Nerwica a ciśnienie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 30 gru 2011, 10:35
Jacobsona robię w 5 minut, wszędzie, w sklepie, w samochodzie jak jadę , na stojąco, siedząco czy leżąco - a Ten który wysłałaś, jest podobny to Shulza, ale nie chodzi o to, trzeba mieć spokój aby słuchać nagrania, być w odosobnieniu, no i skoncentrować się na przekazie, czyli nikt nie może nam tego zakłócać, nie można tego robić podczas ataku, np. w sklepie :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 30 gru 2011, 20:27
Ufffff.... udało się- zapomniałem hasła, ale metodą prób i błędów trafiłem :-)

Ciśnieniomierz to maszyna diabelska, która nie powinna być ogólnodostępna.
Możliwe, że sporo lat z nadciśnieniem żyłem, a moje samopoczucie było nienajgorsze. Dopiero, gdy nerwy i stres mi dały popalić, a kardiolog kazał kontrolować ciśnienie ( na początek, abyśmy wiedzieli co w trawie piszczy ) "zaprzyjaźniłem" się z maszynką.

A później już tylko gorzej i bez sensu. Mierzę aby wiedzieć, jaki mam ( i to ma ręce i nogi ). Ale tak można 2 czy 3 razy dziennie. Ja doszedłem do ściany, gdy mierzę kontrolnie, mierzę z ciekawości, mierzę aby wiedzieć dlaczego mnie nosi, mierzę aby wiedzieć dlaczego mnie łeb boli, mierzę aby wiedzieć dlaczego mi się spać chce... Tak czy inaczej można się zabić własną pięścią :why:

I oczywiście, mam świadomość, że mało tych pomiarów jest miarodajne... Dla przykładu- przez parę dni miałem fajne ciśnienie- 125/80. Nie ukrywam, że się z tego cieszyłem. I nagle pomiar wskazuje 160/95 + arytmia. Zatrzepało mną... Próbowałem po paru minutach zmierzyć ponownie, ale się wystraszyłem, gdy pomiar zaczął się od ponad 200 ( gdy normalnie tętno liczy od 150-140, przy czym nie jest to puls, ale przy tej wartości ciśnienia zaczyna go zliczać )... Wyłączyłem pieroństwo i zabrałem się za jakąś robotę w domu :evil: :pirate:

-- 31 gru 2011, 19:54 --

I sytuacja/zdarzenie sprzed kilkudziesięciu minut.

W sumie miły dzień, rodzinny spacer, wspólny obiad... Jakiś dół z tyłu głowy od paru dni ale można sobie z nim poradzić. Znajomi gdzieś się po świeci porozłazili, z większością zero kontaktu...

Wylazłem na ogród zapalić patrząc, jak w okolicznych blokach migają świąteczne lampki czy ludzie się bawią/szykują do hucznego Sylwestra. Takie sentymentalno-dołujące myśli. I nagle widzę osiedlowego chwieja, który już mocno sponiewierany zagląda do każdego mijanego kubła na śmieci. Jak zwykle dostał parę papierosów, złożył życzenia, poszedł dalej. Pytanie- kto ma lepiej? On, któremu do szczęścia potrzebuje wino ale kiedyś zdechnie pod płotem czy ja, w ciepłym domku z rodziną, ale ze zrytym beretem?

A a propos ciśnienia- od paru dni spokój, sympatyczne 125/85... Siedzę przed kompem i coś czytam. Nagle czuję, że coś przeskakuje i coś się dzieje. Faktycznie, tak z zaskoczenia 155/90... I bądź tu mądry.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 01 sty 2012, 15:05
Mezus, wypisz wymaluj, jakbym czytał o sobie. Dokładnie takie same zachowania. Takie same ciśnienie. Bardzo o9brazowy opis. Ja dodam tylko, że czasami gdy wynik pomiaru jest dla mnie nie korzystny to potrafię to sprawdzać 4 ciśnieniomierzami. Mam 1 super dokładny Panasonic i 2 inne naramienne i jeden nadgarstkowy. To się nazywa zryty beret. Oczywiście gdy mam ciśnienie 120/80 to sam nie wierzę że mam takie dobre i muszę to sprawdzić na innym urządzeniu czy na pewno tak jest :hide: Efekt ? Wiadomy. I tak w kółko.

