Nerwica? Depresja? Lęk? O co tak na prawdę chodzi?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica? Depresja? Lęk? O co tak na prawdę chodzi?

przez Coster 04 mar 2009, 10:30
Witam.

Chciałbym opisać tutaj mój problem.

A więc do dzieła.

Problem pojawił się jakieś 2 lata temu.
Objawiał się dziwnym samopoczuciem, lękiem w śród obcych ludzi np. autobus, hipermarket.
Nie było to takie straszne i dało się z tym żyć.
Teraz od pół roku mój problem drastycznie rośnie.

W tej chwili jest na skraju załamania.
Mój lęk jest tak duży że trudno mi wyjść z domu.
Ale największym problemem są moje "tiki" nerwowe.

Gdy idę to co drugi krok potykam się, nerwowo ruszam nogami.
Wiem że ludzie to widzą i patrzą się na mnie, to jest naprawdę bardzo krępujące.
Do tego nerwowe ruchy głową, występują rzadziej niż to powyżej ale są, najczęściej gdy stoję np. na przystanku wśród obcych ludzi.
Czasami tiki te przechodzą po całym ciele.

To jest straszne, po prostu straszne.
Ogranicza to moje życie dosłownie do siedzenia w domu.
Nawet czasem nie wychodzę nawet do szkoły, ponieważ lęk i świadomość tego że ludzie widzą że jest coś ze mną nie tak przerasta mnie.

Gdy stoję w miejscach publicznych wśród obcych ludzi, w środku się we mnie gotuje. Nie wiem czy mam stać czy uciekać. To jest gorszy stres niż wizyta u dentysty.

Gdy jestem ze znajomymi problem troszkę się zmniejsza i wtedy mogę iść np. do miasta pozałatwiać sprawy.

Byłem już w poradni i otrzymałem leki na depresje ale one kompletnie nie działają.

Proszę o jakąkolwiek pomoc. :(
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 mar 2009, 10:17

Re: Nerwica? Depresja? Lęk? O co tak na prawdę chodzi?

Avatar użytkownika
przez LucidMan 04 mar 2009, 12:24
Tak na prawdę chodzi o lęk, a w szczególności o nerwice lękową. Skoro leki nie pomagają, nie bierz.
Polecam psychoterapię, dzięki której będziesz mógł dotrzeć do przyczyn problemu, bo to co się teraz dzieje, to tylko wierzchołek góry lodowej, a problem tkwi znacznie głębiej (w umyśle).

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Nerwica? Depresja? Lęk? O co tak na prawdę chodzi?

Avatar użytkownika
przez harma 04 mar 2009, 16:49
Ja przechodziłam przez etap potykania się o płyty chodnika, wznosiło mnie. Miałam wrażenie, że zaraz zemdleję albo na przystanku stracę równowagę i wpadnę pod samochód. Nie wychodziłam z domu, bo się bałam. Teraz jest znacznie lepiej, ale mi pomagają leki i wiara w to, że wszystko będzie dobrze. Leczę się krótko, a już widzę naprawdę dużą poprawę. Raz jest gorzej raz lepiej... ale jestem w stanie dojechać na uczelnie. Może masz źle leki dobrane?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
27 lis 2008, 17:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica? Depresja? Lęk? O co tak na prawdę chodzi?

przez Coster 04 mar 2009, 18:59
Raczej to nie wina leków, ponieważ dzieje się to od dłuższego czasu, a leki zażywam od grudnia (choć nigdy nic nie wiadomo).
Za tydzień szykuje się kolejna wyprawa do psychiatry i dobieranie nowych leków. Może teraz się uda.
Jeśli chodzi o to potykanie to nie ma różnicy czy to płyty chodnikowe czy wylany asfalt - tiki są. To może nie chodzi tyle co o samo potykanie o jakieś rzeczy, tylko tiki przez które się potykam.

Co do tej psychoterapii, porozmawiam z doktorem w tej kwestii, może to będzie sposób na sukcesywne zwalczenie moich "dolegliwości".
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 mar 2009, 10:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do