Natręctwo zdrady

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwo zdrady

przez ona123 19 wrz 2012, 12:08
dzięuje za wsparcie, czasami zdaje sobie sprawe z bezsensu tych mysli, ale ostatnio caly czas uwazam ze to na pewno prawda i co ja w ogole zrobilam...i jak mam teraz z tym zyc...porazka..
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
17 wrz 2012, 18:47

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez bittersweet 19 wrz 2012, 12:22
Do innych wypowiadających się - nie piszcie rzeczy w stylu "nawet jak zdradziłaś, to co z tego", bo takie uwagi tylko potęgują lęk u osoby z NN. Tematy są różne, ale to, czego się dana osoba boi, z reguły jest dla niej najgorszą rzeczą z możliwych, nawet jeżeli dla kogoś innego nie jest to czarny scenariusz. Dyskusja na temat tego, czym się jedna zdrada różni od drugiej może być dla kogoś interesująca, ale też raczej nie pomoże osobie z problemem. Bez obrazy.

No cóż, dobrze prawisz ;) tez doszłam do tego wniosku, dlatego i zamilkłam, choć temat interesujący. Dlatego nie ma co rozdrapywać co jest a nie jest lub mogłoby być, gdyby wgl było, tylko udać się do specjalisty.

@ona123 sama nie dasz sobie rady, udaj się tam, gdzie mogą Ci pomóc.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Natręctwo zdrady

przez ania_taka 01 lis 2012, 19:29
Ona123 wiem co przeżywasz bo ja miałam tak samo.... udaj się jak najszybciej do lekarza... Wiesz, ja miałam identycznie, mimo że całą imprezę pamiętałam, w ogóle nie przesadziłam z alko i mimo wszystko miałam jakieś głupie myśli. Ale zadawałam sobie pytanie, dlaczego myślę czy nie zdradziłam, a nie boję się że nie pamiętam czegoś innego, np. że coś ukradlam czy kogoś zabiłam - bo to od razu byloby wiadomo. WIęc mój umysł podobnie jak i Twój znalazł sobie coś żeby Cię męczyć.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwo zdrady

przez Sinner22 14 sty 2013, 20:41
ona 123 i ania_taka Wiem, co przeżywacie i wiem o co Wam chodzi, ja też przechodzę przez ten koszmar. Ja myślę, że ta choroba trafia w to co dla nas jest najważniejsze. Boimy się czegoś, pojawia się u nas lęk i ten lęk zniekształca rzeczywistość, nie potrafimy racjonalnie myśleć. Ona 123 kochasz swojego chłopaka, nie chcesz go zdradzić, jest on dla Ciebie najważnieszy, dlatego masz obsesje i natrętne myśli na tym punkcie. Ten, kto będzie bardzo religijny, będzie Boga stawiał na 1-ym miejscu bedzie miał natręctwa na temat religijny itd. Ja boję się, że mogłabym zrobić komuś krzywdę, albo że mogłabym coś ukraść i teraz już tak nie, ale kiedyś potrafiłam analizować czy czasem coś złego nie zrobiłam pewnej osobie, nawet potrafiłam sobie wkręcić, że coś naprawdę złego zrobiłam i w wyobraźni widziałam jak robię krzywdę tej osobie i byłam prawie przekonana, że to rzeczywistość, że to co widzę w wyobraźni działo się naprawdę. To jest chore, nie potrafię wytłumaczyć dlaczego tak się dzieje. A nie piję niczego i nie palę. Nie wiem już czy to nerwica czy już może psychoza? Np. kiedyś wysiadałam z samochodzu kolegi. On w tym samochodzie miał jakieś tam rzeczy z tyłu pozostawiane, chyba m in. komórkę. Więc wysiadając pojawił się lęk, żeby mu tej komórki nie ukraść z auta. Potem w domu wydawało mi się że naprawdę ją ukradłam, pojawiały się wyobrażenia jak kradnę i myślałam czy aby napewno tak nie było. Myślałam sobie, że przecież jakbym ukradła to bym to miała przy sobie tą komórkę. Pamiętam, że zaczęłam grzebać w swoim plecaku, który miałam wysiadając z auta czy aby tam tej komórki nie ma. I nie ma! Ale moje chore myśli: ,,I co z tego, że w plecaku jej nie ma, pewnie ukradłam, ale wyrzuciłam tą komórkę gdzieś po drodze'' i analizowałam czy czasem jej nie wyrzuciłam gdzieś po drodze ... I wieeele innych wkrętów. Teraz też czasami mam takie myśli, ale już się tak nie boję jak kiedyś, potrafię się jakoś zagadać i odwrócić uwagę od tych myśli. Szkoda tylko, że dopiero teraz zdecydowałam się iść do lekarza z tym,a nie wtefy, jak te myśli były bardzo nasilone i nie dawały mi spokoju i jak jedna obsesja ustąpiła, pojawiała się druga.
Sinner22
Offline

