Fobia społeczna kontra reszta świata.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez magdalenabmw 03 sty 2010, 19:53
Hej. Moja fobia społeczna zaczeła się rozrastać do rozmiarów których nawet ja nie mogłam przewidzieć.
Zaczynam już 'bać się' mojego faceta- choć lekko, ale to i tak mnie przeraża, na myśl o wizycie moich rodziców zaczynam wymiotować itd Boję się jechać do marketu, gdziekolwiek. Siedzę w domu.

I tu jest problem. Leki zacznę brać w tym tygodniu. Dopiero zacznę terapię (zapisać się idę w tym tygodniu, ale nie wiem na kiedy dostanę termin).

Jak wiadomo nie od dziś - czy to leki, czy to terapia nie działają od razu.

A mi zaczyna się sesja na studiach. Na samą myśl o wizycie mojej na Uczelni dostaję drgawek i mdłości.



Jest coś co możecie mi doradzić w tej sytuacji? Jak mogę sobie pomóc?
Pozdrawiam.
magdalenabmw
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

Avatar użytkownika
przez linka 03 sty 2010, 19:57
Heh, no cóż? Trzeba wskoczyć na benzo chyba na początek ?
Ja mam jak narazie to samo co ty, mam tylko nadzieję, że do sesji jakoś mi się ustabilizuje......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez magdalenabmw 03 sty 2010, 20:07
No właśnie troszkę sie tego benzo obawiam Linko, przez te cholerne Święta i tak już dużo go jadłam ostatnio :/
Poza tym zauważam że już potrzebuję dawki nie 0,25 czy 0,5mg tylko 1mg, a to niepokojący objaw.

Zresztą benzo działa mi dość dobrze na lęki, uspokaja ale jakoś tak z tą fobią społeczną średnio sobie radzi.
Bądz co bądz nie mam wyjścia chyba :/
Idę w tym tygodniu do psychiatry, zobaczymy co mi przepisze.

Obawiam sie też troszkę tego że na tych nowych lekach będę sie okropnie czuć na początku, a jak tu wtedy sesję ogarnąć?

Dlatego zastanawiałam sie czy sama sobie jakoś mogę pomóc w tym ciężkim czasie.

Znacie może jakieś dobre treningi uczące oddechu itp? Albo jakieś sztuczki relaksacyjne?

Co za debil wogóle wymyślił te sesje :evil:

p.s. Sesję zaczynam w najbliższy piątek . Jest zajebiście.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez rebeltech 03 sty 2010, 20:25
A Lindena próbowałaś? Jest wiele metod ale działają kiedy się do nich przyłoży, szczególnie ta. Pomogła mi na pewno nieco się opanować, chociaż każdy kto ją zna przyzna, że nie stosuję jej w 100%, dlaczego? Bo przeglądam to forum. Niestety on twierdzi, że nie należy angażować się w dyskusje na ten temat, bo nigdy nie zapomnisz o tym bagnie i zawsze będziesz się identyfikować ze środowiskiem ludzi naznaczonych tą chorobą a stad już niedaleka droga do odnowienia fazy w sprzyjających życiowych warunkach ;) Po prostu nie pozwalasz sobie o tym zapomnieć. Może dlatego nie ma tu ludzi w pełni zdrowych. No ale to tylko hipoteza.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 sty 2010, 20:03

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez magdalenabmw 03 sty 2010, 20:31
Rebeltech- Hmm wiesz co, można powiedzieć że ja tą tezę obaliłam. Ponad rok temu przez pół roku nie miałam żadnych objawów nerwicy. Akurat wyprowadziłam sie na swoje i zaczełam studia- stwierdziłam że jestem zdrowa. Nie miałam naprawdę żadnych objawów. Nie wchodziłam na forum. Zapomniałam o nerwicy. Niestety- jedna sytuacja stresowa i mega atak, wszystko wróciło!

Gdzie mogę znaleść metodę tego Lindena?
magdalenabmw
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez rebeltech 03 sty 2010, 20:37
To metoda komercyjna. Raczej nie ma jeszcze tłumaczenia na język polski. Po angielsku można znaleźć w wiadomych źródłach. Była tu już dyskusja na ten temat i chyba nawet ktoś podał link.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 sty 2010, 20:03

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez Joaśka 03 sty 2010, 20:40
magdalenabmw napisał(a):Obawiam sie też troszkę tego że na tych nowych lekach będę sie okropnie czuć na początku, a jak tu wtedy sesję ogarnąć?

Dlatego zastanawiałam sie czy sama sobie jakoś mogę pomóc w tym ciężkim czasie.

Znacie może jakieś dobre treningi uczące oddechu itp? Albo jakieś sztuczki relaksacyjne?

Co za debil wogóle wymyślił te sesje :evil:

p.s. Sesję zaczynam w najbliższy piątek . Jest zajebiście.



