Zaczynam wiedzieć na czym ta choroba polega :)

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Zaczynam wiedzieć na czym ta choroba polega :)

Avatar użytkownika
przez From_NewYork 15 gru 2007, 16:02
Witam mam NN od 4 lat ale to akurat nie jest wazne ale wazne jest to ze podaczas leczenia leczylem sie pare miesiecy u terapełty i miesiąc w prywatnym osrodku 700km od domu :roll: poznalem tak wspaniala terapeltke i terapie behewioralną postaram sie wam wytuamczyc na moim przykaldzie

Diecinstwo mialem raczej nieciekawe znaczy sie rodzice sie kochani mieli kase ale sie klucili ojciec bil matke a ja podczas awantór balem sie ze ją zabije ze ją strace nieodwracalnie

Dobra wypisuje tu swoje natrectwa (a wy swoje :) )
1zmiana w homoseksualiste(boje sie ze zmienie sie w homoseksaliste choc jestem normalny)
2strata wzroku(ze przez przypadek wypije jakis metanol i strace wzrok)
3choroba psychiczna (ze oszaleje ze mam jaką schize chodz 10 lekarzy mowilo mi ze to nn)

wybieram jedno natrectwo
Wytłumacze wam na przykadzie homoseksalizamu

Boje sie ze spodoba mi sie jakis facet = Boje ze cos stanie sie
(ze to sie stanie nieodwracalnie) nieodwracanienie
strace matke(mysl z dziecinstwa

Zmienie sie nieodwracanie

Kiedy? w kazdej chwili
co moze sie stać? moge stac sie homoseksalistą

co moze z tego wynikać?


1Ośmiesznie mojej osoby 100% (skala od najbardziej wstydlwej do najmnie o 0-100 %
2boje sie zmiany w homoseksaliste 100%
itp itd


i teraz chodzi o to aby wymienic dyskietyki z tej złej na tą dobrą
Wybieramy najpierw jedno z tych odpowiedz w której jest 100% i tak robimy je wszystkie ale pokolei

Boje sie zmiany w homoseksaliste
-ALE PODOBRAJą MI SIE KOBIETY
-LUBIE PARTNERKI LATYNOSKEI
-CIAGLE ZAKOCHUJE SIE W NOWYCH DZIEWCZYNACH

i to jest przykład wymieniania dyskietek gdzy przyjdzie mysl lek ze staje sie homoseksalista mysle wlasnie o tej dyskietce dobrej

Powiem wam jeszcze i to równiez jest wazne powracajcie do tych złych wydazen z dziecinstwa bo to jest klucz w uzyskaniu spokoju i wykleczenia podswiadomie to wydazenia lub wydazenie sprawia nam lek i niewazne ze w momecie wspominania czyjecie lek ale pozniej poczujecie odprezenie i zobaczycie z eleku nie bedzie az w kącu za ktoryms tam razem wogule juz nie ebdzieci czus leku na mysl o wspomnienie i wogule nie bedziecie czus leku zwiazanego z nerwica pozdrawiam i zycze sukcesów w wyleczeniu tej okropnej chorobym pozdrwiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:13 pm ]
A pewnie pomysleliscie ze to banał ja tez tak napoczątku pomyslalem ale uwiezcie mi to pomaga a nerwice wlasnie leczy sie takimi szczegualmi aaaaa jeszcze mi sie przypomnialo o dzienniczku uczyc :) zostawianie swoimch musli na papieze kupujeice zeszyt i piszecie

Data

Gdy rano wstałem poczulem lek
Gdy pomyślalem o stracie wzroku poczulem lek

TO TEZ POMAGA
Szlachetne zdrowie nikt sie nie dowie jako smakujesz aż sie zepsujesz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:04

Avatar użytkownika
przez jaaa 15 gru 2007, 22:25
ja bez terapii wiedzialam ze mam moim zlym myslom przeciwtawiac dobre ;)
dzialao to instyktownie samemu taki mechanizm
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez ane23 16 gru 2007, 13:25
Ja też logicznie umiem wytłumaczyć sobie że moje myśli są najczęściej bezpodstawne i kompletnie niemożliwe. Np. tak jak ty obawiam się że mogłabym być homo. U mnie to chyba ma podstawy w tym że ja boję się ośmieszenia, braku akceptacji, ponadto od kiedy pamiętam jestem hipochondryczką, ale o ile na różne choroby mogę się przebadać i choroby mają swoje objawy, tak homoseksualizm nie ma (bo w sumie jak to jest to się czuje od początku? a ludzie którzy mając partnerów hetero nagle zostają homo, to co wcześniej nie czuli, nie wiedzieli?). No więc ja tak sobie myśle że może o tym nie wiem, a jestem lesbijką (choć mam męża), boję się że oszukuję siebie i wszystkich bliskich, wciąż podejrzewam siebie o złą wole czy złe uczynki, ciągle mam poczucie winy, właściwie mnie ono nie odstępuje.
Wiem jednak że im mniej o tym mówię tym jest lepiej, czasem jak wpadam w nastrój depresyjny to rozmawiam z kimś bliskim na temat moich myśli, zaczynam szukać w necie, jestem łatwo podatna na sugestie z filmów czy książek i jakby sama się nakręcam na to. Potem te dni mijają i jest lepiej, potrafię spojrzeć na siebie obiektywnie, wytłumaczyć sobie wszystko, albo zignorować daną myśl. Tylko jak zrobić żeby tak było zawsze, i żeby nie wracały te złe dni :(
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do