Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiedy dziecku powiedzieć, że ma drugiego ojca?


exec

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

 

sprawa jest dość skomplikowana, mam córkę, niestety między mną a jej matką nie ułożyło się i związek legł z mocnym tąpnięciem. Z czasem uniemożliwiła mi ona kontakty z dzieckiem - teraz broni się, że sam zrezygnowałem. Jednak nie to jest moim problemem, udało mi się nawiązać kontakt z córką, widuje ją raz z tygodniu przez 2h pod nadzorem jej matki, męża i każdego kto wpadnie z rodziny, nie ukrywam iż nie jest to komfortowe - dlatego złożyłem wniosek do sądu o uregulowanie kontaktów z córeczką. Dziecko nie ma zielonego pojęcia, że jestem biologicznym ojcem, aktualny partner matki dziecka usiłuje mnie z tej roli wykluczyć. Dziecko ma 4 lata i ostatnio zapytało się mnie kim jestem, bo z początku wołała na mnie PAN, następnie udało mi się przełamać jej wstyd i mówi do mnie po imieniu. Oczywiście na pytanie dziecka powiedziałem prawdę, chciałem zobaczyć jej reakcje, była znikoma. Natomiast matka córy wyskoczyła do mnie z pretensjami, że co ja sobie myślę, następnie jej mąż wyskoczył za mną i usiłował mnie zastraszyć co oczywiście mu się nie udało.

 

Moje kluczowe pytanie brzmi, kiedy i jak zacząć uświadamiać córkę, że jestem jej ojcem? Nie mam zamiaru kwestionować obecności partnera matki córki ale nie wyobrażam sobie by moja własna córeczka nie wiedziała kim jestem. Jeśli chodzi o dogadanie się między mną a ex i jej partnerem jest to nie możliwe, do tej pory byłem ugodowy i szedłem im na rękę ale za każdym razem kończyło się to zwykłym olaniem mojej osoby i próbami pastwienia się nade mną, po prostu próbują mnie co jakiś czas prowokować. Najmniejsze próby rozmowy kończą się z ich strony podnoszeniem głosu i krzykami, dlatego już ich nie podejmuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wyobrazam sobie zebys zanim zaczal uswiadamiac corke nie uregulowal tej sprawy z byla zona. Generalnie to bylo jej zadanie. Z drugiej strony skoro przez 4 lata nie bylo Cie w zyciu corki nie mozesz tak po prostu wpasc z wiadomoscia "jestem twoim tatusiem". Oboje powinniscie powoli przygotowac mala na wiadomosc ze ma dwoch tatusiow. Biologicznego i tego, ktory jest z nia na co dzien.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wyobrazam sobie zebys zanim zaczal uswiadamiac corke nie uregulowal tej sprawy z byla zona. Generalnie to bylo jej zadanie. Z drugiej strony skoro przez 4 lata nie bylo Cie w zyciu corki nie mozesz tak po prostu wpasc z wiadomoscia "jestem twoim tatusiem". Oboje powinniscie powoli przygotowac mala na wiadomosc ze ma dwoch tatusiow. Biologicznego i tego, ktory jest z nia na co dzien.

 

nie było mnie przez kilka miesięcy i to nawet nie ze swojej woli, po prostu było mi to utrudniane. Na szczęście nie było żadnego małżeństwa. Nie wpadłem znienacka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedy i jak zacząć uświadamiać córkę, że jestem jej ojcem?

Myślę, że to nie tylko Twoja rola, żeby zacząć jej uświadamiać. Powinna to też robić matka dziecka.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby dziecko było tego nieświadome.

Matka może wyrządzić dziecku takim postępowaniem bardzo wielką krzywdę.

Na razie decyduje w sprawach córki, ale nie zawsze tak będzie. Kiedyś "Mała" dorośnie i sama będzie decydowała. Na pewno zacznie interesować się i zadawać pytania o Ciebie.

Myślę, że niedojrzała jest postawa matki, która za wszelką cenę chce wyeliminować Ciebie z życia dziecka. Niech eliminuje Ciebie ze swojego, jeśli już tak bardzo chce, ale fakt, że nie ułożyło się Wam nie może wpływać na ograniczanie Twojego kontaktu z dzieckiem. Tym bardziej, że utrudniała Tobie te kontakty, a Ty o nie zabiegałeś.A partner matki Twojego dziecka skoro podjął się bycia w związku z kobietą, która ma dziecko musi liczyć się z tym, że córka ma też Ciebie.

