| Autor |
|
|
~Maja
|
 19 Wrz 2006, 19:44 |
|
Od: 08 Wrz 2006, 17:22 Posty: 263Ostrzeżenia: 0
|
|
DZIĘKUJĘ !! ;*
<3
______ ..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
|
|
|
Top
|
|
 |
Pan reklama

Od: 13 Lip 2005 Posty: n/a Miejscowosc: Nieznana
|
|
|
|
 |
|
iwka
|
 19 Wrz 2006, 21:28 |
|
Od: 12 Wrz 2006, 21:20 Posty: 19 Miejscowość: OlsztynOstrzeżenia: 0
|
|
Maju! Ile masz lat? Nie pytaj matki... sama idz.. to Twoje życie. Nie musisz jej o tym mówić.. nie rozumie Twojej potrzeby a pewnie boi sie ze bedziesz opowiadać o domu a moze o niej. Moja cały czas mówiła mi , że powinnam sie pogodzić ze swoja chorobą.. że trudno... a nie ganiac po psychologach. Teraz wiem ,ze zawsze potrzebowałam jej akceptacji.. to był mój problem, Ale zycie jest moje. Gdzies tam to własnie jej wychowanie doprowadziło mnie do choroby,, jej zaniebanie..Teraz juz za pózno na osądznie... tak sie stało była młoda.. Ale ja mam swoje zycie, którego juz wieksza część minęła bezpowrotnie w leku i chorobach.. Przeżyłam koszmar... ale teraz już jej nie pytam co mam robić , to moje zycie i jeśli mi sie uda to zrobie wszystko by je ratować... Trzymaj sie i nie daj sie nikomu... walcz o swoje. Pozdrawiam Cie pa
______ Człowiek tyle jest wart ,ile dobrego zdąrzy zrobić na tym świecie.
|
|
|
Top
|
|
 |
|
~Maja
|
 21 Wrz 2006, 19:13 |
|
Od: 08 Wrz 2006, 17:22 Posty: 263Ostrzeżenia: 0
|
|
Iwka... Zgadzam się z Tobą ! A najbardziej boli mnie fakt, że nie zawsze rodzice mają rację, chociaż chcą dla nas jak najlepiej. Ale to MY mamy świadomość tego, co dla nas byłoby szczęściem. Moja mama tłumaczy, że jeśli nikt w naszej rodzinie nie był leczony u psychologa, to i ja nie będę. Nic bardziej mylnego!
co do wieku.. Mam 14 lat... Nie wiem, czy psycholog by mnie przyjął. (?)
Ty też się trzymaj i życzę Ci tej asertywności, na którą Cię stać! Masz przecież prawo walczyć nawet z pomocą psychologa. Ja się na to nie zdobędę, bo matka mną manipuluje...
______ ..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
|
|
|
Top
|
|
 |
|
Deunia
|
 22 Wrz 2006, 13:09 |
|
Od: 08 Lip 2006, 21:29 Posty: 51 Miejscowość: WarszawaOstrzeżenia: 0
|
|
Może spróbuj u psychologa szkolnego.
|
|
|
Top
|
|
 |
|
iwka
|
 22 Wrz 2006, 14:43 |
|
Od: 12 Wrz 2006, 21:20 Posty: 19 Miejscowość: OlsztynOstrzeżenia: 0
|
|
Maju! Twoja mama nie ma racji... To żaden wstyd.. Ludzie zdrowi chodza do psychologa by poprawic sobie relacje z rodzina czy po to by poznac lepiej siebie, świat.. itp. Psychoterapia jest teraz bardzo modna i naprawde bardzoi bardzo pomaga... iDeunia ma Swietny pomysł.... Spróbuj z tym szkolnym psychologiem...Powiedz mu to co tu napisałaś..i nie musisz przecież mówić mamie... nie robisz nic złego... a Twój wiek.. cóż.. im wczesniej zaczniesz cos robic ze soba tym naprawde lepiej. Ja przez lata udawałam że nicv mi nie jest że to tylko jakies fanaberie. Mama nie chciała tez słyszeć o psychologu. Przez 16 lat. sama walczyłam z choroba ze wstydem, bo nie wiedziałam ze to sie leczy.. Dopiero gdy przezyłam załamanie nerwowe i przestałam wychodzic z domu to dopiero łaskawie mamusia zgodziła sie na terapię ... a ja stara krowa (wtedy 36lat) skwapliwie z jej przychylności skorzystałam.Zmarnowałam tyle lat... nie wiedziałam że mozna inaczej, że nerwica to choroba. Teraz jestem od 9 lat na rencie i prosze Cie walcz o swoje życie.. zdrowie o siebie samą. Mama na pewno nie ma złych intencji ale nie rozumie problemu...Sa jeszcze poradnie szkolne gdzie przyjmują psycholodzy... za darmo i pamietaj że nie jestes juz dzieckiem...zaczynasz dorosłe zycvie i pewnie bys chciała by było ono szcześliwe a nie pełne lęku.. czy depresji... Trzymaj sie i nie daj się!!!!
