Pomoc dla siostry.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Pomoc dla siostry.

przez angelika111 11 mar 2012, 17:55
Witam jestem tu nowa. Chciałabym pomóc siostrze lecz nie wiem jak :( więc napisze w skrócie.Ona ma 40 lat rozstała się z mężem prawie rok temu od tamtej chwili leczy się psychiatrycznie bierze 2 x dziennie lek o nazwie Moklar do tego jakieś środki nasenne lecz nie ma żadnej poprawy :( a nawet jest ostatnio gorzej ma wysokie ciśnienie i się dusi ma jakiś ucisk w gardle mówi że nie chce się jej już żyć ja mieszkam daleko od nie i zostają nam tylko rozmowy telefoniczne pomóżcie proszę bo boję się o nią :(
Ostatnio edytowano 11 mar 2012, 18:01 przez Lilith, łącznie edytowano 1 raz
Powód: wydzielono z wątku "Samotność"
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 mar 2012, 17:37

Pomoc dla siostry.

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 11 mar 2012, 18:17
Moklar nie jest lekiem z najlepszej półki. Niech psychiatra zmieni leki twojej siostrze i niech sie uda na psychoterapie. To ze mowi ze nie chce sie jej zyc nie znaczy koniecznie ze chce popelnic samobojstwo. Masz jeszcze jakies pytania?
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Pomoc dla siostry.

Avatar użytkownika
przez Lilith 11 mar 2012, 18:33
angelika111, przede wszystkim,myślę,że dobrze by było zasygnalizować psychiatrze,że leki nie działają i porozmawiać o tych dodatkowych objawach.
Poza tym,skoro jej stan po rozstaniu z mężem jest od roku tak samo zły,to dobrze by było zastanowić się nad psychoterapią.Same leki mogą nie wystarczyć.Trzeba dotrzeć do źródła problemu.Myślę,że właśnie psychoterapia by w tym bardzo pomogła...stanowiłaby dla Twojej siostry duże wsparcie.To byłoby bardzo korzystne,tym bardziej,że Ty jesteś daleko.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45457
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomoc dla siostry.

przez angelika111 11 mar 2012, 18:44
Dziękuję za szybką odpowiedz ja też ją proszę aby zmieniła ten lek ale ta lekarka jej wmawia że on jest dobry dla czego nie jest z najlepszej półki ? co z nim jest nie tak? siostra moja mieszka w malutkiej wiosce gdzie jest jeden lekarz ogólny a do psychiatry jezdzi prywatnie gdzieś kawał drogi bo w jej okolicy nie ma. To znaczy jest jeden 20km na kase chorych ale trzeba czekać na wizytę pół roku. Co to jest ta psychoterapia ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 mar 2012, 17:37

Pomoc dla siostry.

Avatar użytkownika
przez Lilith 11 mar 2012, 18:52
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45457
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pomoc dla siostry.

przez angelika111 11 mar 2012, 18:52
Zapomniałam dodać że ona miała strasznie ciężkie dzieciństwo całe życie musiała radzić sobie sama jako 6 letnie dziecko zamieszkała z babcia alkoholiczką bo rodzice jej się rozwiedli i ani tata ani mama jej nie chcieli tata założył nową rodzinę i powstałam ja. Jestem jej przyrodnia siostrą.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 mar 2012, 17:37

Pomoc dla siostry.

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 11 mar 2012, 19:00
no to rzeczywiscie nie lekkie zycie - tu same leki nie zalatwia do konca sytuacji.
A z ta polka - moim skromnym zdaniem - lepsze sa SSRI : paroksetyna albo escitalopram.
No i terapia: albo behawioralno-poznawcza albo psychodynamiczna . Moze nawet da sie na NFZ...
A czego sie teraz najbardziej boisz?
I czy przed rozwodem twoja siostra byla szczesliwa osoba?
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Pomoc dla siostry.

Avatar użytkownika
przez Lilith 11 mar 2012, 19:02
angelika111, dlatego właśnie psychoterapia jest konieczna.Myślę,że aby siostra uporała się ze swoimi trudnościami,trzeba je przepracować na terapii...obawiam się,że mimo najlepszych chęci,Ty sama niewiele możesz zdziałać-siostrze potrzebna jest profesjonalna pomoc...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45457
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pomoc dla siostry.

Avatar użytkownika
przez Lord Cappuccino 11 mar 2012, 19:05
Np. moklobemid (Moklar) nie został dopuszczony do obrotu przez USFDA na terenie Stanów Zjednoczonych ze względu na nieudowodnioną skuteczność w badaniach klinicznych i znikome właściwości lecznicze. W ogóle to nie jest pełnoprawny I-MAO. To taki lek popierdółka, bardziej działa na zasadzie efektu placebo.
There is no wonder drug, there are only lies...
Nie udzielam porad na pw. Wszelkie inne sprawy mile widziane.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14330
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Pomoc dla siostry.

przez angelika111 11 mar 2012, 21:54
Boję się że sobie coś zrobi a mam tylko ją :( Albo ze zwariuje jak jej matka i wogóle się już z nią nie dogadam bo jej mama była w psychiatrycznym szpitalu :( nie wiem dokładnie czemu ale nikt zdrowy dzieci nie zostawia tymbardziej że miała warunki by ją mieć przy sobie.Jej mama wzieła ze sobą jej siostrę o rok młodszą a jej nie.Tak była szczęśliwą mężatką a bynajmniej tak to wyglądało. Dzisiaj dzwoniłam do niej i powiedziałam jej co mi tu napisaliście i żeby weszła na ta stronę trochę poczytała i że nie jest sama z tym wszystkim ale odpowiedziała że nie ma siły choć nie pracuje.Powiedzcie mi czy jest szansa na te spotkania psychoterapełtyczne na kasę chorych ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 mar 2012, 17:37

Pomoc dla siostry.

Avatar użytkownika
przez Lilith 11 mar 2012, 22:00
angelika111, tak,jak najbardziej można zacząć chodzić na terapię na NFZ.Tylko trzeba poszukać,który ośrodek w okolicy,gdzie mieszka Twoja siostra ma podpisaną umowę.Tylko na to trzeba będzie pewnie trochę poczekać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45457
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pomoc dla siostry.

przez angelika111 11 mar 2012, 23:02
Jeszcze raz dziękuję :uklon: za wszystkie informację juto biorę telefon w rękę :tel: i dzwonie do jej przychodni żeby mi dali namiary :smile: pozdrawiam wszystkich.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 mar 2012, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do