leki

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

leki

przez Sarcina 30 wrz 2009, 17:18
Hej:)
Ja z nerwicą zmagam się od 4 lat. Teraz od kilku miesięcy jest w miarę ok. Czasami tylko serce zabije mocniej. Zostało tylko osłabienie i uczucie zmęczenia... Tego się pozbyć nie mogę...
Ale problem jest inny.
Mam lęk przed braniem leków. Muszę zawsze przeczytać ulotkę i jakie mogą być działania niepożądane.
Już pominę paniczny lęk przed reakcją anafilaktyczną. Przed wzięciem tabletki cała się trzęsę i robi mi się słabo(nie jedno opakowanie tabletek pozostało nieruszone po tym jak przeczytałam, że mogą wystąpić silne reakcje uczuleniowe - jestem alergikiem tak btw.).
Oczywiście na panice przed wzięciem tabletki się nie kończy. Po wzięciu jest jeszcze gorzej. Zaczynam u siebie dostrzegać szereg objawów niepożądanych. Oczywiście zawsze uczucie mdlenia, problemy z oddychaniem, lęk.

Nie wiem jak sobie z tym poradzić. Prawdę mówiąc strasznie to jest głupie, bo nigdy tak na prawdę nie miałam żadnych silnych reakcji alergicznych na cokolwiek.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 wrz 2009, 17:09

Re: leki

przez celineczka3 30 wrz 2009, 17:26
Ciężko tutaj cokolwiek powiedziec bo reakcje na lek sa nieprzewidywalne i Twoj lęk jest w jakims sensie uzasadniony. Ale zwrocilabym uwage na to ze skoro mimo lęku bierzesz te leki to nie jest tak zle... moze warto sie troche wyluzowac, bo skoro wiesz ze wzielas kiedys jakichs lek i dalej zyjesz to chyba nie potrzeba sie martwic.
celineczka3
Offline

Re: leki

przez agaska 30 wrz 2009, 17:53
Z tego co wiem, reakcja anafilaktyczna wystepuje po wzieciu juz pierwszej dawki, wiec nie masz sie co martwic, choc ja tez sie ciagle pietram przed lekami ;) Wspomagaj sie validolem i melisa.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: leki

przez magdalenabmw 30 wrz 2009, 19:24
Masz doktorat z psychiatrii? Nie? a z psychologii? Tez nie? A masz doswiadczenie w przepisywaniu lekow i w obserwacji ludzi chorych ? Nie?

A Twoj lekarz ma.
Jakjuz wczoraj w innym temacie napisalam- skutki uboczne mozesz miec od wszystkiego, nawet od bigosu mozesz miec sraczke. Czy przed zjedzeniem bigosu tez czytasz ulotke?

Na ulotce lueku masz MOZLIWE skutki uboczne, ale lekarz wie co robi przepisując Ci lek. Rozumiesz, prawda? No chyba, ze wiesz lepiej niz lekarz, to moze wogole nie bierz nic, przeciez mozesz miec skutki uboczne, a po co Ci leki w takim razie? Hm dziwne podejscie.. Tez czasem odczuwam lęk przed wzięciem czegos, ale czy jakikolwiek skutek uboczny moze byc gorszy od paniki i lęku? A skąd wiesz ze ten 'skutek uboczny' nie jest tak naprawde skutkiem ubocznym a jedynie nerwicą, bo przeciez mając nerwice tez ciągle cos nas boli i cos nam przeszkadza. Prawda? Wogole nie czytaj ulotek bo tylko sobie nawkręcasz.
magdalenabmw
Offline

Re: leki

przez agaska 30 wrz 2009, 21:22
Moj kardiolog to powiedzial tak:
To co pisza na ulotce to jest dla ludzi, ktorzy lykaja te leki calymi garsciami :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: leki

przez sknbell 01 paź 2009, 01:28
ost. napisałam nawet odrebny temat.
wiesz, WSZYSTKO tak naprawde zalezy od psychicznego podejscia.
kiedy dostalam pierwsze leki, 4 lata temu- mialam naprawde silne leki, nie moglam jezdzic do miasta, nigdzie, to byl koszmar.
cudem w sumie tez wtedy dotarlam do psychiatry.

ale. wtedy po wykupieniu lekow- naprawde - po samym wykupieniu ich zaczelam czuc sie lepiej. moglam jechac juz do miasta. bez ich brania,
potem zaczelam brac- i przysiegam, minelo wszystko jak reka odjal. czulam sie coraz lepiej i lepiej. jak na przyklad na poczatku balam sie isc do centrum oddalonego 10 min od mojej dzielnicy-tak po stosowaniu ich ok miesiaca- jechalam ze spokojem za miasto odwiedzic babcie.

mysle ze to jest niepotrzebne nakrecanie siebie, choc rozumiem bo mam to samo, moje leki tez leza nietkniete od miesiaca.
ale pomysl- tak naprawde to tylko MYSLI, mysli nakrecaja ta panike.

wg mnie najlepiej lykac te tabletki nie myslac o niczym, tak jak ja wtedy, brac po prostu jak apap i tyle.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
21 sie 2009, 13:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do