czy to nerwica...?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

czy to nerwica...?

przez ewelina87 23 maja 2013, 18:46
dostałam hydroxyzinum vp.
i nie pić kawy....
to jeszcze(?) nie nerwica.

ogólnie wizyta dziwna,czekałam na swoją kolej 2 godz. w gabinecie spędziłam jakies 5-7min.
lekarz mało zainteresowany,z góry wiedział co mi jest,i że to objawy silnego stresu...
jakoś nie jestem przekonana,
a tak wszyscy zachwalali tego lekarza,że specjalista itd itp.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 maja 2013, 12:53

czy to nerwica...?

przez TAO 23 maja 2013, 18:57
Proponuję poczytaj o tym
http://www.eft.nogard.pl/strona=aktualnosci
Może warto spróbować?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

czy to nerwica...?

Avatar użytkownika
przez deader 23 maja 2013, 20:27
ewelina87 napisał(a):dostałam hydroxyzinum vp.
i nie pić kawy....
to jeszcze(?) nie nerwica.

ogólnie wizyta dziwna,czekałam na swoją kolej 2 godz. w gabinecie spędziłam jakies 5-7min.
lekarz mało zainteresowany,z góry wiedział co mi jest,i że to objawy silnego stresu...
jakoś nie jestem przekonana,
a tak wszyscy zachwalali tego lekarza,że specjalista itd itp.


Serio..? o.O Wow, moja pierwsza wizyta u psychiatry miała trwać godzinę, przeciagnęła się do dwóch i pół. Hydroksyzyna to w sumie takie cukierki uspokajające, ja tego muszę podwójną dawkę "przedoperacyjną" wszamać żeby odczuć jakiś efekt, przy tabletkach 10 mg to jest pół opakowania na raz praktycznie :D No, ale ja mam mózg zajechany ćpanymi przed laty narkotykami, moze dlatego nie działa to na mnie tak silnie. Kumpel raz potrzebował się szybko uśpić bo następnego dnia musiał wcześnie wstać, dałem mu połowę tego co ja trzaskam, czyli 100 mg. Ponoć jeszcze przez pół następnego dnia czuł się jakby był zrobiony z gumy więc moze na "normalnych" ludzi to lepiej działa :D Wiesz, w sumie to dobrze że ci lekarz wypisał hydroksyzynę a nie dowalił xanaxu więcej, hydro to bezpieczny lek, zawsze jak ci nie pomoże możesz pójść na następną wizytę i powiedzieć że potrzebujesz czegoś mocniejszego. Najdziwniejsze z tego wszystkiego jest "długosć" tej twojej wizyty, 7 minut?? Toż to nawet przedstawić się porządnie nie da w tym czasie :mhm: Chyba że... czyżbyś poszła nie prywatnie tylko na NFZ? Te czekanie w kolejce cos mi sugeruje że tak...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy to nerwica...?

przez ewelina87 23 maja 2013, 21:10
no jak byś zgadł,nfz....

xanax dostałam od rodzinnego lekarza,po tym jak zobaczyła mnie po nieprzespanej nocy,walącym sercu i ciągłym dławieniem w gardle.
brałam go przez dwa dni,pół tabletki przed spaniem.

po paru dniach miałam taki hm "atak" od rana,nie mogłam się ogarnąć(dusznośc,walenie serca,zimne poty,uderzenie gorąca,cała się trzęsłam itd) mąż namówił mnie na kolejne pół tabletki,niestety zero efektów.
pojechałam na pogotowie i lekarka za głowe się złapała,że ten xanax i wogóle że brałam go kiedy chciałam itd.

psychiatra jak usłyszał o tym xanaxie to ryknął że już pewnie się uzależniłam.
az słabo mi się zrobiło.
usiadł,i zapytał ile go już biore.
pow. że przez dwa tyg wzięłam 3x po pół tabletki.
odsapnął :P




jedno mnie zastanawia.
zabronił pić kawy przy tych dusznościach.
zmartwiło mnie to,bo przy dziecku,całym domu,chorym ojcu itd musze być "na obrotach".
odpowiedział że zamiast tego mam wziąść rano tabletke...
a po przeczytaniu opinii ten lek bardziej przymula i usypia niż uspokaja i dodaje energii...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 maja 2013, 12:53

czy to nerwica...?

