Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez carlos 15 gru 2008, 20:48
Ja mam takie uczucie też dosyć ciężkie do określenia.. Opisując to jakoś w miare dosłownie, czuje jakby mi skóra z mózgu schodziła, albo jakby zwoje mi się prostowały:|
Jakby ktoś dotykał palcami mój mózg. Po pewnym czasie zaczęło mi się przenosić na twarz. na twarzy czuje jakby mi się skóra rozciągała ( w górnej okolicy nosa , koło oczu ) . Momentami to sprawia wrażenie jakby tam był nos złamany. :P Oczywiście pomijam to że powoduje to u mnie okropny lęk, a najgorzej domysły o uszkodzeniu mózgu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez kitty341 17 gru 2008, 00:29
a ja wlasnie zauwazylam opadajaca powieke no i przeczytalam ze tez to moze miec zwiazek z uszkodzeiniami mozgu (+te moje bole glowy..) KU**A! Nerwicy mozna dostac!!! :mrgreen:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 17 gru 2008, 18:00
Witaj Ka_PO!
NO miałam w najgorszej mojej fazie też takie objawy.... chaos w głowie kompletny, jakby mysli biegały non stop, neurony się zderzały:), szum jakis w głowie, wrażenie ciśnienia strasznego w głowie, napiętego mózgu, wrażenie, że mózg jest jak napięty balon - jakby go przekluć to ciśnienie uszami wyjdzie, albo uszami mi para będzie uchodzić... skórę miałam taką napiętą na głowie i szyi, ze nie mogłam czoła zmarszczyć - jak po liftingu, jakbym miała za malo skóry, drętwienie twarzy, szumy, piski i tętnienie w uszach...no i okropne zawroty głowy, ktore doprowadziły mnie w końcu do psychiatry i efectinu - po tygodniu wszytskie dręczące mnie przez 5 miesięcy objawy minęły jak ręką odjął... tylko czasami po stresującym dniu mam jszcze napiecie skóry ale juz się go nie boje....
to wszytsko jest spowodowane napieciem i stresem....
trzymaj się!!!!!!!!!!!!!!
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez rolingstone 18 gru 2008, 12:53
Słuchajcie, naprawdę warto na tym forum odróżnić "zwykły" ból głowy, czy kłopoty związane z zatokami - z nerwicą jako taką. Sporo tu postów osób, które nie mają chyba pojęcia, czym jest nerwica. Przede wszystkim o nerwicy mówimy wówczas, gdy odczuwa się lęk - osiowy objaw tego zaburzenia. Jeśli ktoś pisze "bolą mnie zatoki i mam katar", to niech sobie wypije sok z cebuli, zje witaminę C i pójdzie do lekarza internisty. Albo taki post "zdiagnozowano u mnie nerwicę lękową, bo bolała mnie głowa, wzięłam tabletkę efectinu i mi przeszło". Po pierwsze po jednej tabletce efectinu nic nie przechodzi. Ten lek zaczyna działać po 7-10 dniach, różnie. Po jednej tabletce na ogół jest nasilenie lęków, jak po każdym antydepresancie na ogół. Więc naprawdę przestańcie panikować i nie mieszajcie pojęć. Nerwicowy ból głowy jest najczęściej napięciowy, a nie migrenowy czy klasterowy, jak ktoś napisał. No i lęk - w nerwicy jest lęk, taki, który paraliżuje normalne życie, czasem też natręctwa - taki jest prawdziwy obraz nerwicy :) I niewiele ma on wspólnego z bólami głowy, na które bierze się ibuprofen.

A do tych osób, które rzeczywiście cierpią na nerwicowy ból głowy - trzymajcie się! Musi przejść :)
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez Agal 18 gru 2008, 17:16
Ka_Po nie poddawaj się, staraj się dalej. Ja od kilku miesięcy walczę z nerwicą bez leków (kolejny już jej nawrót), to jest długa i wyboista droga. Musisz uwierzyć, że nic Ci nie jest i za każdym razem, kiedy wychwycisz te natrętne myśli staraj się kierować myśli na coś przyjemnego, powoli, powoli uda Ci się je 'zagłodzić'. Powodzenia.
Kiedyś będę wolna!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 gru 2005, 13:33

