Splątanie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 01:10
Wiola, nie mogę uwierzyć :D
Toż to ja uwielbiam szybką jazdę samochodem, nawet wybieram się na tor wyścigowy :D Za kierownicą jestem zawsze tak opanowana, że wszyscy mówią, że się minęłam z powołaniem, bo powinnam była zostać kierowcą rajdowym.
Jako studentka też jeździłam stopem i nigdy nie myślałam, że coś złego mi się zdarzy. W ogóle to zanim poznałam mojego męża to pół Europy objechałam sama w wakacje, mając 20 lat!
O co chodzi z tymi lekami, skoro takie fajne z nas dziewczyny?! Przecież musi być jakieś wyjście!
Wiola, wymyśl coś!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 maja 2012, 01:16
mamma, Myślę intensywnie, ale na razie z marnym skutkiem :roll: Na jednej z terapii powiedzieli mi ,że właśnie w tej przebojowości jest problem. Zawsze uważałam ,że ze wszystkim dam sobie radę sama, nikogo nie potrafię prosić o pomoc.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 01:26
Wiola, to umówmy się, że pomyślimy do jutra i wieczorem się zgadamy, ok? Ja już muszę iść spać, bo wstaję przed 7.00 rano.

Do "poklikania", pa :papa:

mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Splątanie

przez ylva 22 maja 2012, 01:27
Łykam od 2 tyg. połowkę tabletki Asertinu i dziś zapytałam telefonicznie moja panią neuro, czy mogłabym zwiększyć dawkę do całej tabletki. Powiedziała, że tak. Oczywiście nie odbedzie się to tak, że dzis wzięłam pół a jutro już całą. Bedę dziubac tą małą tableteczkę tak, żeby stopniowo przechodzić z połówki do całej, mimo że wiem, że to zupełnie niepotrzebne i durne. Bo maksymalna dawka dobowa to 200g a ja tylko przechodzę z 25g na 50 g. Ale i tak będę dłubać w tableteczce nożem, żeby uzyskać 3/4 a potem 1/4, która zostanie dołożyć do połówki następnego dnia i znów łyknąc 3/4.....aaaaaa, paranoja jak się patrzy.
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 22:50
Witam Wiola, ylva.
Zapraszam też inne osoby, które chcą z nami pogawędzić w tym wątku.
Wiola, ja chyba mam odpowiedź na zadane przeze mnie wczoraj pytanie. Przynajmniej jeśli chodzi o mnie. Otóż jeśli ktoś czytał moje posty w innych wątkach to wie, że w szkole podstawowej kilka razy przebywałam w szpitalach, gdzie diagnozowano, skąd się bierze moja niedowaga. Badano mnie pod kątem celiakii, i wszystkiego co tylko można wymyślić. Niepotrzebne to wszystko było, bo się okazało, że ja tylko szybciej spalam pokarm, a poza tym taka moja uroda. No ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że podczas wszystkich tych pobytów, dawano mi różne leki i nikt mi nie mówił na co i po co. Pamiętam, że już wtedy, jako dziecko, czułam złość, że traktują mnie w szpitalu tak przedmiotowo i nikt mi nic nie mówi tylko dlatego, że jestem dzieckiem.
Do tej pory tak mi już zostało, że jak mi lekarz coś przepisuje, to oczekuję od niego/niej wyjaśnienia po co, na co to działa, czy mogę się spodziewać jakiś uciążliwych skutków ubocznych, itd. Ale lekarze nie są do tego przyzwyczajeni, bo pacjenci, jak mi się wydaje, wcale się tym nie interesują, przychodzą tylko jak roboty do lekarza, biorą receptę, wykupują lek, łykają, wyłączają myślenie.
Dlatego planuję poświęcić jeszcze te 100 zł i pójść do dobrego neurologa. Takiego, który będzie miał dla mnie czas. Wytłumaczy mi, że dwie substancje psychoaktywne brane jakiś czas razem nie zrobią mi z mózgu "benzo-serotonino koktajlu". Przynajmniej taką mam nadzieję.
A moim celem jest jak najszybsze branie Trittico w dawkach terapeutycznych, ale świadomie i spokojnie.
Co Wy na to, jest jakiś sens w tych moich "psychoterapeutycznych" wypocinach, czy tylko usprawiedliwiam swoją fobię?

