Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez celineczka3 29 wrz 2010, 21:19
LasVegas, oczywiście do neurologa idź koniecznie, ale wiedz też, że takie jazdy nie są wcale czymś nietypowym. Ja miałam takie jazdy codziennie przez kilka miesiecy. Nie wiedziałam, że psychika potrafi coś takiego zrobić, bo zdarzyło mi się to pierwszy raz w życiu. I do tego jeszcze to nie ustepowało. Z tego też powodu musiałam brać bardzo duże dawki leków, bo nie byłam w stanie dojść do siebie. To był koszmar...na szczęście po jakimś czasie udało mi się zejśc na minimalne dawki.
celineczka3
Offline

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez Misiek_NL 29 wrz 2010, 21:22
celineczka3, Mam teraz podobnie jak Ty miałaś... Jestem przebadany i mam stwierdzony nawrót nerwicy w wersji zaostrzonej... Powiedz jak długo trwało zanim doszłas do siebie ??
Misiek_NL
Offline

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez celineczka3 29 wrz 2010, 21:27
No trwało to około pół roku zanim odzyskałam jako taką równowagę. A byłam w tragicznym stanie...tylko dzięki mojemu lekarzowi, który ciągle powtarzał, żebym na siłę się nawet czymś zajęła i odrywała myśli od choroby wyszłam na prostą.
celineczka3
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 29 wrz 2010, 21:33
celineczka3, ja też zauważyłem u siebie ,że jeśli jestem czymś interesującym zajęty ,to nie mam wtedy problemów z nerwicą. Od wielu lat to wykorzystuję ,i jest to bardzo skuteczne.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez fobia 29 wrz 2010, 21:42
ja miałam 2 lata temu takie jazdy ,że pół roku trwało zanim jakoś doszłam do siebie na lekach. To był istny koszmar. Jeden wielki niekończący się atak paniki :roll:
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez celineczka3 29 wrz 2010, 21:47
MARIAN1967 napisał(a):celineczka3, ja też zauważyłem u siebie ,że jeśli jestem czymś interesującym zajęty ,to nie mam wtedy problemów z nerwicą. Od wielu lat to wykorzystuję ,i jest to bardzo skuteczne.

No ja twierdzę, że jest to jeden z najlepszych leków na nerwice. Nawet jak jest sie mocno zakręconym, to na poczatku trzeba po prostu zmuszać swój umysł do myślenia o czymś innym(ja siedziałam w bibliotece i czytałam dużo). Z czasem mózg się przestawia i wraca na normalne tory.
celineczka3
Offline

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 29 wrz 2010, 21:58
Niektórzy ludzie potrafią z każdego problemu robią tragedię .Ja już tak mam , że zaraz zaczynam myśleć jak go rozwiązać.Nawet szukanie rozwiązań ,które mi pomagały w walce z nerwicą , zamiast nakręcać ,zmniejszały objawy.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez cezarek 29 wrz 2010, 22:18
Hej,
Wiesz ja mysle zebys sie nie przejmowala..ja mialem takie akcje juz pare razy..wiem jakie to straszne ale to po prostu silny atak paniki..jak o tym pomyslisz to zaczelo sie od jednej mysli:
'ze w lazience i wkuchni bylas dziwnie dawno temu'
gdybys ta mysl wtedy zwalczyla mytslac ze to przeciez bez sensu atak by nie nastapil, ale ty rokminilas normalna sytuacje i sie wystraszylas co spowodowalo reakcje lancuchowa.
Ja bym sobie odpuscil neurologa uwierz mi to atak
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

Avatar użytkownika
przez linka 29 wrz 2010, 22:23
cezarek napisał(a):Wiesz ja mysle zebys sie nie przejmowala.

Uwielbiam takie złote porady :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez cezarek 30 wrz 2010, 00:27
Linka problem nasz jest taki ze sie za bardzo przejmujemy..znasz tu kogos kto mial guza mozgu?
to jest wlasnie zlota porada mysle..rozkiminianie tego napedza cykl..
Dziwi mnie Twoje podejscie jako moderatoea ..widac tu wyraznie schemat ktory wywolal atak. Sam autor postu mowi jaka mysl go wywolala tylko ze nie zdjae sobie sprawy byc moze jak dziala mechanizm. Wydaje mi sie ze ty jako moderator powinnas to zauwazyc. Nakrecanie jej na wizyty u neurologa jest bez sensu bo akurat w tym przypadkku to ksiazkowy atak paniki.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez GreenEye 30 wrz 2010, 01:26
LasVegas, jeśli uda Ci się odwiedzić jutro lekarza, napisz jak wizyta, niepokoi mnie to co Ci się przytrafiło.
Offline
ExModerator
Posty
526
Dołączył(a)
02 lis 2009, 00:33
Lokalizacja
Zielony Przylądek

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez cezarek 30 wrz 2010, 01:36
Przepraszam jesli kogos uraze ale..
Czy modratorzy na tym forum nie wiedza jak dziala mechanizm nerwicy. Dlacego tym co piszecie nakrecacie go u autorki tego postu? To jest wlasnie dowod dlaczego osoby ktore nie sa lekarzami potrafia zaszkodzic..
ataki paniki sa zawsze wywolywane przez mysl, ktora moze trwac nawet mikrosekunde lub byc obrazem na ktory organizm reaguje panika. Tutaj ta mysl jest bardzo wyrazna ale Wy zdajecie sie tego nie zauwazac i wkrecacie autora jeszxcze bardziej
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

przez celineczka3 30 wrz 2010, 08:01
Cezarek, w nerwicy zawsze istnieje jedna naczelna zasada: zawsze zbadaj zdrowie fizyczne, a potem myśl o nerwicy. Przypisywanie tak silnych objawów 'z marszu' zaburzeniom lękowym, jest po prostu nieodpowiedzialne.
celineczka3
Offline

Re: Boję się ! Co to było ?!!! :'( Pomocy...

Avatar użytkownika
przez linka 30 wrz 2010, 08:03
cezarek, nie zrozumiałeś ironii..... ;)
Poza tym, zakładając że wszystko jest winą nerwicy można się pięknie "przejechać" - w takich przypadkach NAJPIERW sprawdza się zdrowie fizyczne a później idzie do psychiatry....może ciężko ci to zrozumieć ale tak jest najbezpieczniej......
Zaufaj nam....nie mamy nerwicy/depresji od wczoraj i co nieco wiemy na jej temat.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do