Skocz do zawartości
Nerwica.com

CO ja mam robic??


martaUSA

Rekomendowane odpowiedzi

nawet nie wiem kiedy zaczelam miec problem z sama soba... cale zycie sie wychowywalam bez ojca bo wyjechal do stanow gdy mialam 1 miesiac, a potem urwal kontatkt... w polsce wychowywla mnie i moja siostre mama. Z moja siostra byly zawsze problemy.... ja bylam bardziej ugodowa dziewczyna no i ukochana coreczka mamusi lecz wcale taka dobra nie bylam tylko ze stralam sie to ukryc..3 lata temu moja mama wyjechala do stanow i znalazla przez internet nr do mojego ojca po pol roku jej pobytu w stanach moja siostra dolaczyla do niej i nawiazala kontakt z tym nieznanym (jeszcze wtedy) dla mnie czlowiekiem ... i z nowego yourku przniosla sie do chicago nastepnie moja mama no i na koncu ja przylecialam z polski... ja stalam twardo za moja mama przy jakich kolwiek klotniach bylam za nia i zawsze jej bronila lecz to nie potrwalo dlugo zaczelam poznawac ojca lepiej i widzialam juz tylko go mama sie zbytnio nie liczyla... i w tym okresie stalam sie bardzo nerwowa klocilam sie ze wszystkimi i az mnie nosilo walilam piesciami w sciany i poprostu nie potrafilam tego opanowac.. na dzien dzisiejszy mieszkam tylko z mama i z siostra bo z ojcem popsuly sie troche relacje... jestem z chlopakiem 1.5 roku jets to naprawde dobry chlopak ale ja robie mu awantury z niczego przy zwyklej rozmowie sie denerwuje i robie mu jakies dziwne wyrzuty bez powodu sa dni kiedy mna nosi nie moge opanowac swoich nerwow mam ochote czyms rzucic, cos rozwalic, krzyczec... czesto trzesie mna i mam dni kiedy niechce mi sie zyc kiedy poprostu chcem sie gdzies zapasc pod ziemie i nieistniec... szkola, praca, trenigi mi nie wystarczaja nie potrafie wyladowac zlosci, sily jaka mam w sobie co mam z tym zrobic?? najmniejsze rzeczy mnie denerwuja... juz nie potrafie rozmawiac jak normalny czlowiek... zdaje sobie z tego sprawe z tego ze mam problem probuje opanowac moje nerwy w chwili kiedy one narastaja probuje patrzec sie na siebie z boku ale to nic nie daje... czy to moze miec jakis zwiazek z wydarzeniami z ostatnich lat?? zawsze bylam spokojna zabawna i troszeczke zwariowana dziewczyna a teraz to wszystko sie przewrocilo do gory nogami sama z soba nie wytrzymuje.. mam czesto takie dni ze nawet sie nie usmiechne chociaz probuje... ja mam dosc zycia i ludzi wokul mnie...pomuzcie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze to musisz isc do lekarza jak najszybciej, napewno przepisze Ci leki , jesli nigdy nie brałas lekow psychotropowych , beda to łagodne leki. nic nie pisałas czy juz sie leczyłas czy nie. Masz chłopaka pomoze Ci , jesli cos do czuje popros go o to. staraj sie przebywac z osobami ktore lubisz, Jestes nowa na forum tak jak ja, mysle ze szczere rozmowy miedzy soba, pomoga nam. to tyle ja na pocztek, Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wyłamię się, także i ja doradzam lekarza a najlepiej super sychoterapeutę. Też mam problem z wyladowaniem emocji i widzę jak na mnie oddziałowują ale z tego co opisujesz to na prawdę już nie są żarty. Jak dla mnie. Poszukaj pomocy, na pewno się uda. Szkoda czasu i życia, bo ono na prawdę może cieszyć. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×