Skocz do zawartości
Nerwica.com

czasami mam dosyć


niewazna

Rekomendowane odpowiedzi

Ciężko mi się to pisze ponieważ od dłuższego czasu nie mogę się na niczym skupić, wydukanie prostego zdania sprawia mi trudność.

W zasadzie sama nie wiem od czego zacząć.. Może od tego że już mam dosyć..

Nie mam znajomych, pracy, całymi dniami siedzę w domu. Czasami przychodzą dni że chciała bym skończyć z tym wszystkim lub wszystko zmienić, jednak zazwyczaj mówię że zacznę od jutra, a następnego dnia nie mam siły żeby się podnieść z łóżka. Chciałam się zapisać na terapię, iść do jakiegoś specjalisty ale nawet na to jakoś nie mam siły. Praktycznie cały czas bym spała, pogoda piękna za oknem a ja siedzę w domu bo nie mam praktycznie nikogo z kim mogła bym gdzieś wyjść. Z drugiej strony jeżeli spotkam się z kimś raz w tygodniu udaję że jest wszystko ok, na szczęście jakoś jeszcze mi to wychodzi, nie chcę obarczać innych swoimi problemami bo wydaje mi się że mają dosyć swoich. Ze wszystkim jestem zupełnie sama, praktycznie nic mi się nie udaje, wszystko zawalam, wszystko zapominam, z niczym nie daję rady, mam już tego serdecznie dosyć. Z drugiej strony nie mam siły zakończyć tego wszystkiego, mimo że wiem że jak sama nie wezmę się w garść krąg się zagłębi, a nie mam siły żeby cokolwiek zrobić ze swoim życiem.. taka totalna bezsilność..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nieważna

Rozumiem - mniej więcej - o czym piszesz. Mnie pomaga muzyka ;] Może znajdź sobie jakąś pasję? Bo jeśli nie możesz przezwyciężyć swego rodzaju nieśmiałości, to znajdź pasję, dzięki której - w pewnym momencie - wyjdziesz do ludzi o podobnym hobby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej nieważna,

 

 

właściwie mogę podpisać się pod Twoim wpisem.

 

Czuję się identycznie, do tego mam chwiejne nastroje, niekontrolowany płacz, nie mam ochoty na ten temat mówic.

 

Myślę, że zarowno moim,jak i Twoim pierwszym krokiem bylo zalogowanie się tu.

 

Zmus się i umow sie na wizyte u psychiatry. Jak nabierzesz trochę siły, zaczniesz powoli, małymi krokami, ogarniać rzeczywistość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×