Pozdrawiam

p.s. Najlepszego z nowym rokiem.
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 01 sty 2012, 16:29
Ciasny Wiesiek napisał(a):Mezus, wypisz wymaluj, jakbym czytał o sobie. Dokładnie takie same zachowania. Takie same ciśnienie. Bardzo o9brazowy opis. Ja dodam tylko, że czasami gdy wynik pomiaru jest dla mnie nie korzystny to potrafię to sprawdzać 4 ciśnieniomierzami. Mam 1 super dokładny Panasonic i 2 inne naramienne i jeden nadgarstkowy. To się nazywa zryty beret. Oczywiście gdy mam ciśnienie 120/80 to sam nie wierzę że mam takie dobre i muszę to sprawdzić na innym urządzeniu czy na pewno tak jest :hide: Efekt ? Wiadomy. I tak w kółko.

Pozdrawiam

p.s. Najlepszego z nowym rokiem.


hheheh, ale się uśmiałam, bo bywało podobnie i u mnie, mierzyłam ciśnienie, mając dobre mierzyłam ponownie - śmiech na sali, faktycznie mamy zryty beret, ale Ty ciasny wiesiek z tymi 4-ema ciśniomierzami przebiłeś nas wszystkich.... ;)


Wszystkim życzę Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - wytrwałości w walce z tą " Francą "... :D
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 02 sty 2012, 23:18
No cóż. Teraz mierzę jednym i to góra 2 razy dziennie ale bywało.
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez intel 03 sty 2012, 11:25
Ja od jakichś 10-15 lat mam podwyższone ciśnienie.
Za każdym razem, gdy miałem mierzone przy jakichś okazjach ,to drugie czyli niższe było i jest w okolicach 100.
Zawsze to zlewałem.Mówili mi , że "jestem za młody" aby mieć podwyższone ciśnienie.
Ale mnie to waliło.
Ostatnie czasy jednak zbyt często napieprza mnie glowa ( z tyłu) , mam przekrwione oczy i twarz oraz szyję.
Okulista ostatnio w czasie badania powiedział, że mam jakieś zmiany w naczynkach spowodowane zwiększonym ciśnieniem w oku.
W końcu poszedłem do lekarki, która od lat mnie namawia na leczenie ciśnienia ( ostatnio mam do niższe w okolicach 105-110 )
Wyższe ciśnienie zawsze mam prawie w normie czyli 130-150. Ale to dolne to już ponoć "dużo za dużo"
Jestem przekonany, ze wysokie ciśnienie spowodowane jest nerwicą i inną do końca niezydentyfikowaną chorobą psychiczną ( mam diagnozę CHAD i tak też jestem "leczony"- piszę w cudzysłowiu gdyż zażywanie garści psychotropów przez kilka lat tylko pogorszyło mój stan )
Nie jestem otyły. Wzrost 186 waga 91-93 kg ( bez brzucha)
Całe życie uprawiam sport. Ne żrę tłusto, słodyczy nienawidzę.
Ciśnienie powinno być ok..............a nie jest......
Od 3 tyg powinienem brać tabletki na ciśnienie.
mam je przed soba.
Lecz przez psychiatrów i ich "cudowne pigułki" które kilka razy wyekspediowaly mnie do psychiatryka, a także odebrały resztki rozumu, godności i potencję ( na szczęscie krótkotrwale ) mam WSTRĘT DO JAKICHKOLWIEK LEKÓW.
Nie potrafię się przemóc nawet do tych na ciśnienie.
Chociaż lekarka słusznie postraszyła mnie uszkodzeniem nerek , oczu, jak i naczyń krwionośnych członka ,jako następstwa stałego , długotrwałego nadciśnienia
Waham się.........
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 03 sty 2012, 12:41
intel - z tego co wiem od lekarzy, i sama przeszłam, masz nadciśnienie, jeśli okulista to stwierdził podczas badania dna oka, to je masz....ponoć to badanie , badanie dna oka właśnie stwierdza nadciśnienie, jeśli ci nie spada poniżej 140/90-bo to jest górne prawidłowe to masz nadciśnienie niestety, a piszesz że masz powyżej 100 rozkurczowe to już w ogóle :cry:
ciśnienie wysokie jako objaw nerwicy opada samo bez użycia leków i nie jest stwierdzone po badaniu dna oka...