Racja Magda, kto wymyślił sesję :x Ja zaliczenia mam za sobą, a egzamy w drugiej połowie stycznia - już się denerwuję :(
Moim zdaniem nie powinnaś się za dużo faszerować lekami w czasie sesji, zwłaszcza nowymi, gdyż organizm potrzebuje trochę czasu na przyzwyczajenie się do nich, a z tego co tu czytam objawy przyzwyczajania się nie są miłe i mogą Ci jeszcze bardziej utrudnić naukę, ale decyzja oczywiście należy do Ciebie no i psychiatry, sama wiesz jak się czujesz...
Ja także mam fobię społeczną, ale w dużym stopniu udało mi się ją opanować. Poprzez konfrontację z sytuacjami, gdzie muszę wychodzić, jeździć, przebywać z ludźmi. Robię to na siłę, na przekór samej sobie. Wydawało mi się to niemożliwe, a jednak... w dużym stopniu pokonałam swój lęk. Nie czuję się wprawdzie komfortowo wśród ludzi, ale nie mam ataków paniki, nie chcę uciekać, itp. Jakoś daję radę. Po prostu pomyślałam sobie: "Trudno, najwyżej zejdę z tego świata jeśli Bóg tak chce. Co ma być to będzie". Trzeba się pogodzić ze swoim lękiem, wtedy łatwiej się go znosi i objawy nie są tak silne, a często w ogóle ustępują.
Samymi lekami nic nie zdziałasz, musisz się konfrontować za wszelką cenę z takimi sytuacjami stresowymi, najpierw będzie bardzo ciężko, ale przyzwyczaisz się i będzie coraz lepiej. Najgorsze jest unikanie choć w naszym przypadku - nerwicowców - oczywiste i logiczne.
A jesteś pewna, że to "tylko" fobia społeczna? Nie masz ogólnie lęku, niechęci przed bliskością?
Nie znam treningów oddechowych, ale wiem, że na pewno trzeba oddychać brzuchem a nie klatką piersiową - wtedy oddech jest o wiele stabilniejszy, zapobiega często napadom, uczuciu duszenia się...
Joaśka
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez magdalenabmw 03 sty 2010, 21:19
Joaśka napisał(a):A jesteś pewna, że to "tylko" fobia społeczna? Nie masz ogólnie lęku, niechęci przed bliskością?
Nie znam treningów oddechowych, ale wiem, że na pewno trzeba oddychać brzuchem a nie klatką piersiową - wtedy oddech jest o wiele stabilniejszy, zapobiega często napadom, uczuciu duszenia się...



Nie, absolutnie nie boję się bliskości a niektórą wręcz uwielbiam :twisted: hehe
Mam pewność że to tylko fobia społeczna, bo nie boję się przemówień publicznych, jestem pewna siebie w kontaktach z ludzmi - psychicznych i fizycznych, nie mam tabu i mogę rozmawiać o wszystkich nawet z obcymi, ale czuję strach przed spotykaniem się z ludzmi tak ze muszę z nimi przebywać - jesli mijam ich tylko na ulicy to jest okej.
Ale jak mam np iść do szkoły i siedzieć tam z ludzmi- to jest problem.

p.s. A to nie jest tak ze oddychanie brzuchem może prowadzić do hiperwentylacji organizmu? Ze trzeba oddychac przeponą? Może sie mylę, nie wiem. Ale tak mi sie wydaje.

Już brałam leki na stałe i od pierwszej dawki czułam sie lepiej, ale nie wiem co teraz dostanę.

I mam zagadkę- czy zaczynać brać leki i zaczynać terapię akurat jak zacznę sesję w szkole?
Hmm widziałam jakieś treningi na mp3 po polsku, muszę chyba tego spróbować i nauczyć sie oddechu. Nic innego mi nie przychodzi na myśl.


No i chyba benzo będzie konieczne...

buziaki :*
magdalenabmw
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez Joaśka 03 sty 2010, 22:56
Mi psychoterapeutka kazała oddychać brzuchem w czasie ataków lęku, bo właśnie w ten sposób oddycha się przeponą, tak powiedziała :P Zresztą pamiętam z zajęć chóru, pani mówiła, by przeponą oddychać (czyli brzuchem :P )
Gdy oddycha się klatką piersiową to nasz oddech jest płytki, krótki i jest jeszcze gorsze wrażenie duszenia się.
Faktycznie u mnie to działa. Wcześniej odddychałam klatą, mój oddech był płytki, szybki, a od kiedy oddycham brzuszkem jest o wiele lepiej i się uspokajam :mrgreen:
Z psychoterapią nie ma co czekać Magda, nawet sesja nie jest dobrym argumentem do jej przesunięcia w czasie ;)
Joaśka
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez magdalenabmw 04 sty 2010, 00:28
Tylko że ponoć na początku terapii nasz stan sie pogarsza...
magdalenabmw
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez hutch 04 sty 2010, 01:08
Nie namawiam byś sie poddała ale magdalenabmw, jak juz nie będziesz dawała rady to zawsze możesz starać się o urlop zdrowotny (nawet w trakcie trwania semestru) na uczelni. czasami lepiej odpuścisz zdrowie najważniejsze byłem na oddziale dziennym leczenia nerwic i zaburzeń osobowości to był cięrzki okres w moim życiu jestem pewien że jak by doszła mi do tego praca albo szkoła tym nie wyrobił
Cokolwiek co spędza sen z powiek wiesz tylko ty i nikt się nie dowie
...
http://www.youtube.com/watch?v=YIcMolthnX0
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
15 mar 2009, 19:54

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez magdalenabmw 04 sty 2010, 01:39
Hutch- ja studiuję na uczelni prywatnej więc nie wiem czy mi przysługuje taki urlop i czy przez jego trwanie bym nie musiała płacic.. Nie chcę brać urlopu bo chcę czym szybciej te studia skończyć i mieć spokój, a tak wezmę urlop ale będę pół rokuczy rok dłużej sie męczyła potem..
magdalenabmw
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

przez paradoksy 04 sty 2010, 01:46
na uczelni prywatnej też przysługuje 'urlop'.
paradoksy
Offline

Re: Fobia społeczna kontra reszta świata.

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 sty 2010, 09:01
porada dnia!

magda, podziwiam ze chcesz "wziac sie w garsc" i wszystko zamknac niz sie meczyc, ja chyba nie mam sily. niestety mnie dopada prokrastynacja coraz gorsza. doslownie przesypiam cale dnie byle nie robic nic, jednoczenie panikuje ze nic nie robie.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do