Przekonana jestem jak by było, gdyby to on był na Twoim miejscu, jak on by się zachował. Też chciałby mieć uregulowane kontakty ze swoim dzieckiem. Gdyby było odwrotnie pokazałoby to tylko jaki jest nieodpowiedzialny i niedojrzały.

Dziecko powinno być wychowywane w przeświadczeniu, że ma 2 ojców. I w żadnym wypadku matka dziecka nie powinna dążyć do wyperswadowania Ciebie z głowy dziecka.

Napisałam jak powinno być. Niestety wiele kobiet po rozstaniu z ojcami swoich dzieci zachowuje się egoistycznie i nieodpowiedzialnie. Nie biorę pod uwagę czynników, które na prawdę byłyby korzystne i dla dobra dziecka wskazane, żeby takie kontakty ograniczać. Nie rozmawiamy przecież o skrajnościach typu alkoholizm, znęcanie psychiczne etc.

Wracając do Twojego pytania...powinno się mówić jak najwcześniej, przy nadarzających się sytuacjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że to nie tylko Twoja rola, żeby zacząć jej uświadamiać. Powinna to też robić matka dziecka.

Czyli aktualnie pozostanę bezradny bo na jakąkolwiek 'pomoc' ze strony matki nie ma co liczyć. Nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek mógł na to liczyć skoro z własnym ojcem ta kobieta nie potrafi się porozumieć.

 

Pozostaje mi chyba ciężko harować na to aby dziecko wiedziało kim jestem, tak samo jak brnąłem w to żeby się widywać z córką. Przynajmniej dzięki wam umocniłem się w przeświadczeniu, że należy to zrobić już teraz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

exec, nie bardzo się znam jak to prawnie wygląda bez zawarcia małżeństwa, ale czy uznałeś dziecko za swoje i jesteś, że tak powiem "w papierach" jej ojcem? Twoja była partnerka nie widzi problemu w tym, że dziecko kiedyś te papiery zobaczy? I w ogóle w sądzie działałeś coś w tej sprawie widzeń jak tylko rozstaliście się? Bo jeśli Ci to utrudniano, a Ty się na to zgodziłeś bez żadnych skarg do sądu, no to cóż...

Najlepiej poproś sąd o skierowanie sprawy do mediacji. O ile druga strona się zgodzi, będziesz miał wszystko załatwione dużo szybciej i wszystko sobie wyjaśnicie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, dziecko jest uznane, jestem w tych wszystkich papierach ojcem. Alimenty są płacone, córka zwraca się do niego tato bo za każdym razem gdy ja mówię o sobie tata to jest to negowane o czym dziecko wspomniało samo przez przypadek. Jak się rozstaliśmy dziecko nie miało skończonego roku jeszcze, nie widziałem jej potem przez 7 miesięcy. Widzenia ona mi 'dała' łaskawie jak pojawiły się alimenty - gdzie mówiła mi przy tym jaka to ona jest dobrotliwa, że widzę dziecko przez 2h.

 

Dlatego uregulowanie kontaktów z dzieckiem staram się teraz załatwić sądownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego uregulowanie kontaktów z dzieckiem staram się teraz załatwić sądownie.

slusznie

nie widziałem jej potem przez 7 miesięcy. Widzenia ona mi 'dała' łaskawie jak pojawiły się alimenty

czyli po rozstaniu nie kwapiles sie zeby lozyc na dziecko? Czy przez 7 miesiecy trwala sprawa o ustalenie alimentow?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego uregulowanie kontaktów z dzieckiem staram się teraz załatwić sądownie.

slusznie

nie widziałem jej potem przez 7 miesięcy. Widzenia ona mi 'dała' łaskawie jak pojawiły się alimenty

czyli po rozstaniu nie kwapiles sie zeby lozyc na dziecko? Czy przez 7 miesiecy trwala sprawa o ustalenie alimentow?

 

 

Kazano mi delikatnie mówiąc spadać i usłyszałem, że mam sobie pieniądze wsadzić tu i tam a potem dostałem wezwanie na sprawę o alimenty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinieneś, tak jak ktoś Ci zaproponował, spróbować mediacji, mam nadzieję, że matka Twojego dziecka się zgodzi. To jest ogromnie przykre, że w tym wszystkim, najbardziej pokrzywdzona jest, już teraz, ta mała dziewczynka. Ważne jest, abyście oboje podeszli do całej tej sytuacji adekwatnie. To przecież nie o Ciebie chodzi, ani nie o Matkę, tylko o tę dziewczynkę. :( Jakie to smutne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×