przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

przez kuzyn 22 sty 2010, 22:13
ogółnie czas mija mi na rozmyślaniu, mam analityczny umysł, mase myśli, sporo róźnych zainteresowań, jednak cały czas prowadze wewnętrzny dialog-cecha introwertyka, raz prywatnie u psychiatry-lekarz okazał się niewypałem, prywatnie, bo tak większa dyskrecja, w testach psychologicznych wyszło że mam cechy depresyjne, sulpiryd miał mnie napędzić, jednak tylko zamulił, ogólnie brak werwy, inicjatywy, napędu
myśle zastosować ditropan, który to przerwie mi to acetylocholinowe myślenie, do tego jakiś speed typu wellbutrin, znacie jakiegoś lekarza w łódzkim, który słucha się pacjenta, a nie wmawia, że sulpiryd nie powoduje depresji, a ją wręcz leczy rozmowa jak z kimś kto wie napewno lepiej od mnie samego jak się czuje
szukam lekarza, który mi przepisze zestaw, który prawdopodobnie mógł by mi pomóc, a nie gościa z misją,który za wszelką cene będzie mi uświadamiał że coś działa tak i tak
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

Avatar użytkownika
przez majstero 22 sty 2010, 22:24
kuzyn napisał(a): znacie jakiegoś lekarza w łódzkim, który słucha się pacjenta

Nie no jestem zmiażdżony tym pytaniem.
Lekarz który się słucha pacjentów szczególnie odnośnie przepisywania leków na receptę nie długo cieszyłby się licencją lekarską :mrgreen:
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

Avatar użytkownika
przez Majster 22 sty 2010, 22:58
majstero napisał(a):
kuzyn napisał(a): znacie jakiegoś lekarza w łódzkim, który słucha się pacjenta

Nie no jestem zmiażdżony tym pytaniem.
Lekarz który się słucha pacjentów szczególnie odnośnie przepisywania leków na receptę nie długo cieszyłby się licencją lekarską :mrgreen:

Mnie nie zmiazdzylo, mnie rozbawilo na maksa :mrgreen: :mrgreen: Co to za lekarz ktory sie z pacjentem konsultuje? Gdzie tu odpowiedzialnosc i etyka zawodu?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

przez kuzyn 23 sty 2010, 08:25
czyli lepiej jak lekarz tak dobiera leki, że za 10 czy 15 razem trafi? a obserwacje pacjenta się nie liczą ?
gdzie tu profesjonalizm? gdzie chęć pomocy? nie to raczej zwykłe odwalanie roboty, typowa polska średniawa, szablonowe podejśćie

no tak wszystko można zwalić na karb odpowiedzialności, ale to raczej rutyna
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

Avatar użytkownika
przez Majster 23 sty 2010, 08:46
kuzyn napisał(a):czyli lepiej jak lekarz tak dobiera leki, że za 10 czy 15 razem trafi?
Nie wmawiaj mi, ze masz 10-15 lekow na sobie przetestowanych bo nie uwierze :mrgreen: :mrgreen:
kuzyn napisał(a):a obserwacje pacjenta się nie liczą ?
Owszem, licza sie - w wywiadzie
kuzyn napisał(a):gdzie tu profesjonalizm?
Na tym wlasnie profesjonalizm polega, ze lekarz dobiera wlasciwe leki a nie pacjent, leki sa na recepte a nie w wolnym obrocie, od leczenia sa lekarze a od noszenia listow listonosze
kuzyn napisał(a):gdzie chęć pomocy?
A nie chcial Ci pomoc? Nie rozmawial z Toba?
kuzyn napisał(a):nie to raczej zwykłe odwalanie roboty, typowa polska średniawa, szablonowe podejśćie
Uogolniasz, a to nie jest dobre. Rownie dobrze ja moglbym teraz uogolnic Ciebie i wrzucic do jakiegos worka, szufladki, prawda?
kuzyn napisał(a):no tak wszystko można zwalić na karb odpowiedzialności, ale to raczej rutyna
A co jesli te Twoje leki ktore sobie sam wybierzesz okaza sie dla Ciebie mocno szkodliwe? Podasz do sądu siebie czy lekarza?
Odnosze wrazenie ze uwazasz siebie za lepiej wyedukowanego niz lekarz. Studiowales 6 lat medycyne? Odbebniles staz w 3ech placowkach? Masz minimum 5 lat doswiadczenia zawodowego i II stopien specjalizacji? Powodzenia ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

przez kuzyn 23 sty 2010, 10:16
Majster napisał(a):
kuzyn napisał(a):czyli lepiej jak lekarz tak dobiera leki, że za 10 czy 15 razem trafi?
Nie wmawiaj mi, ze masz 10-15 lekow na sobie przetestowanych bo nie uwierze :mrgreen: :mrgreen:
Majster co pisze w pierwszym poście czytałeś chociaż?
raz u jednego jest napisane jak byk


No i co z tego, że studiowali pięć lat, przeglądałem to forum-ile nie trafionych leków u poszczególnych użytkowników