co nie oznacza że nie masz nerwicy, przecież my nerwicowcy chorujemy też na inne choroby :D
uważam że powinieneś leczyć się na nadciśnienie, i kontrolować ciśnienie po zażyciu leków..
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez Mezus 03 sty 2012, 14:46
Nadciśnienie i natręctwo mierzenia bez ładu i składu to jedno...

Gorzej, czy bardziej skomplikowane, jeśli problemy z sercem obejmują coś więcej. Dla przykładu miewam uczucie ( a może nie tylko uczucie ) kołatania serca. Ni z gruszki, ni z pietruszki przychodzi takie g...o na parę sekund i odchodzi.
Z jednej strony nie ma szans na złapanie tego w trakcie badania.
Z drugiej strony fajne medycznie to nie jest.
Z trzeciej, standardowo, przypisuje się kołatanie/palpitacje, jako jeden z objawów/elementów lęku.

Bądź tu mądry i pisz wiersze- mój kardiolog się poddaje. Jedyne szanse na stwierdzenie lub obalenie to EKG w trakcie incydentu. Ale nie ma szans na takowe, gdy nie wiesz kiedy trafi i trwa kilka-kilkanaście sekund.

A, oczywiście, główka pracuje i niezdrowo kombinuje.

PS To taka akcja jak "serce boli" - z tego co się dowiedziałem, serce samo w sobie nie może boleć, choć bóle mogą dotyczyć tamtego kawałka/okolic.
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
02 gru 2011, 18:44

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 03 sty 2012, 22:22
Mezus, zastanów się nad holterem ekg
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Nerwica a ciśnienie

przez intel 04 sty 2012, 09:09
Wziąlem wieczorem lek na nadciśnienie.
Ja się chyba nie nadaję do leków.
Dzisiaj rano była jakaś masakra.Nie umialem wstać. Głowa jak balon. Oczy czerwone i zapuchnięte jakbym chlał do rana.I ten ból głowy........Matko Boska zaraz się zerzygam chyba...Kręci mi się w głowie jakbym mial mega kaca.
Co za gówno......
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 sty 2012, 09:26
a mierzyłeś ciśnienie teraz?
bo masz objawy nadciśnienia, przeważnie rano występuje u nadciśnieniowców to co opisałeś....
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Nerwica a ciśnienie

przez intel 04 sty 2012, 09:41
..a widzisz.......nie pomyślałem.
zmierzyłem teraz, kiedy wypilem już kawę....
120/90
Więc może faktycznie masz rację.
Nie umiem jeszcze dojśc do siebie.
Zbiera mi się na wymioty jak na kacu.
intel
Offline

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez _asia_ 04 sty 2012, 10:03
warto pomyśleć o holterze ciśnieniowym jeśli ktoś ma problemy z ciśnieniem. w ten sposób można zobaczyć jak się kształtuje i zmienia w ciągu doby.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Nerwica a ciśnienie

Avatar użytkownika
przez jakubkowa 04 sty 2012, 10:21
no wiesz, ale takie ciśnienie, to masz w miarę dobre, to masz po lekach?
...Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca on ze zdwojoną siłą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
531
Dołączył(a)
29 lis 2010, 13:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do