Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez miauuu 22 maja 2007, 22:40
ja mialem i nie sadze e to jelitowe. jelita sa w jamie brzusznej a nie pod żebrami. nie wiem co to bylo ale zyje czyli ok.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 15:54
Lokalizacja
śląsk

przez MaRiAnEk 22 maja 2007, 22:45
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 22:16 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez martiKU 22 maja 2007, 23:08
witaj
ja juz mialam chyba z "3 zawaly, chora tarczyce,astme i przepukline otworu przelykowego" ... badania wykazaly ze wszystko jest ok a ja dalej szukalam szukalam bo zle sie czulam kolatania serca, dusznosci, kulka w gardle, zawroty głowy , dusznosci a najgorzej jak przychodzi noc kalde sie do lozka i dopiero sie zaczyna czarne mysle, lek o wszystko, strach przed choroba i smiercia, nie zasne przy zgaszonym telewizorze musi byc wlaczony...
kiedys kardiolog powiedzial mi ze jestem zdrowa ze moj problem jest w glowie i faktycznie po 3 dniach wszystko minelo to co trwalo poltora roku .. ale neistety znow prowrocilo i teraz to zdecydowalam sie na psychoterapie bo zdaje sobie sprawe z tego ze to nerwica i ze raczej sobie z tym nie poradze...
wiec najlpiej najpierw zrobic sobie badania jezeli cos nas niepokoi zeby nie nakrecac sie caly czas ze jest sie na co chorym.. wiem ze to trudne ja tez odwlekam badania bo jestem zawsze pewna ze jak pojde to na pewnoe cos wykryja i na bank bedzie to rak..nie jestes sama ja cie rozumiem i nie tylko ja i mysle ze jakos sobie poradzimy i bedziemy w koncu szczesliwi bo my tez na to zaslugujemy!!!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 maja 2007, 22:12
Lokalizacja
GLIWICE

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ciągłe napięcie i lęk (moje objawy)

przez Noir 22 maja 2007, 23:46
Każdy z nas nerwicowców odczuwa lęk. Ja też ma bóle somatyczne tylko moje umiejscowiły się w klatce piersiowej od kilkunastu miesięcy biegam po lekarzach około 20 razy robiono mi ekg wynik którego za każdym razem jest prawidłowy ,a ja pomimo tego potwornie się boję ,że za chwilę dostanę zawału i umrę.Są dni kiedy nie odczuwam żadnych bóli i pojawia się lęk kiedy one wystapią .I tak zyję sobie od bólu do bólu zawalając wszystkie możliwe sprawy :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
21 maja 2007, 21:32

Avatar użytkownika
przez NnNn 23 maja 2007, 19:03
rozumie was swietnie tak mialem wczoraj i to od dluzszego czasu oj naprawde chwile mialem z tym spokoj wczoraj ( wyjasniony lek przez was forumowiczow) powrocil znow ! seria ta trwa do dzis dusznosci gniecenie w klatce piersiowej klucia z kazdej mozliwej strony drapanie w serce zawroty glowy i ta mysl aha ! krazenie nawala bo w glowie sie kreci serce boli sapie nie moge oddychac wniosek miazdzycowe sprawy albo gorzej wiec zawal pewnie murowany :!: O tyle jestem bogatszy w wiedze bo mam powazniejsze zeczy ze umie sobie to dzis jakos wytlumaczyc :P czasami dopada mnie ciagle ziewanie i jestem tak slaby ze powieki mi opadaja i chce do lozka tylko :( serio tak mam i tez nakrecanie oho cukrzyca moze ( dlaczego to wrocilo ,prawie mialem spokoj ) ale tez sobie to jakos wytlumaczylem :!: najgorsza jest ta nieobecnosc patrze sie na cos i mam wrazenie ze jestem gdzies z boku ludzi przedmiotow itd porazka :!: ja z tym jakos na swoj sposob sie uporalem wiec wy tez musicie dac rady :!: po 66 dniach wyszedlem z domu bo uwierzylem ze mozna z niego wyjsc a teraz wierze ze wyzdrowieje i tak pewnie bedzie :!: dam wam rade dzis jak mnie gdzies cos szczyklo albo zabolalo myslalem o tym forum i o tych kilku tysiacach podobnych mnie ludzi ktorych tez cos boli :!: Powiem wam najbardziej znienawidzone przez nas slowo " Glowa do gory " podnioslem wam cisnienie :?: oj napewno ale musimy ja podnosic nie mamy wyjscia chyba :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez NnNn 23 maja 2007, 19:10
Szkoda :cry: nerwica widze lubi rownowage jak jeden z tego wyjdzie to lapie nowego kogos kogo moze pomeczyc :!: jak dla mnie to nerwica lekowa z lekka hip-hop-hon-dria ;) tylko ze dla tego kogos to dramat :!: jak odemnie to jedna rada :!: nie czytaj nic w internecie bo sie bardziej bedziesz nakrecac jeszcze :cry: Zacznij juz z tym walczyc im wczesniej tym lepiej a ja wiem cos o tym :!:
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez Destrukcja 23 maja 2007, 19:21
idac do pierwszego psychiatry byłam pewna ze tylko ja boje sie ze zwariuje zyłam w przekonaniu ze jako jedyna mam takie frustracje nie klasyfikowałam tego do depresji nerwicy poniekad tlumaczyłam sobie ze zwyczajnie mi ODWALILO bo sama nie wiedziałam co norma co nie .... z szacunkiem ale ciesze sie wszyscy jestesmy tak samo walnieci :/