[Dodane po edycji:]

kuzyn napisał(a):no tak wszystko można zwalić na karb odpowiedzialności, ale to raczej rutyna
A co jesli te Twoje leki ktore sobie sam wybierzesz okaza sie dla Ciebie mocno szkodliwe? Podasz do sądu siebie czy lekarza?
[/quote]
skoro lek jest dopuszczony do lecznictwa wb psychiatrii nie wiem jakim cudem wygrasz z lekarzem, który Ci go przepisał(podaj choć jeden przykład), bo to TY rzucasz hasełka, a z kolei mi zarzucasz uogólnienia? aha i żeby wiedzieć choćby co to zespół serotoninowy czy interakcje IMAO z lekami nie trzeba wcale sześć lat studiować medycyny
lekarz przepisze Ci następny, a to będzie nieudana próba za Twoje pieniądze, lekarza profesjonalisty :mrgreen:

podyskutować możemy na żywo, bo na takie dyskusje z anonimami nie chce tracić czasu w necie

tu poszukuje informacji
koniec
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

Avatar użytkownika
przez majstero 23 sty 2010, 10:45
kuzyn napisał(a):No i co z tego, że studiowali pięć lat

kuzyn troche szacunku dla pracy i wysiłku innych ludzi..... i trochę pokory.
kuzyn napisał(a): przeglądałem to forum-ile nie trafionych leków u poszczególnych użytkowników

Jakbyś miał 1% wiedzy medycznej którą myślisz że masz, to byś wiedział że działanie leku zależy również od organizmu w jaki ten lek jest wtłaczany. Każdy ma inną przemianę materii, tolerancje na dany lek i między innymi od tego zależy skutecznośc leczenia , nie tylko od leków, ale i reakcji organizmu na te leki
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

przez kuzyn 23 sty 2010, 11:23
[
kuzyn napisał(a): przeglądałem to forum-ile nie trafionych leków u poszczególnych użytkowników

Jakbyś miał 1% wiedzy medycznej którą myślisz że masz, to byś wiedział że działanie leku zależy również od organizmu w jaki ten lek jest wtłaczany. Każdy ma inną przemianę materii, tolerancje na dany lek i między innymi od tego zależy skutecznośc leczenia , nie tylko od leków, ale i reakcji organizmu na te leki[/quote]


Tak zaciemnianie sprawy to ulubiona metoda, gdy profesjonalista nie wie.

Czy ja mam wiedze, czy gdzieś pisałem, że mam wiedze medyczną?

Nie posądzaj mnie o narcyzm, bo jestem cholernie wymagający względem innych, ale też i siebie.

Zawsze i w każdej sprawie można znależć tysiące tłumaczeń i dobrze gdy prowadzą one do rozwiązania problemu, a nie są tłumaczeniem jego nierozwiązania.

Żeby ich szanować-lekarzy(poszczególne jednostki) muszą sobie na to zasłużyć zresztą jak każdy, są dobrzy i żli jak w każdym fachu.

Dla Ciebie lekarz=Bóg, myśl tak dalej
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

Avatar użytkownika
przez majstero 23 sty 2010, 12:23
kuzyn napisał(a):Czy ja mam wiedze, czy gdzieś pisałem, że mam wiedze medyczną?

kuzyn napisał(a):myśle zastosować ditropan, który to przerwie mi to acetylocholinowe myślenie, do tego jakiś speed typu wellbutrin

Skoro szukasz posłusznego lekarza który przepisze Ci określone leki na receptę (a na receptę są dlatego, że mogą być niebezpieczne dla organizmu przy nieprzemyślanym dawkowaniu) to myślałem, że jakąś wiedzę masz, ale w takim przypadku twoje zachowanie jest całkowicie nieprzemyślane, nieodpowiedzialne i życzeniowe.


kuzyn napisał(a):Dla Ciebie lekarz=Bóg, myśl tak dalej

Twój tok rozumowania = ŻAL
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

przez kuzyn 23 sty 2010, 22:32
(a na receptę są dlatego, że mogą być niebezpieczne dla organizmu przy nieprzemyślanym dawkowaniu) to myślałem, że jakąś wiedzę masz, ale w takim przypadku twoje zachowanie jest całkowicie nieprzemyślane, nieodpowiedzialne i życzeniowe.





niedługo witamine C będziesz miał na recepte, chodzi tylko i wyłącznie o interes koncernów stricte farmaceutycznych

a głupi to i kartką papieru sobie krzywde zrobi
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

Avatar użytkownika
przez Majster 23 sty 2010, 22:39
kuzyn napisał(a):niedługo witamine C będziesz miał na recepte, chodzi tylko i wyłącznie o interes koncernów stricte farmaceutycznych
Kolejny specjalista od teori spiskowych w manii..
kuzyn napisał(a):a głupi to i kartką papieru sobie krzywde zrobi
Skad wiesz? Sprawdzales?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

przez kuzyn 23 sty 2010, 22:49
Majster napisał(a):niedługo witamine C będziesz miał na recepte, chodzi tylko i wyłącznie o interes koncernów stricte farmaceutycznych

to już się dzieje po mału

jak niewiadomo o co chodzi to chodzi o kase

udawajcie dalej naiwnych, już nie dyskutuje w tym wątku
mirtazapino ojczyzno moja

gdzie Ty jesteś?
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
26 lip 2009, 18:14

Re: przezwyciężyć wewnętrzny dialog-jak?

przez wentyl77 24 sty 2010, 21:23
Kuzyn
spoko mnie tez czas mija na dialogu ale staram się sobie znaleźć jakieś zajęcie wówczas przechodzi. Wiadomo że nei na długo ale cieszyć się trzeba z każdej minuty...wiesz jak jest
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 sty 2010, 19:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do