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 18 gru 2008, 18:10
>rolingstone< masz całkowitą rację , problem w tym ,że tego rodzaju ból głowy nasila się przy lęku i lęk go wywołuje ( błędne koło) . Właśnie w takim kole jestem.
Miłego wieczoru życzę wszystkim!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez rolingstone 18 gru 2008, 18:21
wojor napisał(a): problem w tym ,że tego rodzaju ból głowy nasila się przy lęku i lęk go wywołuje ( błędne koło)


to co innego. a błędne koło to typowy mechanizm w nerwicy. Życzę zdrowia i powodzenia w walce!
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 19 gru 2008, 15:56
rolingstone
Dzięki ! Tobie też życzę wszystkiego dobrego !
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Avatar użytkownika
przez rolingstone 19 gru 2008, 16:48
wojor Tobie też - życzę szybkiego wyjścia z błędnego koła ;)
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 19 gru 2008, 20:57
Rolingstone!
Jakos nie spodobał mi się ton Twojej wypowiedzi... że nie mam pojecia czym jest nerwica, że wzięłam 1 efectin i juz mi przeszło... Mam zdiagnozowaną nerwicę od ponad 15 lat, wiec nie wypowiadaj się pobłazliwie, że nie wiem czym jest nerwica. Przez 15 lat miałam jednak inne objawy - lęki, ataki paniki i kołatania serca i dodatkowe skurcze serca. Oswoiłam to wszytsko i było ok, niestety po wielu stresach w pracy, lękach różnego typu, 19 marca wstaam z ostrym bólem głowy, który trwał prawie miesiąc bez przerwy! Do tego były zawroty glowy, zaburzenia równowagi, drętwienian twarzy, szumy i pulsowania w uszach, ucisk i chaos w głowie i mnóstwo innych... szukałam pomocy, b0o nie myślałam, że to kolejny objaw nerwicy... po licznhych badaniach łącznie z rezonansem, wszytscy neurolodzy i inni specjaliści powierdzili, że to na tle nerwicowycm - i bóle głowy i zawroty. I prawdą jest, że poszłam 1 raz w zyciu do psychiatry, który zaqpisał mi efectin i juz po 1 tabletce odczułam znacznie zmniejdszenie poziomu lęku i zawrotów, a po 5 - 7 dniacj jak ręką odjął. Przykro, że mi nie wierzysz, nasilenia lęków nie miałam na szczęście - choć Ty sugerujesz, że powinnam mieć... Leki spowodowały i miesięczny ból głowy i zawroty i wszlkie napięcia twarzy itp. I chyba jestem jedną z weteranek, skoro zyje z nerwicą ponad 15 lat, więc nie wypowiadaj się lekcewaząco, ze nie wiem co to nerwica i nie rozróżniam bóli migrenowych od napięciowych.
MOże się bowiem przypadkiem okazać, ze wiem znacznie więcej niż TY...
Twój lekceważąćy ton mało sympatyczny...
pozdrawiam
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 20 gru 2008, 17:23
Katarzynka35 ! Nie irytuj się tak , na pewno nikt nie chciał Cię tak zdenerwować. Prawie każdy z nas ma takie jak Ty albo jescze inne objawy i każdy ma nerwicę. Super ,że pomogła Ci 1 tabletka . Jesteś szczęściarą, albo potrafisz pozytywnie ią nastawić, a to pewnie jest najważniejsze w naszej chorobie. Mi często właśnie tego brak.
Bywa czasem ,że ktoś napisze szczerze o swoich poglądach na nerwicę i o jej objawach , ale wierz mi to nie z zarozumialstwa.
Jesteśmy tu wszyscy z własnej woli i mamy dobre intencje wobec innych -rolingstone na pewno też.
Pozdrawiam ciepło! Miłegoo weekendu!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 20 gru 2008, 17:40
Nie irytuję się Wojor! Po prostu jakos przykro mi się zrobiło... człówiek opisuje swoje przejścia, a inny pobłązliwym tonem orzeka, ze się nie znam, bo mi pomogła 1 tabletka...
MOja wypowiedź bya skierowana do osób, ktore walczą z zawrotami, bólami głowy... biegaja od lekarza do lekarza i nie wiedzą co ze sobą zrobić... Ja byłam w takiej samej sytuacji... nie przyjmowalam opcji, że to może byc nerwica - jej kolejna odsłona, inny objaw, ktorego wcześniej dotąd nie miałam... być może moja wypowiedź, moja historia komuś pomoze... Ja przez 5 miesięcy byłam wrakiem ze strasznymi zawrotami, ktore nie pozwalały normalnie zyć... szukałam guza i innych chorób... straciłam kupę kasy, kupę dodatkowych nerwów, mnóstwo czasu na bieganie po lekarzach - byłam chyba u 12 różnych specjalności - przede wszytskim neurologów, zjadłam mnóstwo tabletek na błędnik, na lepsze dokrwienie mózgu, na zawroty... i nic... a wystarczyła 1 tabletka efectinu być po 5 miesiącach poczuć się lepiej! coś drgnęło! pojawiło sie światełko w tunelu i po kolejnym tygodniu zazywania efectiny gnębiace mnie objawy minęły... a już sobie wyobrażałam, że sa nieuleczalne i nigdy się ich nie pozbędę..
To chciałam właśnie napisać, że wielu z nas szuka, doszukuje się u siebie strasznych chorób, tak jak ja, łyka mnóstwo rzeczy a i tak się okazuje na końcu, że to jednak nerwica... Mam wrażenie, żw powinnam się czuć winna, że po 1 tabletce było juz mi lepiej- nie mówię, że rewelacyjnie, ale lepiej, a po tygodniu rewelacyjnie... a wczesniej nic nie pomagało... stąd moja radość...:)
pozdrawiam i mogę się chetnie podzielić z kims kto jest zainteresowanymi moją historią z zawrotami... może moje doświadczenie komuś pomoże...
Pozdrawiam serdecznie:)
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez wojor 21 gru 2008, 15:20
Katarzynka35 rozumiem Cię doskonale. Moja nerwica włąśnie tak się zaczęła. Zawroty głowy, jakieś dziwne uczucie ,że ziemia się przede mną ugina, faluje. Do tego stopnia ,że bałam się sama gdziekolwiek iść, a do tego spadek ciśnienia ( nawet 80/50) Tak jak Ciebie leczono mnie na dziwną chorobę ( Minera ) czy jakoś. Potem przyszedł ból głowy , okropny nie pomagały żadne tabletki. Moja pzryjaciółka poszła ze mną do psychaitry i ten zapisał mi zoloft . Na początu jakieś 2-3 tygodnie było bez zmian ale potem zaczęło wszystko ustępować. Od 4 lat mam nerwcę. Teraz mam jej 3 nawrót. Każdy nawrót jest inny i dlatego przyplatał się lęk i niepokój. Teraz dla odmiany rośnie mi ciśnienie jak tylko o nim pomyślę. Wystarczy ,że spojrzę na aparat i już mam podwyższone. Zeby zmierzyć sobie ciśnienie muszę najpierw oswoić się z myślą,że nie będzie żle itp. wtedy jest w normie. Ale najgorsze są lęki i niepokój, że zaraz dostanę wylewu , zawału albo czegoś podobnego i takie dziwne drżenie w środku . Cały czas czuję się jakbym za chwilę miała jakiś ważny egzamin - taka nieustająca trema. Idę z tym spać i wstaję z tym rano ( o ile pozwoli mi sie trochę zdrzemnąć). Jescze z tym walczę , ale mam coraz mniej sił.
Pozdrawiam Cię serdecznie :)
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

