocy ludzi absolutnie nie mogą być szczupli. Zakupy to mordęga dla mnie, za wyjątkiem kupowania butów, bo tutaj mają przeważenie interesujący mnie rozmiar. Jeszcze dodam na koniec co mnie wkurza najbardziej - od lat nigdzie nie mogę kupić niewytartych maszynowo jeansów. Pieprzona moda :evil: .

Wygląd na to, że odchudzanie, jeśli chodzi o kwestię ubioru, w ogóle było nieopłacalne. Teraz będę miał jeszcze większe problemy z garderobą niż przed zgubieniem kilogramów.
rotten soul
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lip 2013, 09:50
Zakupy to mordęga dla mnie, za wyjątkiem kupowania butów, bo tutaj mają przeważenie interesujący mnie rozmiar
Ja nawet z tym mam problem nr buta 47 a zwykle 48. A co do ubrań dla wysokich to zawsze jest problem nieważne czy ktoś jest szczupły czy nie, ja mam długie ręce nawet na jak mój wzrost i szeroki jestem i wszystkie ubrania z tych powyżej pasa albo blokują mi ruchy albo mają za krótkie rękawy, przy jakiś ubraniach sportowych t-shirt nie ma problemu bo się rozciągną ale koszule, kurtki, marynarki, swetry też częściowo zawsze jest problem i wielogodzinne, wielodniowe próby znalezienia czegokolwiek co pasuje.

A te ubrania xl, xxl czasem wcale nie są takie duże raczej są robione dla ludzi z nadwagą niż wysokich, ostatnio przymierzałem XXXL i co za małe, ale później znalazłem XXL pasujące innej firmy.

Niezły off top walnąłem a wracając do tematu to kilogramów nie zrzucam, ale cieszę się że jakoś od 3 miesięcy nie tyję.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez rotten soul 22 lip 2013, 10:00
Ja nawet z tym mam problem nr buta 47 a zwykle 48

Ooo, to nie dziwię się. Słusznego rozmiaru masz kopytko. Jeszcze nie spotkałem nikogo z tak dużą stopą. Sam mam 45, a i tak nie zawsze mają ten rozmiar butów, które akurat mi odpowiadają. Z Twoim to chyba w ogóle nie miałbym wyboru i musiałbym brać to co jest.
rotten soul
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lip 2013, 10:06
rotten soul, Ja znałem takich co 49 mają nawet w mojej rodzinie. Do 46 można jeszcze spoko dostać ale 47 w które też nie zawsze wejdę( np adidasy adidasa są mi za małe nawet 48) są już ciężko dostępne a 48 to prawdziwa rzadkość. Ale nic moja siostra ma 44 i to dopiero ma problem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez rotten soul 22 lip 2013, 10:20
Big Foot chyba się wywodzi z Twojej rodziny, co? :P
rotten soul
Offline

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lip 2013, 10:26
rotten soul napisał(a):Big Foot chyba się wywodzi z Twojej rodziny, co? :P

rodzice wcale nie mają wielkich stóp ojciec 42,43 a matka obecnie 40 ale za młodu 38 miała. A wzrostem to ojca przerastam o 20 cm i 40 kg wagi więcej mam, a może prawdziwy ojciec to listonosz. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Synsa 22 lip 2013, 10:30
Pocieszcie się że w 2 stronę też jest problem :D Najmniejszy rozmiar damski to 35, które zazwyczaj i tak jest na mnie za duże.
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lip 2013, 10:33
Synsa, no ale w za dużych można chodzić chyba( nigdy nie miałem takiej przyjemności ) a w za małych nie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Synsa 22 lip 2013, 10:36
Można ale też niewygodnie. Raz dosłownie zgubiłam buta biegnąc na autobus, po prostu został krok za mną :D
Nie pytaj o pustkę, nie pytaj o strach gdzieś w nas ukryty-widzisz, od tych pytań jest nasz psychoanalityk.

Setaloft + Convival + Hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
12 lip 2013, 12:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do