Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hej, proszę pomóżcie


klaudix17

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

Mam na imię Klaudia i mam 15 lat. Wiem, że jestem dośc młoda i nie powinnam miec takich problemów, ale jednak mam problemy i potrzebuję pomocy. Boję się powiedziec o wszystkim rodzicom, czy psycholog w szkole. Kiedy jestem w szkole czuję się dobrze, bo są wokół mnie ludzie, z którymi mogę porozmawiac o czymś z nimi związanym. Zajmuję mi to czas i nie myślę o problemach, w które ciągle wpadam. Zauważyłam, że stopniowo zamknęłam się w sobie, byłam otwarta, a teraz jestem bardzo skryta. Mam problem z rozmową. Nie mogę sypiac. Swój smutek wylewam na treningach boksu, kiedy walnę w worek czuję się lepiej. Niestety ze względu na to, że w szkole nie idzie mi najlepiej, a w domu nie potrafię się dogadac z rodzicami, bo przynoszę im same problemy, za niedługo przestanę miec możliwośc chodzenia na treningi. Nie mam się komu wygadac i powiedziec tego co się ze mną dzieję, bo przestałam wszystkim ufac. A tych, którym ufałam, zawiodłam. Więc te forum to już chyba ostatnia opcja, która mi pozostała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudix17, witaj :P

 

Zauważyłam, że stopniowo zamknęłam się w sobie, byłam otwarta, a teraz jestem bardzo skryta. Mam problem z rozmową. Nie mogę sypiac. Swój smutek wylewam na treningach boksu, kiedy walnę w worek czuję się lepiej.

To bardzo niepokojące objawy i obawiam się, że samo forum nie jest w stanie Ci pomóc :? Bez pomocy osób trzecich na moje oko się nie obejdzie :bezradny: Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudix17, zdaję sobie sprawę, że trudno Ci znaleźć wspólny język z rodzicami, bo możliwe, że są na Ciebie źli za gorsze stopnie w szkole. Postaraj się jednak spokojnie porozmawiać z mamą i powiedzieć jej o swoich kłopotach, o tym, że Twoje problemy w szkole nie są wymierzone w nich, że po prostu potrzebujesz wsparcia. Wierzę, że rodzice, kiedy dowiedzą się o Twoich problemach, pomogą Ci. Pozwól sobie pomóc i nie udawaj, że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudix17, zdaję sobie sprawę, że trudno Ci znaleźć wspólny język z rodzicami, bo możliwe, że są na Ciebie źli za gorsze stopnie w szkole. Postaraj się jednak spokojnie porozmawiać z mamą i powiedzieć jej o swoich kłopotach, o tym, że Twoje problemy w szkole nie są wymierzone w nich, że po prostu potrzebujesz wsparcia. Wierzę, że rodzice, kiedy dowiedzą się o Twoich problemach, pomogą Ci. Pozwól sobie pomóc i nie udawaj, że wszystko jest w porządku. Pozdrawiam!

 

Umiem z nimi rozmawiac, ale nie na ten temat. Jak przed każdym zakładam maskę optymisty. Jak mam im o tym powiedziec? Nie potrafię nawet zacząc tego tematu. Również pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudix17, kiedyś trzeba pierwszy raz tę maskę zdjąć ( podobnie jak z innymi rzeczami ) ;) Skoro źle się czujesz ze sobą, ze swoimi emocjami, nie radzisz sobie z nimi, co też odbija się na Twoim zdrowiu ( problemy ze snem, czego nie powinno się absolutnie bagatelizować! ), to warto się przemóc, żeby jakoś zmienić, a przynajmniej próbować zmienić tę sytuację. Pamiętaj, że wszystkie problemy na podłożu psychicznych, o ile nie są na bieżąco rozwiązywane, mają tendencję do nasilania się. Jesteś młodziutką osobą i nie warto się męczyć, uwierz mi... ja swoje pierwsze schizy miałam jeszcze wcześniej od Ciebie :mhm: Tak naprawdę nie wiesz, jak Twoi rodzice zareagują na Twoje problemy, z których mogą sobie kompletnie nie zdawać sprawy, dlatego myślę, że warto się czasem przemóc... nie masz nic do stracenia! Powodzenia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

klaudix17 Zgadzam się z Arashą..ja mam 46 lat, jestem rodzicem i mam córkę w wieku 20 lat już na studiach, ale gdy chodziła jeszcze do liceum zaczęły się jej problemy lękowo - depresyjne, co się również oczywiście odbijało na nauce, stopniach, frekwencji..

Na początku bardzo ukrywała ten fakt starając się wszystkich dorosłych ZADOWOLIĆ i być "idealną" w ich oczach (niestety!), a myśmy tego nie zauważali, jednakże z powodu takiego, że sam miałem / wciąż miewam problemy natury lękowej (żona podobnie) i korzystamy z pomocy lekarzy psychiatrów, psychologów mieliśmy na nią "oko", bo często jest tak, że dzieci "dziedziczą" psychologicznie tj jakby "uczą się" nieświadomie pewnych lęków, smutków w ciągu życia, od swoich opiekunów, rodziców nawet o tym nie wiedząc..

 

Na szczęście w porę zauważyliśmy jej kryzys, ona też w końcu "pękła", przestała ukrywać i podzieliła się z nami swoimi problemami, dzięki czemu w porę zdążyliśmy z żoną zareagować i jej pomóc!..Umówiliśmy ją szybko do psychiatry, do którego poszła z swoją mamą..dostała leki antydepresyjne i skierowanie na psychoterapię, na którą uczęszczała przeszło 1 rok, która jej bardzo pomogła i którą bardzo sobie chwaliła, bo dostała wiele wsparcia i fachowej pomocy..My jako rodzice, wiedząc już co się dzieje zmieniliśmy prawie o 180 stopni stosunek do niej, bo wcześniej wolała udawać "leniwą" niż przyznać się do swoich lęków i problemów..

 

Obecnie, jako ojciec NIE WYOBRAŻAM sobie! że miałbym nie dowiedzieć się lub nie wiedzieć, że mojej córce dzieje się jakaś krzywda!! ponieważ bardzo ją kocham (żona oczywiście także)! W tej chwili czuje się dużo lepiej, a od tamtego czasu mam z nią bardzo dobry i szczery kontakt, nie ukrywa przede mną niczego, a ja lepiej ją rozumiem i jestem dla niej bardziej wyrozumiały, a w przeszłości było niestety różnie :(

 

Na koniec napiszę, że moim zdaniem nie ma potrzeby ,żebyś nosiła maskę optymistki, bo to jest bardzo mylące dla innych! po za tym, nie musisz być wiecznie uśmiechnięta, bo każdy człowiek ma lepsze lub gorsze dni i ważne, i nikt, nigdy nie jest wiecznie zadowolony, a nawet nie musi być..moim zdaniem ważne, żeby był prawdziwy i autentyczny! :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×