Natręctwo zdrady

przez anka1988 11 lut 2013, 14:02
hej obawiam sie że mam tak samo. jedna impreza i mam pare mięsięcy z głowy tzn z tymi głupimi myslami z którymi nie moge sobie poradzić.
pisze bo nie potrafię poradzić sobie z tym sama...
zaczęło się od tego że schizowałam sie po każdym stosunku że jestem w ciąży, czesto robilam tezty ciążowe. ale gdyby cofnąć się o jakieś 6 lat wstecz to pamiętam że (nawet do teraz mi to zostało) wyrywałam sobie włosy... wszędzie było ich pełni. jak teraz się stresuje czy denerwuje to tez tak robię. później miałam "epizod" że wymyśliłam że mam hiv... nie miałam, później przy łykaniu tabletek za każdym razem kiedy ja połknęłam to wydawało mi się że tego nie zrobiłam.od niedawna zaczęłam przesadzać z myciem rąk.a teraz mam problem bo dosłownie "wkręciłam sobie" że zdradziłam mojego faceta chociaż nic takiego nie pamiętam. w moje urodziny pojechałam z siostra na dyskotekę wypiłam piwo i dwa drinki i wydawało się ze nie upiłam sie tak by nic nie pamietać bo pamietałam jak chodziłam po tym klubie, że na dworzu nie byłam ani razu bo było zimno a ja byłam w sukience na ramiączka i pewnie mi to do glowy nie przyszło zeby z niego wyjść, w łazience tez byłam raz by poprawić makijaż pamietam jak witałam i rozmawialm ze znajomymi. dzień po dyskotece bylo wszystko ok zadnych czarnych mysli poczucia winy ii wyrzutów sumienia. w niedziele wieczorem kiedy sprawdzalam konto na portalu społecznościowym była "zaczepka" od pewnego gościa nic sobie z tego nie robiłam poczym spanikowałam bo pomyslałam ze moze zdradzilamz nim swojego faceta a goscia widzialam pierwszy raz, potem pomyslalam ze to nie mozliwe i wkrecilo mi sie ze moze z nowym znajomym ktorego poznalam dzien przed dyskoteka, a pozniej poszlam sie z nim przywitac na dyskotece i wszystko byłoby super jak nie to ze niby nie pamietam jak skonczylam z nim gadac... na dyskotece byłam 2
godziny.dzien po- wszystko super, tak normalnie i jedna zaczepka od jakiegos goscia i mam jakies filmy... Pomocy...
[videoyoutube=][videoyoutube=][videoyoutube=][/videoyoutube][/videoyoutube][/videoyoutube]
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 gru 2012, 16:59

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 11 lut 2013, 15:28
anka1988, irracjonalne obawy o to, czy nie zdradziłaś partnera na dyskotece, zainicjowane pod wpływem jednej zaczepki nieznajomego na portalu społecznościowym, lęki przed ciążą po każdym stosunku seksualnym, przesadne mycie rąk mogą być objawami nerwicy, a konkterniej zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych (nerwicy natręctw). Samej będzie Ci trudno sobie z tym poradzić. Myślę, że po rzetelną diagnozę powinnaś udać się do lekarza psychiatry, który doradzi Ci najbardziej optymalną metodę leczenia (psychoterapię i/lub leki). Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez khaleesi 01 lip 2013, 18:08
Cieszę się, że nie jestem sama z takimi natręctwami. Buhehe jestem w stanie sobie wszystko wkręcić ale to już przechodzi ludzkie pojęcie. Idę ulicą nagle przechodzi jakiś osobnik płci męskiej nie ważne ile ma lat nawet sama nie wiem już mam schizy, że coś chce z nim robić po czym za chwilę schizy, że może już coś robiłam. Spokój jak się oczyszcze z tych mysli jest ulga. Ciekawe jak długo to jeszcze będzie trwać. Zażywam leki a psychoterapia tu mało co daje polega na tym, że szczegółowo opisuje w detalach co to za myśl i kogo dotyczyła. Dawniej miałam czy nie zmolestowałam dzieci i też odtwarzałam w głowie czy to możliwe czy nie. Koszmar
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwo zdrady

przez nniinnaa0 05 lut 2014, 00:50
Witam.Mam identycznie to samo Nie mogę sobie już poradzić z moimi natrętnymi myślami. Mam już dosyć.Zacznę od początku,bo u mnie zaczęło się od tego.W 2013 roku pod koniec maja wydarzyło się coś co zmieniło moje życie.W moim domu odbyła się impreza. Rodzice też byli i zaprosili swoich znajomych. Mam 21 lat. Byłam wtedy bardzo zmęczona i alkohol zwalił mnie z nóg jak nigdy.Urwał mi się film.Odzyskałam świadomość kiedy 50 letni znajomy rodziców obmacywał mnie.Po tym wszystkim uciekłam i położyłam się spać. Wiem ,że mnie nie zgwałcił , bo bym to pamiętała tym bardziej ,że byłam dziewica ,ale nadal jednak jest ta myśl ,że może jednak. Od 6 miesięcy mam chłopaka.On o niczym nie wie.Ale w wakacje byłam u kuzyna w domu i popiliśmy trochę , była jego znajoma, jego mama (mojaa ciocia) i jej partner. Pamiętam wszystko ,ale przez tamto wydarzenie nie mam zaufania do facetów i miewam natrętne myśli ,że może on mnie wykorzystał mimo tego ,że pamiętam wszystko i wiem ,że do niczego nie doszło.Druga sytuacja w sylwestra.Spędziłam je z chłopakiem u mojej cioci w domu. Był jej partner , mojej cioci koleżanka i jej mężczyzna. I znowu sytuacja się powtarza,że tej koleżanki facet mógł mnie wykorzystać ,choć wiem ,że nic takiego nie miało miejsca. I ta myśl ,że mogłam zdradzić chłopaka , którego bardzo kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego.Tak ciężko mi żyć z tymi myślami.Jest jeden sposób ,który pomaga mi o tym nie myśleć.Nie mieszkam razem z chłopakiem,ale kiedy on do mnie przyjeżdża na weekend jest koło mnie nie myślę wtedy o tych natrętnych myślach.Kiedy żegnam się z nim ,czekam tylko aż nadejdzie znowu weekend ,aż go zobaczę i nie będę o tym wszystkim myśleć. Nie wiem co mam zrobić.Pomóżcie. :cry:
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

Natręctwo zdrady

Avatar użytkownika
przez khaleesi 10 kwi 2014, 13:45
Natręctwo odeszło które było w lipcu jest teraz inne ale i tamto odejdzie :yeah:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do