Obsesja na punkcie starzenia...czy ktos tak ma??

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Obsesja na punkcie starzenia...czy ktos tak ma??

przez julia6000 02 gru 2009, 13:28
Własnie niedawno uświadomiłam sobie że mój podstawowy problem to lęk przed starzeniem się....a zaczęło sie tak niewinnie (rok temu), odstwiłam antykoncepcję, w przeciągu dwóch miesięcy zeszczuplałam troszeczkę zmienił się mój wygląd.....a ja nie potrafiłam siebie "nowej" zaakceptowac... cały ten rok wkręcałam sobie ..a to że jestem mniej seksualna..a to że pojawiły się pierwsze zmarszczki..etc....tak wkręcałam się cały rok...nie ukrywam że mąz mnie wogóle nie rozumie, uważa że powodu za dużej ilości czasu "wymyślam " sobie chorobę...
Zawiózł mnie do psychiatry, lekarz przepisał Alventę...Atarax... narazie biorę tylko Atarax na sen (podobno nie uzależnia)...niewiem co robic dalej ...czuje ze sam lek antydepresyjny mi tu nie pomoze... nie ukrywam się ze boję sie jego skutków ubocznych ( tego że wpłynie negatywnie na mój wygląd, że przytyję schudnę etc. i wtedy dopiero będe nieszczęsliwa).....dlatego narazie go nie biorę...mąz na mnie narzeka ..że jestem mało wydajna...że powinnam brac lek...i bra sie za siebie ech..poradzcie cos może któs ma podobne objawt ...czekam i pozdrawiam ...julka
P.s. moje objawy somatyczne ..przyspieszony puls, spocone dłonie, uczucie niepokoju.....dodam że od kiklu lat miałam objawy nerwicy
Mamo, nie myśl że się skarżę, żal mi tylko marzeń
z dziecięcych dni, moich dni...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
21 paź 2009, 16:19

Re: Obsesja na punkcie starzenia...czy ktos tak ma??

Avatar użytkownika
przez Mizer 08 gru 2009, 17:47
uuuu

lęk przed starzeniem i brzydnięciem jest straszny. nic ci nie poradzę na to bo dla mnie to abstrakt totalny, skąd to się bierze. na pocieszenie mogę powiedzieć, że są osoby, które chudną i tyją ciągle a nie mają porozciąganej skóry, możesz iść też do dermatologa niech ci przepisze retinoidy po odchudzaniu na ujędrnienie. i tyle. sama na pewno wiesz, że papranie się z tym i przeżywanie to szit wielki okropny, nic tak nie wykańcza człowieka...

Często masz zmiany wagi?
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Obsesja na punkcie starzenia...czy ktos tak ma??

przez julia6000 16 gru 2009, 14:29
hmmm...myślę że mam problemy z samoakceptacją ...i to główny czynnik nerwicy /depresji .....i leki nic mi tu nie pomogą a w psychoterapię nie do konca wierzę....( dodam na marginesie że uchodze za atrakcyjna kobietę)....heh.życie...........
Mamo, nie myśl że się skarżę, żal mi tylko marzeń
z dziecięcych dni, moich dni...
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
21 paź 2009, 16:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Obsesja na punkcie starzenia...czy ktos tak ma??

przez lakuda 23 sty 2011, 17:27
o kurde... nie przyszło mi do głowy to wcześniej...ale teraz... :cry:
o fak.. no /cenzura/ dzięki
lakuda
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do