Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

przez Mezus 03 sie 2016, 18:49
Ale... po co aż takie materiały źródłowe?

Dam Ci przykład, kolejny, z dziś akurat. Nie dotyczy TAKICH leków, ale idea do pewnego stopnia zbliżona.

Okazuje się, że mam problem z wątrobą. Rzecz, która nastąpiła w przeciągu ostatnich kilku ( 8-9 ) miesięcy.
I teraz, szybkie zastanawianie się, skąd i dlaczego.
Okazuje się, że znakomita większość leków, które codziennie biorę mocno obciążą i dewastuje, np, wątrobę. Leków, które biorę na inne schorzenia, które wielce możliwe z nerwicy wynikają. Nerwicy, z którą nie bardzo jest jak z miejsca ruszyć.
I teraz- można olać np nadciśnienie, chcąc oszczędzić wątrobę. Ale, jeśli problemy kardiologiczne nie wynikają z nerwicy, to niekoniecznie dobre posunięcie.
Problem jest taki, że każdy lekarz leczy (?) swój wąski wycinek, nie patrząc na działania innych lekarzy. Jedno się naprawia (?) psując kolejne- a cholera wie, czy tak naprawdę poszczególne leki nie znoszą nawzajem swoich pozytywnych efektów, generując jakiś koszmarny koktajl.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

Avatar użytkownika
przez Stracona100 03 sie 2016, 18:57
Mezus napisał(a):Ale... po co aż takie materiały źródłowe?

Dla zaspokojenia (chorej) ciekawości :mrgreen:

Problem jest taki, że każdy lekarz leczy (?) swój wąski wycinek, nie patrząc na działania innych lekarzy. Jedno się naprawia (?) psując kolejne- a cholera wie, czy tak naprawdę poszczególne leki nie znoszą nawzajem swoich pozytywnych efektów, generując jakiś koszmarny koktajl.

Ależ to oczywiste - ale nikt nam na siłę tych piguł nie aplikuje i nie zabrania czytania ulotek "co z czym wchodzi w interakcję". Sam o siebie nie zadbasz, to nikt inny tego nie zrobi :bezradny:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

przez klex 03 sie 2016, 18:58
Takie korelacje lekowe opisane w artykule są możliwe ale zapewne to ekstremalne przypadki niezwykle rzadkie w wielkości jakiegoś promila.

Trzeba rozważyć czy korzyść z przyjmowania prochów jest większa niż abstynencja.

Co do wątroby to znałem osobę która zmarła na raka wątroby w wyniku zażywania stabilizatorów (depakina) i innych w wieku 50 paru lat.
12513238
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

przez Mezus 03 sie 2016, 19:14
"ale nikt nam na siłę tych piguł nie aplikuje i nie zabrania czytania ulotek "co z czym wchodzi w interakcję""

A i owszem...
Tyle, że teoretycznie o czymś więcej niż smak-zapach-kształt prezerwatywy*, jeśli piszemy o zakupach w aptece, powinien decydować lekarz.
Który teoretycznie powinien mieć świadomość co-komu-dlaczego przepisuje. Zwłaszcza, jeśli nie jest to sytuacja zero-jedynkowa, gdzie wybierasz mniejsze zło.
Z pełną świadomością, kolebiąc się po tym padole prawie pół wieku, dodaję teoretycznie- praktyka mocno od sensu odbiega.




* choć i na takie "dodatki" można być zapewne uczulonym :-)
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

Avatar użytkownika
przez Stracona100 03 sie 2016, 19:18
klex napisał(a):Takie korelacje lekowe opisane w artykule są możliwe ale zapewne to ekstremalne przypadki niezwykle rzadkie w wielkości jakiegoś promila.

Pewnie tak, ale fakt pozostaje.

Trzeba rozważyć czy korzyść z przyjmowania prochów jest większa niż abstynencja.

Rozważam to od 7 lat :roll:

Co do wątroby to znałem osobę która zmarła na raka wątroby w wyniku zażywania stabilizatorów (depakina) i innych w wieku 50 paru lat.

U mnie wątrobę prędzej rozwali alko, albo i jedno i drugie - już mi wszystko jedno.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

Avatar użytkownika
przez Stracona100 03 sie 2016, 19:23
Mezus napisał(a):... powinien decydować lekarz.
Który teoretycznie powinien mieć świadomość co-komu-dlaczego przepisuje. Zwłaszcza, jeśli nie jest to sytuacja zero-jedynkowa, gdzie wybierasz mniejsze zło.

Lekarze nie mają czasu na taki "szczegółowy" wywiad z pacjentem. Można ewentualnie chodzić do różnych specjalistów z przygotowaną listą aktualnie zażywanych leków i liczyć na to, że lekarz to przeczyta i weźmie pod uwagę wypisując kolejny specyfik.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

przez Mezus 03 sie 2016, 19:32
Dlatego odkąd pamiętam korzystam tylko z jednej apteki.
Której właścicielka ma rękę do pracowników- sam pamiętają, co komu dolega i czy lek N nie "kłóci" się z lekiem A. Informując o tym pacjenta...
Nie raz, nie dwa to właśnie oni wyłapywali niepotrzebne interakcje między lekami- choć oczywiście to kupujący/chory finalnie samodzielnie podejmuje decyzję.

Dwa- to nie jest brak lub nadmiar czasu. Z lekarzy, do których chodzę, DWOJE myśli co i jak- pozostali w najlepszym przypadku kwitują "Spokojnie", "Niepotrzebna histeria", "Zobaczymy". Dla jasności- są to praktyki prywatne, słone finansowo, czas na wizytę nie jest co do każdej sekundy rozliczany. Takie podejście, czy zwyczaje.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

Avatar użytkownika
przez Stracona100 03 sie 2016, 19:51
Mezus lekarze to (niestety) tacy sami ludzie jak inni - jedni lepsi, drudzy gorsi w swoim fachu i trzeba o tym pamiętać.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Zabijanie chorych psychotropami, możliwy scenariusz???

przez Mezus 03 sie 2016, 20:23
I klient/pacjent, mając do pewnego stopnia i w pewnych sytuacjach, możliwość wyboru sam podejmuje decyzję.
Podobnie jak i w przypadku konsumpcji lub nie leków.
Co oboje rozumiemy, stojąc przed tym samym dylematem :why:
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do