moja siostra nie chce chodzic do szkoly

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

moja siostra nie chce chodzic do szkoly

przez mavq 09 gru 2009, 19:44
witam.. jestem nowy na tym forum wiec prosze o wyrozumialosc..
Mam problem z siostra .. a mianowicie ma 25 lat i nie chce chodzic na studia wyzywa ludzi przeklina nie moze poradzic sobie ze soba nie jest dowartosciowana .. zle mowi sama o sobie... prosze o pomoc jak jej moge pomoc ??
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 gru 2009, 19:41

Re: moja siostra nie chce chodzic do szkoly

Avatar użytkownika
przez agusiaww 09 gru 2009, 20:42
Wiesz w wieku 25 lat to jak sie sama raczej nie wezmie za swoje zycie to nikt za nia tego nie zmieni. Jak pomozesz pomoc, a wiec znia porozmawiaj i namow na wizyte u psychologa, bo chyba ma problemy ktore ja dosyc mocno mecza.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: moja siostra nie chce chodzic do szkoly

przez magdalenabmw 09 gru 2009, 21:15
Ona ma 25lat. Nie 5.
Nie uszczęśliwisz jej na się, to dorosła kobieta i robi z życiem co chce.
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: moja siostra nie chce chodzic do szkoly

przez luciana 10 gru 2009, 15:08
mavq Kiedy zaczynała się u mnie depresja zachowywałam się tak samo jak twoja siostra, a może jeszcze gorzej. Czy te trudności ze szkołą pojawiły się teraz nagle w przeciągu kilku tygodni czy zawsze tak miała z tym nie panowaniem nad sobą??
Moja rada chodź uważam, że nie ma nic gorszego niż dawanie rad :
to bacznie ją obsereuj, rozmawiaj z nią tylko nie dawaj rad bo jeżeli nie bedzie w stanie spęłnić tego co jej poradzisz będzie się czuć jeszcze bardzej bezradna i zfrustrowana. Zadawaj jej pytania w taki sposób żeby sama doszła do wniosku, że coś się z nia dzieje nie tak. Nie oceniaj jej , nie krytykuj jej myślenia (mimo że napewno nie bedziesz się z nią zgadzał) i tego co mówi bo to wcale nie pomoże. Bądz cirpliwy rozmawiaj z nią a jeżeli problem bedzię się nasilał spróbój ją skłonić do konsultacji ze specjalistą, psychologiem lub psychiatrą (pamiętaj nie każdy psychiatra odrazu przepisuje leki) kup jej nerwosol na gwiazdkę :))
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Krzysiek81 i 37 gości

Przeskocz do