Czy leki przeszkadzają w terapii?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy leki przeszkadzają w terapii?

przez maciej.m 08 lis 2010, 01:42
Czy to prawda, że leki utrudniają terapię? Po lekach wszystkie moje objawy znikają i nie wiadomo nad czym pracować.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 16:57

Re: Czy leki przeszkadzają w terapii?

Avatar użytkownika
przez bamvalo 08 lis 2010, 08:25
maciej.m, fajnie ze to zauwazyles ze po lekach lepiej sie czujesz. To normalne kolego ze leki dzialaja objawowo i niweluja objawy. Nie wpierniczaj ich na upro bo to nic nie da, bo Ci sie wpoi tak w banke ze nie bedziesz mogl bez nich zyc - uzaleznisz sie. A problemy dalej beda w Twojej glowie... warto je brac ale jako - kolo ratunkowe. Takie jest moje zdanie :8):
Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
341
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 23:14
Lokalizacja
Białystok

Re: Czy leki przeszkadzają w terapii?

przez Shadowmere 08 lis 2010, 09:30
Na początku bardzo pomagają i dobrze dobrane są niezastąpione.
Pozniej przeszkadzają,wytlumiają,mulą i znieksztalcają percepcję.Stajesz w miejscu i miotasz sie jak ryba zlapana w sieć-ani do przodu ani do tylu,utykasz w martwym punkcie,nie masz kontaktu ze swoimi uczuciami,badz jest on bardzo slaby,frustrujesz się,gubisz....i to jest czas by odstawic.
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy leki przeszkadzają w terapii?

przez 19_latek 08 lis 2010, 11:26
Ja pomimo tego ze zaczynam terapie nie mam zamiaru odstawiac lekow. Jesli beda tłumić lęk i bede mogl po nich normalnie funkcjonowac to moge brac je cale zycie.
19_latek
Offline

Re: Czy leki przeszkadzają w terapii?

przez maciej.m 08 lis 2010, 12:05
W marcu zacząłem brać jak pojawiła się nerwica - jej pierwsze objawy - byłem zdezorientowany. Po sześciu miesiącach przestałem. Miesiąc nie brałem - wszystko było super. W końcu miałem atak - znowu zacząłem - brałem przez miesiąc. Rzuciłem. Prawie dwa miesiące nic. I teraz 3 tyg. temu wróciły objawy. Lęk nie był silny, to był raczej duży niepokój i nieustająca myślawka. Wszystko było ciemne, beznadziejne - czułem się jak w klatce bez wyjścia. Nauczyłem się opanowywać lęk, ale nie udawało mi się zrzucić tej ciemnej masy z mojej głowy, która uniemożliwiała mi skupienie się na obowiązkach, pracy. Byłem też bardzo płaczliwy, nie mogłem normalnie funkcjonować. Wróciłem do leków parę dni temu - to była sytuacja awaryjna - bez porozumienia z psychiatrą. Będę miał z nią konsultację w środę.
Wiem, że lęki (objawy) są po coś. One nie są po to, żeby nam przeszkadzać, ale po to, żeby nas od czegoś uratować. Chciałbym uzyskać ten balans: móc je odczuwać (żebym wiedział jak pracować nad własną osobowością), ale też czasami chciałbym mieć od nich odpoczynek.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 kwi 2010, 16:57

Re: Czy leki przeszkadzają w terapii?

przez polakita 08 lis 2010, 13:11
maciej.m, myślę ze ty głupio robisz tak rzucając leki i znów wracając do nich... w dodatku bez porozumienia z lekarzem. mi pani psychiatra mówiła że leki bierze się przynajmniej rok - półtora, i dopiero potem odstawia, a tak narażasz swój organizm zapewne na nagłe wahania neuroprzekaźników... ja leków nie brałam, ale gdybym je brała to robiłabym to systematycznie, jak pan Bóg przykazał ;) ssri to nie są leki działające doraźnie, tylko długofalowo.

A problemy twoje znikają, ale rozumiem że chodzi tylko o problemy objawów nerwicowych (ataki) bo nerwica się pojawia na jakimś gruncie, nie masz żadnych problemów egzystencjalnych, stresów, problemów rodzinnych? Może nad tym mógłbyś pracować podczas terapii.

PS jeżeli nie chcesz brać leków to może chociaż sobie zmniejsz dawkę do minimalnej?
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości

Przeskocz do