______ Człowiek tyle jest wart ,ile dobrego zdąrzy zrobić na tym świecie.
|
|
|
Top
|
|
 |
|
e.k.
|
 26 Wrz 2006, 20:41 |
|
Od: 12 Wrz 2006, 19:22 Posty: 13 Miejscowość: WarszawaOstrzeżenia: 0
|
|
dzieki za odp... jak znajde cos godnego polecenia to napewno dam znac.
|
|
|
Top
|
|
 |
|
maddie20
|
 20 Mar 2007, 16:48 |
|
Od: 20 Mar 2007, 16:09 Posty: 5Ostrzeżenia: 0
|
|
|
Top
|
|
 |
|
saikomajo
|
Re: Porady psychologiczne...przez neta.  27 Lip 2009, 13:15 |
|
Od: 27 Lip 2009, 12:17 Posty: 1Ostrzeżenia: 0
|
Dzień dobry, Jestem studentka piątego roku psychologii. Piszę pracę magisterską traktującą o psychologii online, a przede wszystkim obejmującą motywację osób korzystających z niej, ich oczekiwania względem tej formy pomocy. Do tego celu stworzyłam ankietę. Moja ankieta składa się z trzech części; 1) metryczki 2) sposobu korzystania z internetu 3) sposobu korzystania z porad psychologicznych online i opinii na ten temat z perspektywy klientów. Ankieta znajduje się na stronie: Ankieta dla osób korzystających z porad psychologicznych przez InternetZapraszam wszystkie osoby, które korzystały kiedykolwiek z porad psychologa przez Internet do wypełnienia ankiety. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam serdecznie, Jolanta Kołtun [Dodane po edycji:] Witam serdecznie, Jestem studentką piątego roku psychologii. Piszę pracę magisterską o usługach psychologicznych świadczonych przez Internet, zależy mi na opinii osób, które z takich porad korzystają. Ankieta jest całkowicie anonimowa, a dane posłużą mi wyłącznie do napisania pracy magisterskiej. Ankieta znajduje się tutaj: Ankieta dla osób korzystających z porad psychologicznych przez InternetZapraszam wszystkie osoby, które kiedykolwiek korzystały z porad e-psychologa do wypełnienia ankiety. Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
|
|
|
Top
|
|
 |
|
KASICA240
|
Re: Porady psychologiczne...przez neta.  26 Sty 2010, 22:46 |
|
Od: 26 Sty 2010, 21:34 Posty: 11Ostrzeżenia: 1
|
|
|
Top
|
|
 |
|
Megi79
|
Re: Porady psychologiczne...przez neta.  08 Lut 2010, 15:07 |
|
Od: 05 Lut 2010, 19:54 Posty: 17Ostrzeżenia: 0
|
Ja korzystałam niedawno z pomocy przez internet i jestem bardzo zadowolona ,wolę pozostawać anonimowa niż iść na wizytę oko w oko.Dostałam szybką i dość dobrze rozwiniętą odpowiedz na mój problem i nawet pomocną ,kontakt był bardzo miły i rzeczowy a co najwazniejsze nie kosztowalo mnie to zbyt wiele bo tylko 20 zł. Podaję maila gdyby ktoś chciał skorzystać Psychoporadnia@o2.pl
______ Megi -mój blog http://walka-z-nerwica.blog.onet.pl/
|
|
|
Top
|
|
 |
|
linka
|
Re: Porady psychologiczne...przez neta.  08 Lut 2010, 15:26 |
|
| Moderator |
|
Od: 10 Gru 2007, 13:11 Posty: 2892 Miejscowość: Tomaszów/PiotrkówOstrzeżenia: 0
|
Megi79, tyle, że nasz problem polega na kontaktach międzyludzkich.....bo to czego nauczysz się na terapii, spotkaniu żywą osobą możesz wykorzystać później w innych sytuacjach......a rady e mailowego pseudo-psychologa zbyt wiele nie pomogą Takie jest moje zdanie.
______ Nie traktujmy życia zbyt poważnie- ostatecznie i tak nikt nie wychodzi z niego żywy. Douglas Morrison.
|
|
|
Top
|
|
 |
|
polakita
|
Re: Porady psychologiczne...przez neta.  09 Lut 2010, 12:56 |
|
Od: 26 Lut 2009, 17:00 Posty: 1357 Miejscowość: F-41Ostrzeżenia: 1
|
|
Ja myślę że lepszy jest kontakt oko w oko, tym bardziej że nie wiem Megi jak psycholog może ci dawać pomocną odpowiedź skoro cię w ogóle nie zna - nawet oko w oko po kilku wizytach psycholog czasem nie umie dobrze zdiagnozować lub pomóc efektywnie. No ale i tak uważam że każda forma szukania ratunku dla siebie jest dobra, może taki e-psycholog jest na początek, a jak ktoś się ośmieli to pójdzie do prawdziwego! Chociaż myślę że renomowany psycholog nie będzie się zajmował poradami przez internet bo wie że prawdziwa psychoterapia musi być prowadzona osobiście...
______ Wrogowie często mówią prawdę, przyjaciele nigdy. CYCERON
|
|
|
Top
|
|
 |
|
Gunia82
|
Re: Porady psychologiczne...przez neta.  11 Lut 2010, 19:54 |
|
Od: 11 Lut 2010, 19:22 Posty: 11Ostrzeżenia: 0
|
|
No właśnie od czegoś trzeba zacząć ,ja mam straszne opory przed tym żeby iść na normalną wizytę ,na razie wolę trzymać się takich a jak dla mnie są bardzo pomocne
|
|
|
Top
|
|
 |
|