polubić siebie, zaakceptować nowy dzień...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: polubić siebie, zaakceptować nowy dzień...

Avatar użytkownika
przez night_wish 19 mar 2010, 13:51
Na mnie też pogoda ma duży wpływ. Kiedy idziesz do tego psychologa? Ja po lekach jestem strasznie senna. Spokojna, nic mnie nie denerwuje tak jak kiedyś, ale senna i na nic sił nie mam... czy Wy też tak macie? Jak tak żyć, jak do pracy chodzić, jak zwykłe ugotowanie obiadu graniczy z cudem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
22 lut 2010, 14:00

Re: polubić siebie, zaakceptować nowy dzień...

przez polakita 19 mar 2010, 17:21
A bierzesz te dwa o których wspomniałaś wcześniej? Może zredukuj dawkę sedamu, bo to chyba jest taki ogłupiacz... poza tym, fajnie że leki na ciebie działają!
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do