Nerwica a głowa,zawroty, ucisk i inne dolegliwości głowy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez wojor 26 lut 2007, 21:04
Cześ wszystkim! a najpiękniej Krzysiowi! Rozumiem Cię doskonale i jak wszyscy przchodziłam juz hipochondrię. Dobrze ,że zbadałeś sie gruntownie . Ja robiłam jeszcze wiele innych badań: poziom hormonów , próbę wysiłkową i echo serca ,tp. Aż w końcu dałam sobie spokój i przestałam myśleć nawet o guzie chromochłonnym / daje prawie identyczne objawy/ Teraz już wiem , że znowu dopadła mnie nerwica lękowa. O moich odczuciach i tym jak sobie radzę możesz przeczytać w temacie : jak opanować nerwicę. To nie jest łatwe, ale możliwe. Dobrze , że trafiłe na to forum. To najlepsze jakie znam. Sama jestem prawie nowa i dobrze mnie tu przyjęto , a tym samym znajduję tutaj oparcie i pomoc , czego i Tobie i wszystkim życzę! Pozdrawiam! Pamiętajcie o tym innym oddychaniu!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

przez wojor 26 lut 2007, 21:08
Przepraszam za brak niektórych liter, ale moje umiejetności pisania na klawiaturze nie są rewelacyjne a i klawitura juz stara. Poprawię się! Dobrej nocy!
.........nigdy nie jest tak źle , żeby nie mogło być gorzej ani tak dobrze , żeby nie mogło być lepiej.........
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

WITAM i zapytuję

przez kolosek 28 lut 2007, 20:13
Witam wszystkich, to mój pierwszy post tutaj, a w tym miejscu, ponieważ właśnie dziś mam kręciołę straszną.
Jestem jak większość z was nerwicowcem (sklasyfikowanym i leczącym się terapeutycznie) i właśnie zawrotów głowy nienawidze ze wszystkich objawów najbardziej. Dziś je mam bo jutro pierwszy dzień w nowej pracy, a pozatym jestem troszkę osłabiony bo się przed weekendem pochorowałem i w sumie nie bardzo wiem czy te zawroty są spowodowane nerwami czy też tą chorobą (ale skoro się nad tym zastanawiam to pewnie nerwica ;) ).
Mam pytanie do osób "wyleczonych". Chodzę na terapię grupową od listopada i próbuję się dogrzebać do przyczyn nerwicy, jestem na dobrym tropie, ale jakoś uporać sie z tym wszystkim nie mogę. Z równowagi wyprowadzają mnie najdrobniejsze problemy/obowiązki/zobowiązania. Pytanie jest takie - czy z nerwicy można się jakoś wogóle wyleczyć na takiej terapii czy to po prostu nauka "jak żyć z nerwicą i jej objawami"?
Nie bardzo bowiem rozumiem w jaki sposób uzmysłowienie sobie powodu(przyczyny) napadów lękowych, może mieć wpływ na pozbycie się tej okrutnej choroby. Proszę o szybką odpowiedź "doświadczone" osoby.

pozdrawiam serdecznie, kolosek
"It's only after you've lost everything that you're free to do anything"
Tyler Durden
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 lut 2007, 19:48
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

zawroty głowy a nerwica

przez wojor 01 mar 2007, 13:31
Witaj kolosek!
Można a nawet trzeba walczyś z nerwicą, miedzy innymi przez uświadomienie sobie tego jakie moga być jej objawy, bo inaczej będziesz każdego dnia chorował na inną chorobę. Bedziesz miał wrażanie , że to zawał, wylew, rak itp. a to ...... nerwica.
Kiedyś myślałam ,że ludzie którzy mówią , że mają nerwicę to zwyczajnie są przeczuleni na swoim punkcie i nic im nie jest a tylko udają , żeby zwrócic na siebie uwagę.
Myliłam się !!!
Nerwica to okropna choroba walczę z nią już drugi raz.
Jeśli masz oocotę przeczytać o tym , to odsyłam też do tematu " Jak opanować nerwicę".
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
A teraz weź trzy głębokie oddechy , ale takie jak opisałm we wspomnianym temacie.
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
21 lut 2007, 23:03

zawroty glowy/szum w uchu/wymioty

przez Agnieszka26 19 mar 2007, 14:15
A to moja historia w skrocie.Cztery miesiace temu zaczelo mi szumiec w uchu,byly wizyty u laryngologa neurologa.Lekarz pierwszego kontaktu stwierdzil u mnie nerwice wegetatywna.Co do pozniejszych dolegliwosci to doszlo obfite pocenie,intensywne zawroty glowy a jednoczesnie z nimi wymioty.Mecze sie juz tak 4 miesiace a ataki nerwicy lapia mnie srednio raz,dwa razy w tygodniu.Mam juz tego dosyc.Moze ktos mial podobne objawy z ktorymi sie uporal?Bo ja nie wiem jak sobie z tym radzic.Od piatku rozpoczynam psychoterapie,mam nadzieje ze to pomoze,bo tak dalej zyc niie potrafie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 sty 2007, 09:20
Lokalizacja
wielkopolska

przez Mongi2004 19 mar 2007, 22:12
Ja mam podobne akcje z zawrotami głowy tylko u mnie jakoś przestały jużwystępować tak często. Tylko nie wiem czy to sązawroty głowy , bo czuje sie tak jak bym cały się chwiał . Jak mi się tak dzieje to ide pod prysznic i mija wszystko ok . Miałem jużtakie rzeczy , ze po jeździe busem lub samochodem mnie głowa non stop bolała , a po wysiłku fizycznym miałęm oczy takie jak ćpun jakiś . Te objawy same ustąpiły . Z głową mam wszytsko ok z pikawką też . Lekarze mi mówią , ze to jest nerwica lękowa - ja się pytam od czego to - oni na to okres dojrzewania :/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 mar 2007, 10:47