Avatar użytkownika
przez deader 23 maja 2013, 21:20
No dokładnie, ja czasem sobie wieczorne prochy hydroksyzyną wspomagam, to jest lek uspokajający, ułatwiający zasypianie... Zdecydowanie nie wyobrażam go sobie brać rano o.O Wiesz, ja może jestem nieobiektywny bo do NFZ jestem wprost uprzedzony, ale wydaje mi się że doświadczyłaś właśnie "genialności" lekarzy "państwowych" - jedna ci dała xanax (zapewne nie mówiąc nic a nic o mechanice działania i potencjale uzależniającym benzodiazepin, dobrze myślę? typowa tępota, mojemu kumplowi lekarz rodzinny walnął xanax na rzucanie palenia, idiota), drugi ci dał hydroksyzynę z zaleceniem brania rano... Yhh. Nie jestem farmaceutą ani specjalistą, ale mam doświadczenia z tymi lekami i dziiiiiwne to się wszystko wydaje. Wiem że to kosztuje, ale moim zdaniem warto się wybrać do psychiatry na wizytę prywatnie. Zainkasują trochę, ale specjalista dobrze opłacany ma motywację do tego żeby dobrze wykonywać swoją pracę, a nie tylko czeka żeby "odbębnić" następnego pacjenta jak najszybciej i wyjść na kawę.

Generalnie, to hydroksyzyna jest dość słabym środkiem, więc na pewno nic ci się nie stanie jak kilka dni popróbujesz ją brać wedle tych zaleceń, najwyżej stwierdzisz że to nie to czego oczekiwałaś i podejmiesz dalsze kroki. Czasem dobrane leku troszkę trwa, sam dopiero za trzecim razem "trafiłem" w odpowiedni. Poza tym zawsze jest jakaś nikła szansa wystąpienia tzw. reakcji paradoksalnej, czyli odmiennej od zamierzonego działania specyfiku. Ja na przykład raz po kodeinie która jest substancją mocno zamulającą i usypiającą dostawałem mega kopa tak że całą noc mieszkanie sprzątałem, więc kto wie? :twisted:
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

czy to nerwica...?

przez ewelina87 23 maja 2013, 21:34
ojej,ja w nocy to chciała bym spać a nie sprzątać;)
od czasu do czasu wypije piwo lub dwa i śpie dobrze,tnz całą noc ale rano budze się w kiepskim stanie,właśnie jak bym całą noc nie spała....

nic od rodzinnego nie słyszałam na temat tego xanaxu.
tylko jazdy najpierw na pogotowiu a teraz u tego psychiatry.
należe do tych co muszą wszystko wiedzieć,i naczytałam się w googlach o tym leku,aż włos jeży się na głowie!!!


co do tego "mojego leku" widzę że naczytałam się prawdy ech :/
no świetnie poprostu.
mam brać tabletke,jak działanie za słabe to dwie lub trzy. tak powiedział lekarz.


kurcze chyba masz rację,musze poszukać kogoś dobrego prywatnego,
choć z dnia na dzień czuję się coraz lepiej.
np. teraz popijam piwko i totalny spokój i luz.nic nie dusi,nic nie ściska itd
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 maja 2013, 12:53

czy to nerwica...?

Avatar użytkownika
przez deader 23 maja 2013, 21:38
ewelina87 napisał(a):kurcze chyba masz rację,musze poszukać kogoś dobrego prywatnego,
choć z dnia na dzień czuję się coraz lepiej.
np. teraz popijam piwko i totalny spokój i luz.nic nie dusi,nic nie ściska itd

No i świetnie że się czujesz lepiej, mi się wydaje że niekoniecznie u ciebie występuje nerwica tylko właśnie reakcja na stres - tu lekarze może się nie pomylili. Ale też wiesz chyba, do czego może doprowadzić picie codziennie piwka na uspokojenie :P Trzeba pamiętać o zasadzie "jak nie można? wszystko można! tylko z wolna i z ostrożna" - czy to z piwkiem czy z xanaxem...

Tymczasem trzymaj się, ja lecę łyknąć swoje prochy i spać :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

czy to nerwica...?

przez TAO 23 maja 2013, 22:19
[quote="ewelina87"/quote]

Kolega ma rację. Moim zdaniem to reakcja na stres, ale bądź uważna i czujna.
I ostrożnie z prochami. Na to jest zawsze czas. Bo może by tak, że jeszcze kilka
takich akcji i nerwica zaprzyjaźni się z Tobą.
U mnie było podobnie. Duży stres, i tydzień spania po max 3 godziny z tego stresu.

Czy rodzina może Cię jakoś odciążyć?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

czy to nerwica...?

Avatar użytkownika
przez julkaapril 23 maja 2013, 22:27
Też jestem zdania, że warto iść prywatnie. Też byłam prywatnie do najlepszego doktorka w moim miescie. I faktycznie jest świetny co prawda czasem czuję się jakby on był na terapii u mnie bo jest szurniety ale pozytywnie..zawsze wychodzę od niego w lepszym stanie..i nie przerywa wizyty..z założenia trwa ona godz a ostatnio nawijałam z nim i zebrałam się sama w końcu jak mi zabrakło pytań i stwierdziłam, że siedze za długo xD
Co do tego, że nie możesz pić kawy to mogą być dwie przyczyny jedna oczywista, że kawa wypłukuje magnez, który i tak przy naszym stresie zazwyczaj jest w nikłej ilości a druga to niektóre antydepresanty pobudzają i nie można ich za bardzo łączyć z dodatkowymi pobudzaczami chociaż ja i tak pije kawę..co niestety się źle ma do mojego znerwicowanego żołądka..ale mniejsza..
A i tak jeszcze pomyślalam, że środki antydepresyjne i psychotropy mogą obniżać ciśnienie..a kawa początkowo nam je podności a potem działa wręcz odwrotnie..jest chwilowym dopingiem (na mnie w ogóle nie działa - dwie kawy i ciśnienie dalej 105/66 xD)