Re: Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

przez Katarzynka35 21 gru 2008, 22:51
Witaj ponownie Wojor!
NO u mnie też podejrzewano pierwotnie chorobe Meniera... to jest jakos tam zw. z błędnikiem, ale kiedy pojawiły się kolejnej objawy - typu dretwienia, napięcie skóry twarzy jak po liftingu, napięcie gałek ocznych itp. to Meniera odrzucono...
Ja mam ciśnienie bardz niskie od zawsze - standardowo 80 na 60... to jeszcze bardziej wzmaga moje ciągłe zmęczenie i fakt, że "nic mi się nie chce"... ciężko sie ztym zyje też - generalnie kilka dr już mi mówiło, ze zazwyczaj osoby mające nerwicę mają niskie ciśnienie, które w momentach ataków paniki mocno rośnie...
Kurcze... masz już 3 nawrót? ja jeszcze niedawno myślałam, że wystarczy dawka leków przesz kilka miesięcy i serotoninka się un ormuje i bedzie ok... a tu czytam na forum, że w sumie większośc ma nawroty i to jeszcze gorsze... boje się, ze jak odstawie efectin to zawroty wrócą... a to był taki koszmar:( na samo swpomnienie mnie otrząsa....
Wojor! A Ty teraz jesteś na lekach czy nic nie bierzesz?
pozdr. cieplutko!
Katarzynka35

---- EDIT ----

Witaj ponownie Wojor!
NO u mnie też podejrzewano pierwotnie chorobe Meniera... to jest jakos tam zw. z błędnikiem, ale kiedy pojawiły się kolejnej objawy - typu dretwienia, napięcie skóry twarzy jak po liftingu, napięcie gałek ocznych itp. to Meniera odrzucono...
Ja mam ciśnienie bardz niskie od zawsze - standardowo 80 na 60... to jeszcze bardziej wzmaga moje ciągłe zmęczenie i fakt, że "nic mi się nie chce"... ciężko sie ztym zyje też - generalnie kilka dr już mi mówiło, ze zazwyczaj osoby mające nerwicę mają niskie ciśnienie, które w momentach ataków paniki mocno rośnie...
Kurcze... masz już 3 nawrót? ja jeszcze niedawno myślałam, że wystarczy dawka leków przesz kilka miesięcy i serotoninka się un ormuje i bedzie ok... a tu czytam na forum, że w sumie większośc ma nawroty i to jeszcze gorsze... boje się, ze jak odstawie efectin to zawroty wrócą... a to był taki koszmar:( na samo swpomnienie mnie otrząsa....
Wojor! A Ty teraz jesteś na lekach czy nic nie bierzesz?
pozdr. cieplutko!
Katarzynka35
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
12 lip 2008, 19:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości

Przeskocz do