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 21 mar 2007, 00:52
Ja mam tak samo, zwłaszcza jak wchodze do jakiegos sklepu gdzie jest mocne oświetlenie , nie moge ustac na nogach bo tak kreci mi sie w głowie!straszne!dzis tak mialam w aptece do tego bylo mi strasznie duszno!I dzien w dzien o tym mysle i sie nakrecam!i mam rożne nowe objawy :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez bibi 12 kwi 2007, 10:02
Nerwica wraca???
Nie wiem, ale po dość długim czasie nie brania tabletek i nie pamiętania nawet, co to za uczucie --lęk, zaczęło mi się kręcić w głowie. Tak było o 22 wieczorem i trwało przez godzinę, albo dłużej?, Nie wiem, bo potem zasnęłam. Ale od razu obudziły się we mnie wszystkie objawy lęku, jakie miałam, a najgorsze były silne drgawki, których nie umiałam opanować. Dopiero wzięcie hydrxizinium mi pomogło zasnąć.
Na drugi dzien. poszłam z asystą do lekarza, który stwierdził spadek ciśnienia. Cały dzień w poczuciu zagrożenia.
Teraz jest 5 dzień po tym ataku i już nie czuję leku. I ZOSTAJE PYTANIE ...CO TO BYŁO? DLACZEGO? I KIEDY WÓCI????????
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez Lusi 12 kwi 2007, 10:18
Jesli lekarz stwierdził spadek ciśnienia to chyba nie należy wiązać tego z nerwicą, tak mi się wydaje. Grunt to się nie nakręcać. Przy niskim ciśnieniu takie sensacje są na porządku dziennym.

A przyszło mi coś do głowy: może jesteś w ciąży?
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Moja nerwica

przez Rafi22 30 kwi 2007, 15:08
jestem nowy, cierpie na fobie spoleczna do tego wchodzi problem z wymowa, jakanie itp. Jakis czas temu wybralem sie do neurologa i stwierdzil u mnie takze nerwice... :x

Od jakiegos czasu zaczyna dokuczac mi coraz bardziej jedna rzecz i nie wiem czy to ma zwiazek z moja nerwica czy nie.Czy moze to jest cos bardziej powaznego.....

Co jakis czas tak z nikad dziesie sie ze mna cos dziwnego...

straszne zawroty glowy.Mam takie ataki co jakis tydzien, niezaleznie czy leze na lozku czy jestem w stresie czy wypoczywam. strasznie sie poce.. mecze jakbym pregiegl z kilkaset metrow i potworne zawroty, jakbym wypil kilka piw...ustajace po kilkunastu minutach

Cierpie na jeszcze jedne zawroty glowy tym razem duzo dluzsze ale o mniejszym natezeniu... tez niezaleznie czy wypoczywam czy robie co kolwiek

trwajace nawet kilkanascie godzin nawet na drugi dzien...

wlasnie wczoraj wracajac z miasta zaczelo mi szumiec w glowie...przespalem calutka noc i dzis od rana znowu mnie to meczy.. :( a jest 15 godzina, kreci sie i kreci.. czy ktos ma podobne objawy ??
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 15:01

Avatar użytkownika
przez Róża 30 kwi 2007, 15:32
Rafi22,no ja już nie mam,ale miałam.Typowe.Nawet po kilka dni,również podczas snu.Okropne to jest,ale powoli można z tego wyjść.Różnym ludziom różne rzeczy pomagają,jednym leki,innym psychoterapia.Najlepiej by było żebyś wybrał się do psychiatry i do psychologa.I czytaj forum,nauczysz się walczyć z tym sam.Trzymaj się.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Rafi22 30 kwi 2007, 16:11
dzieki:-) akurat teraz jakos przeszlo , mam nadzieje ze dzis juz nie wroci . pozdro
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 15:01

przez Ramanujan 30 kwi 2007, 17:11
Ja też mam zawroty głowy, ale o dużo mniejszym natężeniu niż Ty. Pojawiają się najcześciej jak leżę. Kiedyś jak byłem dzieckiem bardzo mi to przeszkadzało, ale teraz już jest ok. Ja też Ci radzę skontaktować się z psychiatrą i psychologiem.
Ramanujan
Offline

Avatar użytkownika
przez Róża 02 maja 2007, 12:07
Rafi22jak sobie radzisz?Napisz,bo martwię się o ciebie.Czy już wyszukałeś jakieś porady na forum?Czy zapisałeś się do specjalistów?Pozdrawiam cię serdecznie.Odezwij się.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do