Nie wiem jak działa Xanax ale z tego co się orientuje to tak jak mój ukochany Afobam czyli trzeba uważać..bo ja sama widzę, że tak pokochałam ten lek, że dawkuję sobie go na raz w tygodniu ew. dwa kiedy już widzę, że lęk zaczyna wracać.. Cudowna tabletka działa cuda..dzisiaj też byłam zmuszona zaćpać bo miałam nawracajacy lęk (nowy tym razem duszności)..

No i wracajac do tematu lekarza jeszcze raz polecam iść prywatnie..ale też postaraj się dowiedzieć o najlepszym..nie najdroższym bo to czasem się ni jak ma do czlowieka, który ma leczyć..ja trafiłam całe szczęście na faceta zabawnego, który mnie rozumie i zawsze pomoże.. :)
,,..Tak, na to wygląda. Odbiło Ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś Ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.." :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:12
Lokalizacja
Pomorze

czy to nerwica...?

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 23 maja 2013, 22:28
ewelina87 napisał(a):.Rano pędem do lekarza rodzinnego,lekarka widząc mój stan przepisała xanax(chyba dobrze napisałam),badania(morfologia,siki,glukoza,tarczyca+usg).Oczywiście badana wyszły ok.

Skoro badania lekarskie wyszły dobrze ,to objawy które u Ciebie występują może spowodować tylko nerwica . Zresztą sama widzisz jak lekarze do tego podchodzą.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

czy to nerwica...?

przez ewelina87 24 maja 2013, 11:54
ojej,spałam praktycznie od 9:30!

wstałam i wszystko było ok,ale zaraz moje myśli "moge oddech wziąść.nie trzęse się,ręce sie nie pocą" WOW. no i oczywiscie po minucie miałam już wszystkie objawy.
choć dziś obyło się bez wymiotów :)

zrobiłam kawe,wypiłam pół kubka i przypomniało mi się o tych tabsach.
kawe wylałam,wzięłam tabletke(uff dobrze że one takie miniaturowe,od dziecka nie lubie łykać tabletek).
no i po ok.30min cisza spokój,lekkie zmulenie.
i tyle.

jestem właśnie na etapie poszukiwania dobrego psychiatry,choć nie powiem rozglądam się również za psychologiem.

pozdrawiam Was serdecznie,uszy do góry,na gębolu banana życzę przez cały dzień :))))))
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 maja 2013, 12:53

czy to nerwica...?

Avatar użytkownika
przez julkaapril 24 maja 2013, 12:43
ja mam zwiększoną dawkę Seronilu do 20 mg od dwóch tyg i znów ta cholera próbuje mnie zaskoczyć..znów pocą mi się ręce powoli nadchodzi opaska uciskowa..szlaaaaag by to..podstepna zołza..;<

ale i tak również życzę bananowego dnia mimo, że taki szarobury :)
,,..Tak, na to wygląda. Odbiło Ci, zbzikowałaś, dostałaś fioła. Ale coś Ci powiem w sekrecie. Tylko wariaci są coś warci.." :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:12
Lokalizacja
Pomorze

czy to nerwica...?

przez TAO 24 maja 2013, 12:52
ewelina87 napisał(a):ojej,spałam praktycznie od 9:30!


jestem właśnie na etapie poszukiwania dobrego psychiatry,choć nie powiem rozglądam się również za psychologiem.

pozdrawiam Was serdecznie,uszy do góry,na gębolu banana życzę przez cały dzień :))))))


Również pozdrawiamy :D
Tobie tego samego!!!
Jeśli mógłbym coś zasugerować, to proponuję zacznij od psychologa. Psychiatrzy rzadko są terapeutami.
A tu warto zacząć od popatrzenia na siebie, w czym psycholog pomorze o wiele lepiej niż psychiatra.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

czy to nerwica...?

przez ewelina87 24 maja 2013, 13:07
długo walczycie już z tą chorobą? jak się zyje,przychodzą chwile że jest wszystko ok?


moją najgorszą zmorą jest to siedzenie w domu,i te wszystkie codziennie czyności-które ost.czasy wykonuje jak maszyna.
ale widzę swiatełko w tunelu,syn od września do przedszkola,ja chciała bym pracy poszukać.

i nie chodzi mi o kontakt z ludźmi ale poczucie że COŚ ROBIE
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
22 maja 2013, 12:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do