Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zachowałam się jak idiotka


Draska

Rekomendowane odpowiedzi

Miałam przyjaciela z którym bardzo fajnie mi się rozmawiało. Poznaliśmy się w szkole. Dogadywaliśmy się znakomicie zarówno w szkole jak i poza nią. Jednak bardzo rzadko się spotykaliśmy bo on był ciągle czymś zajęty. Mówiłam mu kilkakrotnie o tym że powinniśmy się częściej widywać. On na to że: "ok postaram się". Niestety to nie skutkowało. Później im częściej mu to mówiłam to on narzekał że: " Przecież wiesz że jestem bardzo zajęty i nie będę rzucał wszystkiego bo Ty masz taki kaprys" albo ignorował to zupełnie.

Później w baaardzo idiotyczny sposób chciałam zwrócić na siebie jego uwagę na co on się obraził. Odwołałam i przeprosiłam go za to co zrobiłam. On że takich rzeczy się nie odwołuje i niby mi wybaczył ale ja kilka miesięcy później się na niego wkurzyłam bo dla nowo poznanych ludzi miał zawsze czas a dla mnie nigdy go nie miał. Żeby ze złości nie palnąć żadnej głupoty nie odzywałam się kilka dni (tzn mówiłam mu cześć ale twierdziłam że jestem potwornie zajęta i nie mogę za bardzo gadać- bo czekałam aż złość mi przejdzie) aż on pewnego któregoś dnia zaczął mnie wyzywać. Próbowałam załagodzić sytuację ale było coraz gorzej. W efekcie nie mamy ze sobą kontaktu już od paru miesięcy. Próbowałam odzyskać ten kontakt no ale niestety nie udało się. Co ja mam teraz zrobić ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Draska, nic, dać sobie spokój, a poza tym myślę, ze cos do niego poczułas i stąd twoje zachowanie, ot zwykła zazdrość. Będzie chciał to się odezwie, nie ma sie co narzucać chyba, że chcesz znowu usłyszeć niemiłe słowa od gościa, który nie potrafi sie pohamowac :roll: Udowodnił ci, że nie był tak na prawde twoim przyjacielem, bo przyjaciele się tak nie zachowują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

virgo21, gdyby każdy myślał jak Ty, to ja bym nie miała przyjaciół, bo jestem cholerykiem i do każdego potrafię wybuchnąć. Każdy czasem zachowuje się niefajnie, a przyjaciele sobie takie rzeczy wybaczają.

 

Próbowałam odzyskać ten kontakt no ale niestety nie udało się. Co ja mam teraz zrobić ?

Tzn jaka jest teraz sytuacja? W ogóle z Tobą nie chce rozmawiać? Rozmawia, ale nie chce się spotykać? Rozmawia, może się spotykać, ale nie chce się przyjaźnić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chcesz znowu usłyszeć niemiłe słowa od gościa, który nie potrafi sie pohamowac :roll:

dosc dlugo sie hamowal i wcale mnie nie dziwi , ze w koncu wybuchnal.

 

Udowodnił ci, że nie był tak na prawde twoim przyjacielem, bo przyjaciele się tak nie zachowują.

Przyjaciele mowia co im na sercu lezy a nie graja w jakies glupie gierki.. moim zdaniem zachowal sie normalnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Draska, nic nie rob i niech to bedzie dla Ciebie nauczka, zeby sie facetowi nie narzucac. Przyjaciel czy nie, nie mial prawa Ciebie zwyzywac. Jak to zrobil czyli juz nie ma szacunku, wiec nie warto sobie kims takim glowy zawracac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyjaciel czy nie, nie mial prawa Ciebie zwyzywac.

No ok, zachował się niewłaściwie i co - skreślić go na amen?

 

Z tego co czytam Draska też nie była idealna

 

Później w baaardzo idiotyczny sposób chciałam zwrócić na siebie jego uwagę na co on się obraził. Odwołałam i przeprosiłam go za to co zrobiłam. On że takich rzeczy się nie odwołuje i niby mi wybaczył ale ja kilka miesięcy później się na niego wkurzyłam bo

 

więc zgodnie z Waszym tokiem myślenia powinien wtedy przestać się do niej odzywać i dać sobie z nią spokój.

Pewnie gdyby tak zrobił to nie byłoby problemu, bo Draska nie miałaby okazji się na niego wkurzyć a on nie miałby powodu na nią nawrzeszczeć.

 

Tylko mnie się zawsze wydawało, że skreślanie ludzi, bo popełnili błąd nie jest za fajne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, w pewnym sensie masz racje, natomiast, gdy słyszę "zwyzywał" to mam obraz bardzo brzydkich i niemiłych słow, nie wiemy też jakich słow dokładnie użył przyjaciel autorki natomiast szacunek się powinno mieć do każdego, a tym bardziej do przyjaciela.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

virgo21, wiele rzeczy się powinno a mimo to czasami ich nei robimy, bo - bo nam puszczą nerwy, bo mamy zły dzien, bo coś tam, mamy problemy.

 

Jak chcecie skreślać ludzi za każdym razem jak nie są tip-top, to każdego prędzej czy później skreślicie, bo ja ideału jak żyję nie poznałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny.. problem moze byc taki, ze autorka szafuje slowem przyjazn i zwykla znajomosc tak nazywa..albo jej sie wydawalo, ze sie przyjaznia a on traktowal ja jak kumpele.

Nigdy nie mialyscie jakiejs natretnej znajomej ktora nie dosc, ze nie daje wam spokoju to jeszcze robi sceny, ze nie macie dla niej czasu?

Co ma zrobic druga strona kiedy spokojnie tlumaczy

Przecież wiesz że jestem bardzo zajęty i nie będę rzucał wszystkiego bo Ty masz taki kaprys" albo ignorował to zupełnie.

a tu nadal pretensje ? Widocznie trzeba bylo huknac i powiedziec wprost co sie mysli zeby dotarlo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może też być tak, ale może też faktycznie się przyjaźnili, tylko Draska zrobiła się ciut zbyt zaborcza. Najpierw mu wycięła jakiś krzywy numer, którego on w sumie jeszcze porządnie nie wybaczył (bo co poważniejszych żali nie wybacza się ot tak, normalne), a tu za jakiś czas pretensje, dawanie do zrozumienia, że jest się złą... W nim się skumulowało i już! Na przyjaciół też się czasem wrzeszczy, przyjaciele się czasem zmieniają i potrafią zamęczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, dobrze pomyślane, dziewczyna mogła sobie zbyt duzo wyobrazić i stąd ta cała afera, a z tego co wywnioskowałam to są młodymi ludźmi jeszcze. Taka przyjaźn- koleżenstwo nastolatków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×