nie obierajcie tego prosze za szydere ale swiadomosc ze tak podobne objawy towarzysza wielu os pomaga to zrozumiec i jakos przetrwac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
30 sty 2007, 22:52

Avatar użytkownika
przez lady*k 24 maja 2007, 08:50
No właśnie.. tutaj ktoś mnie rozumie, mogę powiedzieć o tym co mnie martwi, zdrowi uznaliby mnie za psychola..
>>>Niech z szyb zostanie pył..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 kwi 2007, 21:20
Lokalizacja
Ostrów Wlkp.

Wyrzuty sumienia

Avatar użytkownika
przez lady*k 24 maja 2007, 11:18
Wiecie co.. mam wyrzuty sumienia.. zaczęłam się leczyć, a moi rodzice muszą płacić mi za leki, psychoterapie, to kupa pieniędzy:/ Jakby tego było mało, ciągle tam słyszą, że to ich wina, że za mało się mną zajmowali, dali się zdominować moim starszym siostrą, które się w dodatku na mnie wyżywały.. ja wiem, może to i po części ich wina, wiem też, że jestem ich dzieckiem i mają obowiązek za mnie płacić ale.. mam okropne wyrzuty sumienia! To moja choroba, ja powinnam za to płacić, bo śmierć mi nie grozi.. Tylko, że nie mam za co.. Cały czas mi przykro, nie dość, że jestem chora to jeszcze rodzice wydawają na mnie kupę pieniędzy a w zamian dostają tylko świadomość, że zrobili mi krzywdę..
>>>Niech z szyb zostanie pył..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
26 kwi 2007, 21:20
Lokalizacja
Ostrów Wlkp.

Avatar użytkownika
przez Róża 24 maja 2007, 11:53
lady*k,najważniejsze,że teraz chcą ją naprawić.I nie miej wyrzutów sumienia.Taka jest prawda,że w im młodszym wieku dziecko zaczyna mieć nerwicę,tym wieksze prawdopodobieństwo,że przyczyna tkwi w domu.Nieraz rodzice zupełnie nieświadomie doprowadzają do tego,nawet z dobrej woli(np.nadmierne wymagania dla "dobra"dziecka).Dla nich to też będzie dobra lekcja,bo przy okazji będą mieli okazję uświadomić sobie,co mogą zmienić w swoim życiu,czego się wystrzegać,a co pielęgnować.Nie zadręczaj się,tylko korzystaj z tej pomocy jak najbardziej.Dopóki będziesz miała poczucie winy,dopóty bedzie ci trudno się wyleczyć.Więc dla dobra całej rodziny-nie zadręczaj się(ja też jestem rodzicem ;) ).Trzymaj się cieplutko.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez MaRiAnEk 24 maja 2007, 13:31
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 22:18 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez ewa125 24 maja 2007, 14:33
tez tak mialam, chodzilam do psychologa, ojciec sie darl ze nie mam na co kasy wydawac a mama placila ale ja mialam wyrzuty sumienia. najlepiej ze psycholog ze mna rozmawiala o dodatkowych zajeciach na ktore chodze i o tym ze wreszcie robie cos dla siebie ale rodzice musza za nie placic, po czym godzina minela i 120 zeta na biureczko owej pani... ehhh :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez maiev 24 maja 2007, 18:20
też tak miałam - tylko że to mój mąż płacił. Dlatego odstawiłam leki ekspresowo - co nie było tak do końca mądre i mój mąż był przeciwko i do tej pory uważa że to było niepotrzebne. Ale ciężko mi było z tym. :cry: Co z tego że leki pomagały jak mnie co rusz dobijała ta myśl że sama na nie nie zarabiam. leki miały pomóc mi wyjść z dołka - tylko ze ja wpadałam w dołek tak czy siak jak pomyślałam o tym że ktoś mi za nie płaci. Poczucie winy - straszna rzecz. :-|
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Róża 24 maja 2007, 20:23
Oj,oj,dziewczyny,przecież nikogo nie zmuszałyście do tego.Oni wszyscy robią to z własnej woli,żeby wam pomóc,bo was kochają.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 39 gości

Przeskocz do