Pozdrawiam,
mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 maja 2012, 22:58
mamma, Witaj
Przeczytałam Twojej teorii. Muszę to sobie przetrawić, być może coś w tym jest, chociaż wydaje mi się to zbyt proste. Może zajrzy tu nasza Pani Ekspert i coś nam podpowie,
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez Absinthe 22 maja 2012, 22:59
mamma, ano,zerknę,zaciekawiłaś mnie:).Ja również Ciebie pozdrawiam.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 23:09
Też jestem ciekawa co Powiedziała by Pani Ekspert :smile:
Pomijając farmakofobię, ja w ogóle mam taki charakter, że niczego nie przyjmuję do wiadomości tylko dlatego, że ktoś to powiedział, czy napisał. Jestem takim trochę outsiderem. Myślę bardzo niezależnie, nie identyfikuję się z tłumem. Mój mąż ma identyczną filozofię, więc pasujemy do siebie. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

przez ylva 22 maja 2012, 23:14
Skąd jesteś Mamma? O ile można zapytać.
Ja melduję, że 3/4 tabletki łykniete, a 1/4 czeka na jutro na połączenie z połówką (stuk puk w czoło, stuk puk :) )...
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 22 maja 2012, 23:41
Gratuluję ylva.
A co ty właściwie bierzesz, tzn. jakie leki łączysz?
Bo ja przypomnę, że od wielu lat biorę xanax, a ciągu ostatnich, mniej więcej, trzech miesięcy, w praktycznie maksymalnych dawkach. A do tego mam teraz, wg. zaleceń lekarza dołączyć Trittico 75 Cr, najpierw 1/3 tbl, potem 2/3, itd. Tak więc przez jakieś kilka miesięcy mam brać jedne z najsilniejszych benzodiazepin w połączeniu z antydepresantem, bo xanaxu nie można odstawić tak po prostu.
Skąd jestem? Napiszę później na priv :smile:
Ty też pisz do mnie, jeśli chcesz.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Splątanie

przez ylva 22 maja 2012, 23:50
Ja biorę ten Asertin, to jest sertalina - SSRI. Poza tym nic. Tzn. z takich na receptę nic. Za zgodą mojej neuro biorę wspomagająco z leków nie na receptę - zależnie od potrzeby - Validol i/lub Neospasminę. Pytam o miejsce zamieszkania, bo chciałam Ci polecić fajną dr neurolog, jesli byś była zainteresowana. Ja jestem z Wawy - w razie czego pisz na priv :)
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez Absinthe 22 maja 2012, 23:59
mamma, że niby ja ekspert?;).Daleko mi do eksperta;).Jednak na tyle ile wiem,chętnie pomogę;)
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Splątanie

przez ylva 23 maja 2012, 00:06
Absinthe napisał(a):Daleko mi do eksperta;).Jednak na tyle ile wiem,chętnie pomogę;)


O to mi pomóż, mi! Bo mam pytanie. Już je zadawałam na forum, ale skoro mamy Eksperta to zadam jeszcze tu ;) Czy jeśli moje dolegliwości byłyby nerwicowe, to czy normalne, że po 2 tygodniach brania Asertinu nie odczuwam póki co żadnej poprawy? Czy możliwe, że ten lek jeszcze z czasem zacznie działać?

I czy mozliwe, by nerwica dawała objawy trwające tygodniami non stop (mdłości, bóle nóg itd.)?
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Splątanie

Avatar użytkownika
przez mamma 23 maja 2012, 00:08
Ylva,
Niestety, żeby się dostać do Warszawy musiałabym przejechać pół Polski. Nie mieszkamy niestety blisko siebie.
Ale kto wie, może uda się kiedyś zorganizować jakieś spotkanie zaprzyjaźnionych ze sobą forumowiczów :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do